Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lot nad pawilonem X

Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Siedmioróg
6,59 (129 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
15
7
40
6
33
5
16
4
0
3
6
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
-
data wydania
ISBN
8371623445
liczba stron
157
język
polski
dodała
Wiola-M

"Lot nad Pawilonem X" to opowieść o dalszych losach bohaterki powieści "Zatrzymajcie świat, chcę wysiąść!". Ewa musi gdzieś się zaszyć, by odreagować stres. Pawilon X to dziwne i dość tajemnicze miejsce. Niebanalni i ciekawi są jego pensjonariusze. Ale i tam, w sielankowy krajobraz, wciska się rzeczywistość. A wraz z nią niebezpieczeństwo. Czym naprawdę jest tytułowy Pawilon X? Tajemnicze...

"Lot nad Pawilonem X" to opowieść o dalszych losach bohaterki powieści "Zatrzymajcie świat, chcę wysiąść!".

Ewa musi gdzieś się zaszyć, by odreagować stres. Pawilon X to dziwne i dość tajemnicze miejsce. Niebanalni i ciekawi są jego pensjonariusze. Ale i tam, w sielankowy krajobraz, wciska się rzeczywistość. A wraz z nią niebezpieczeństwo.

Czym naprawdę jest tytułowy Pawilon X? Tajemnicze podziemia, szyfrowe zamki? Kto przyjeżdża srebrzystym mercedesem i jakie ma zamiary? Kim jest Mateusz, wielka, nioczekiwana miłość bohaterki, która spada na nią niczym grom z jasnego nieba?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1163
Stworek_vel_Oka | 2015-11-18
Przeczytana: 18 listopada 2015

Książkę „Lot nad Pawilonem X” dostałam na czternaste urodziny. Byłam wtedy w fazie niezwykle wyczulonej na wątki romantyczne w książkach (do tej pory serducho mi się cieszy i uważam to za atut, kiedy w lekturze/filmie pojawi się historia miłosna :)), zaczytywałam się w serii „Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty” wzdychając i wzruszając się losami prezentowanych w tych książkach bohaterów. Powracam do tej lektury mając prawie dwa razy tyle lat. Jak ją odebrałam teraz?

Nie wiem jak to się stało, ale do tej pory nie znam pierwszej części tej historii, czyli „Zatrzymajcie świat, chcę wysiąść!”. Zdecydowanie wystarczało mi poznanie Ewy, głównej bohaterki, na kartach tej powieści (dziewczyna wspomina wielokrotnie co się wydarzyło w jej życiu, zanim trafiła do tytułowego Pawilony X, więc można się domyślić jej losów sprzed kilku lat), bo obawiam się, że nasza zbyt długa znajomość byłaby ciężkostrawna. O tym za chwilę.

Czym jest tytułowy Pawilon X? To miejsce, w stylu pensjonatu, dla młodych ludzi z problemami. Nie jest to typowy szpital psychiatryczny (w każdej chwili można opuścić to miejsce, tylko nie będzie już do niego powrotu), choć mamy tu przypadki różnych fobii i innych blokad wewnętrzno-zewnętrznych, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie i życie w społeczeństwie (myślę, że inspiracją był”Lot nad kukułczym gniazdem” Kena Keskey’a). Poznajemy Fredkę (bulimiczkę), Lenorę (ślepo wierzącą reklamom), Alberta (przeżył wojnę w byłej Jugosławi), Michała (utalentowany fagocista, który nie może przestać miętosić kulki ciasta) i Rafała (zdrapującego politurę z wszystkiego, łącznie z sobą). Pojawia się także postać Wiktora (dziecko milionerki, komputerowy geniusz) i jego goryla Mateusza. Ta plejada osobliwych postaci będzie dostarczać nam wrażeń, zarówno odgrywając role w tworzonej w Pawilonie sztuce teatralnej, jak również na poletku kryminalnym i sensacyjnym.

Oczywiście pewnie byłoby nudniej, gdyby nie Ewka – prawie dwudziestoletnia dziewica, notorycznie latająca bez stanika pod koszulką, borykająca się z wizjami żółtodziobego ptaka (które prześladują ją odkąd była świadkiem zamachu terrorystycznego w samolocie), nie mogąca usiedzieć na tyłku blondynka, która chcąc nie chcąc pomaga osobom, z którymi się styka (to na pewno zasługa jej dziewiczych mocy! :P ). Pewnego wieczoru za jej plecami wyrośnie mężczyzna, który obróci ją ku sobie (podziwiając zapewne kusą koszulkę z Kaczorem Donaldem i wspomniany przeze mnie brak stanika) i gorącymi pocałunkami zawróci jej w głowie, dodając pawilonowej historii szczyptę erotyzmu i pikanterii. Czy Ewka zdecyduje się pójść z nim do łóżka? Co ten zalotnik ma do zaoferowania, prócz namiętności i sprawnego pe… perfekcyjnego ciała? :P

Krystyna Boglar serwuje nam całkiem przyjemną opowieść, dbając o to, żeby przemycić wartościowe kwestie, dodać porywy serca i wpleść w to jeszcze wątek kryminalny. Wszystko tworzy spójną całość, którą dobrze i szybko się czyta. Mając lat czternaście pochłaniałam tę lekturę z wypiekami na twarzy, teraz powracam do niej z sentymentem i uśmiecham się, bo dostrzegam rzeczy, które były mi zupełnie obce w dzieciństwie (jak chociażby nazwiska Junga, Freuda czy Adlera i wzmianki psychologiczne, teraz o wiele bardziej zrozumiałe). To niezła młodzieżówka, która nie tylko łechta czytelnika spragnionego wątku miłosnego, ale przede wszystkim rozszerza horyzonty i pokrzepia zagubionego nastolatka (i nie tylko!), pokazując, że problemy można rozwiązywać, wystarczy tylko otworzyć się i dać sobie pomóc. Zwłaszcza odpowiedzialną miłością. :)

Opinia opublikowana na moin blogu: www.erpgadki.pl/blog

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ludzie honoru

Piękna książka o tematyce historycznej: walka górali kaukaskich z Rosjanami. Akcja nie porywa jak dziki strumień ale płynie wartko jak piękna rzeka, k...

zgłoś błąd zgłoś błąd