Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siedem lat w Tybecie: moje życie na dworze Dalajlamy

Tłumaczenie: Ewa Waldeck-Kurtyka
Wydawnictwo: Świat Książki
7,48 (247 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
38
8
45
7
93
6
28
5
13
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sieben Jahre in Tibet
data wydania
ISBN
9788371296987
liczba stron
301
język
polski
dodał
Jakub Szwedo

Reprezentant Austrii w konkurencjach narciarskich na Olimpiadzie Zimowej w Monachium 1936, Heinrich Harrer, jest również znakomitym alpinistą. W 1939 roku wyrusza wraz z niemiecką wyprawą w Himalaje z zamiarem zdobycia Nanga Parbat... Wybuch wojny zastaje go w Indiach. Internowany przez Anglików podejmuje szereg prób ucieczki. Jedna z nich kończy się powodzeniem i w 1944 roku Harrer dociera do...

Reprezentant Austrii w konkurencjach narciarskich na Olimpiadzie Zimowej w Monachium 1936, Heinrich Harrer, jest również znakomitym alpinistą. W 1939 roku wyrusza wraz z niemiecką wyprawą w Himalaje z zamiarem zdobycia Nanga Parbat... Wybuch wojny zastaje go w Indiach. Internowany przez Anglików podejmuje szereg prób ucieczki. Jedna z nich kończy się powodzeniem i w 1944 roku Harrer dociera do zamkniętego dla obcokrajowców Tybetu... Zdobywa tam wielu przyjaciół, jest nauczycielem i doradcą młodego dalajlamy...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 693
Karolina | 2010-09-16
Przeczytana: 27 lipca 2010

Coś da każdego, kto lubi biografie, prawdziwe historie czy poznawanie innych kultur. Początek książki był dla mnie wprawdzie nieco nużący (opis próby dostania się do Tybetu przez Indie) i wciąż narzekałam, że nie ma żadnych dialogów, ale później, gdy już Harrer znalazł się w Himalajach - mimo że dialogów wcale nie przybyło - opowieść mnie wciągnęła.

Harrer nie sili się na wyjaśnianie najdrobniejszych legend i symboliki obrzędów Tybetańczyków. On je po prostu przeżywa tak jak przeżyłby to każdy Europejczyk zwyczajnie je obserwując i starając się zrozumieć wszystko na swój sposób. Wspaniała lektura zachowująca choć kawałek zniszczonej kultury Tybetu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Alibi na szczęście

Książka na dość wysokim poziomie językowym, stylistycznym i... humorystycznym. Historia niebanalna, jednakże zakończona z dobrą nutą - czyli tak, jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd