Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lotta w Weimarze

Tłumaczenie: Feliks Konopka
Wydawnictwo: Czytelnik
6,31 (75 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
6
7
20
6
22
5
9
4
2
3
8
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lotte in Weimar
data wydania
ISBN
8307008069
liczba stron
376
słowa kluczowe
powieść niemiecka, 20w, klasyka
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Renata

W powieści "Lotta w Weimarze" Mann podejmuje po raz kolejny nurtujący go od początków twórczości problem sensu ludzkiego istnienia, spraw życia i śmierci, ich wzajemnego związku; przedstawia na tym tle sprawę powołania artysty, rangi i ważności sztuki; wreszcie rozważa problem tragizmu narodowego losu niemieckiego i jego historycznego uwarunkowania. W tym celu posługuje się osobą Goethego,...

W powieści "Lotta w Weimarze" Mann podejmuje po raz kolejny nurtujący go od początków twórczości problem sensu ludzkiego istnienia, spraw życia i śmierci, ich wzajemnego związku; przedstawia na tym tle sprawę powołania artysty, rangi i ważności sztuki; wreszcie rozważa problem tragizmu narodowego losu niemieckiego i jego historycznego uwarunkowania.

W tym celu posługuje się osobą Goethego, który był zawsze wzorem, miarą i inspiratorem twórczości Manna.

Bohater Lotty w Weimarze, Goethe, ma w związku z tym funkcję potrójną: jest mannowskim wizerunkiem wielkiego weimarczyka (któremu Mann poświęcił już kilka wcześniejszych studiów i tutaj stara się dać pełną charakterystykę jego osoby i twórczości); jest reprezentantem artysty w ogóle, wypowiadającym się na temat sztuki, jej stosunku do życia; jest arbitrem, a zarazem porte-parole autora w kwestii niemieckiej. Fabuła powieści, bardzo zresztą nikła, jest artystycznym przetworzeniem materiału autentycznego, zebranego z największym pietyzmem.

Jej punktem wyjścia jest rzeczywista wizyta w Weimarze Charlotty Kestner, z domu Buff, pierwowzoru Lotty z "Wertera", w kilkadziesiąt lat po wydarzeniach w Wetzlar. Jest rok 1816, a więc okres, który poprzedził wydarzenia ważne dla historii Niemiec i Europy.

Daje to postaciom powieści asumpt do wielu refleksji i wypowiedzi dotyczących spraw politycznych. Szczególnie ważne są myśli Goethego na temat narodzin przesadnego niemieckiego nacjonalizmu (w związku z Ludenem) oraz stosunku panujących niemieckich do narodu (w związku z Fryderykiem II).

 

źródło opisu: http://pl.shvoong.com/books/1738230-lotta-weimarze/

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (219)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1148
magdalena | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2016

Goethe oczyma Manna. Powieść jest bardzo dopracowana stylistycznie i artystycznie. Mann pisze piękne powieści, można się nimi zachwycać. Ta książka jednak ma mały minus, nie czyta się jej wyjątkowo lekko. Wymaga maksymalnego skupienia. Być może wybrałam zły moment na jej czytanie i stąd nie dostrzegłam w pełni jej uroku?

książek: 483
Antuan_Duanel | 2015-01-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 listopada 2014

Książka z którą mam ogromny problem. Wyczuwa się tu jakąś potencję, jakiś wysoki poziom, wielką kulturę i subtelności języka (co jest zresztą znakiem firmowym Thomasa Manna). Czuje się też, że to nietuzinkowy obraz Goethego - artysty, który przez ponad dwa już stulecia uchodzi za świętość, archetypiczny obraz niemieckiej kultury literackiej i zachodniego humanizmu.
A jednak jest w tej powieści coś, co - w moim odczuciu - nie pozwala jej postawić w jednym rzędzie z innymi, o wiele lepszymi dziełami Manna (także z dosadnymi, krótszymi formami). Jest to jakaś rozwlekłość, jakaś improwizacja pisarska, sposób przedstawiania treści i dialogów wymykający się realizmowi, ale nie dający w zamian innego atrakcyjnego substytutu (np. w postaci barwnej oprawy formalnej). Ta książka to taki słowotok, który nie zawsze jest w stanie przyciągnąć uwagę odbiorcy. To improwizacja pozbawiona polotu, ubrana w sztywne ramy skostniałej literackiej formy.
Podczas lektury wyczuwa się, że powieści...

książek: 74
Alicja | 2017-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2016

Może jest to arcydzieło, ale dla mnie ta powieść jest zbyt nudna, bez żadnej akcji i polotu. Chciałam ją przeczytać, ponieważ wcześniej zaintrygował mnie dramat Goethego "Cierpienia młodego Wertera". Mann był pod wyraźnym wpływem Goethego i spodziewałam się, że powieść "Lotta w Weimarze" będzie poniekąd kontynuacją dramatu Goethego. Jest to w zasadzie powieść o bohaterce "Cierpień...", ale te długie dyskusje i monologi o wszystkim i o niczym nie są dla mnie zbyt interesujące. Myślałam, że powieść napisana przecież ponad 150 lat po dramacie Goethego będzie bardziej przystępna dla czytelnika (bynajmniej dla mnie) XXI wieku.

książek: 158
Michał | 2013-08-07
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 25 czerwca 2013

„Lotta w Weimarze” nie jest łatwą lekturą, ale ci którzy poświęcą jej swój czas, zakończą jej lekturę z zarówno z poczuciem ulgi, jak i satysfakcji. Dzieje się tak dlatego, ponieważ zmusza ona do sięgnięcia po dodatkowe informacje. Jest po trochu książką z przesłaniem pedagogicznym, po części z problemem do przedyskutowania. Opowiada o Wolfgangu Goethe, o ludziach wśród których żyje i środowisku Weimarskim jego epoki. Okazją do snucia opowieści o nim jest przyjazd Charlotty Kestner – pierwowzoru Lotty z „Cierpień młodego Wertera”.

Książka ta stawia pytania o istotą geniuszu. Czy geniusz jest pomazańcem bożym, czy też człowiekiem, który dzięki szczęśliwemu biegowi losu wykorzystuje swoją pozycję - nie zawsze do szczytnych celów. Czy też może jest synem narodu, szczytowym osiągnięciem pewnego ducha (epoki, narodu itp.). Jak to często bywa w twórczości T. Manna jest książką o duchu niemieckim, o tym czy ma on prawo do przewodnictwa innym narodom. Dyskurs tego dzieła przeszyty jest...

książek: 68
meduzek | 2016-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2016

Książka jest bardzo dobrze napisana, ma ciekawie ułożoną treść, ale jest przy tym niezwykle nudna.

książek: 976
Gabrielle | 2013-05-27
Na półkach: Przeczytane

Bardzo ciężka powieść, ale daje naprawdę dużo satysfakcji! Dłuższą recenzję można przeczytać u mnie na blogu: http://lareinederetro.blogspot.com/2013/04/cierpienia-modego-wertera-po-latach.html

książek: 67
quietsappho | 2017-05-06
Na półkach: Przeczytane
książek: 211
Angst | 2017-02-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 1432
Konrad | 2016-05-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 711
AniaZ | 2016-05-07
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 209 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd