Telemach w dżinsach

Seria: Plus Minus 16
Wydawnictwo: Literatura
6,31 (698 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
33
8
74
7
187
6
182
5
118
4
34
3
26
2
6
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376720197
liczba stron
271
język
polski
dodała
Wiola-M

Piętnastoletni Maciek Łańko, po śmierci matki, postanawia odnaleźć ojca, który opuścił rodzinę, gdy chłopiec był jeszcze mały. Ucieka więc z przyszkolnego internatu i wyrusza w niezwykłą podróż. Zawiedzie go ona w różne zakątki Polski i pozwoli mu poznać wielu ciekawych ludzi - czy jednak osiągnie cel i spotka się ze swoim tatą?

 

źródło opisu: http://www.wyd-literatura.com.pl/

źródło okładki: http://www.wyd-literatura.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1249)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4095
Krzysiek | 2014-05-22
Przeczytana: 21 maja 2014

Z kategorii – literatura dla młodzieży. Bardzo fajna książka, szkoda, że jej nie przeczytałem, jak byłem młodszy. Adam Bahdaj to świetny pisarz. Język książki może się wydać współczesnej młodzieży trochę archaiczny, ale nie powinien przeszkadzać w czytaniu – mi osobiście to nie przeszkadzało a książka napisana rok po moim urodzeniu, więc trochę „wiekowa”. Jest to historia poszukiwania ojca przez młodego chłopaka - Macieja Łańko. Maciek to sierota, mieszka w internacie, uczy się w szkole zawodowej. Mama zmarła mu jak miał 3 lata, ojciec opuścił rodzinę Maćka jak ten był bardzo mały. Pewnego dnia Maciek dowiaduje się, że jego ojciec (którego wcale nie zna) pracuje na budowie w Ełku i postanawia go odnaleźć. Książka to zapis podróży Maćka w jaką wybrał się, żeby odnaleźć ojca. Pan Bahdaj ma talent do stwarzania komicznych sytuacji – w książce jest ich naprawdę sporo – np. postać Romea, czy duet Romeo-Fuga. Śmieszna a przede wszystkim mądra książka, obawiam się tylko, że może nie...

książek: 4095
Krzysiek | 2014-05-22
Przeczytana: 21 maja 2014

Z kategorii – literatura dla młodzieży. Bardzo fajna książka, szkoda, że jej nie przeczytałem, jak byłem młodszy. Adam Bahdaj to świetny pisarz. Język książki może się wydać współczesnej młodzieży trochę archaiczny, ale nie powinien przeszkadzać w czytaniu – mi osobiście to nie przeszkadzało a książka napisana rok po moim urodzeniu, więc trochę „wiekowa”. Jest to historia poszukiwania ojca przez młodego chłopaka - Macieja Łańko. Maciek to sierota, mieszka w internacie, uczy się w szkole zawodowej. Mama zmarła mu jak miał 3 lata, ojciec opuścił rodzinę Maćka jak ten był bardzo mały. Pewnego dnia Maciek dowiaduje się, że jego ojciec (którego wcale nie zna) pracuje na budowie w Ełku i postanawia go odnaleźć. Książka to zapis podróży Maćka w jaką wybrał się, żeby odnaleźć ojca. Pan Bahdaj ma talent do stwarzania komicznych sytuacji – w książce jest ich naprawdę sporo – np. postać Romea, czy duet Romeo-Fuga. Śmieszna a przede wszystkim mądra książka, obawiam się tylko, że może nie...

książek: 6693
allison | 2012-09-28

Jedna z najczęściej czytanych przeze mnie w dzieciństwie powieści. Pamiętam, że wracałam do niej wiele, wiele razy, a potem z wypiekami na twarzy czytałam kontynuację, czyli "Gdzie twój dom, Telemachu?".

Była to moja ulubiona książka Adama Bahdaja. Wraz z głównym bohaterem przeżywałam jego problemy i poszukiwania ojca. Chociaż od tamtej pory minęło sporo czasu, wciąż pamiętam fabułę i wielką sympatię, jaką darzyłam postacie. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie zakończenie, które wciąż mam w pamięci, podobnie jak umiejętne łączenie przez pisarza humoru i wzruszeń.

Nie wiem, czy dziś młodzi czytelnicy sięgają po tę powieść. Jeśli nie, to wielka, wielka szkoda.

książek: 1347
Aeona | 2014-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2011

Książki pana Bahdaja to dla mnie smak dzieciństwa,smak "cytrynady" z woreczka,skaknia w gumę i czytania pod kołdrą z wypiekami na twarzy kolejnych przygód ukochanych bohaterów.
"Telemacha..."jednak było mi dane przeczytać już jako osobie bardzo dorosłej ,bo książka ta przyjechała za nami do Anglii wraz z innymi,które gromadził mój mąż i można powiedzieć,że napisana jest w sposób,który dotrze i do młodszego i do starszego czytelnika,także polecam:)
Pozdrawiam!

książek: 1473
PABLOPAN | 2012-06-24
Na półkach: Przeczytane

Na kolana mnie nie powaliła, ale zasługuje na przymiotnik "dobra".

książek: 516
kasiamaja | 2012-01-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 stycznia 2012

"Telemach w dżinsach" wbrew temu co mogłoby się wydawac to naprawdę fajna lektura. Przeczytałam ją w jeden dzień, bo jest wciągająca i ciekawa. Na początku byłam trochę zdziwiona, że w trzeciej klasie gimnazjum nasza pani od języka polskiego wybrała taką lekką książkę, bo starsze roczniki omawiały trudniejsze pozycje tj. np: "Pan Tadeusz".
Co prawda, książkę tą będziemy omawiac dopiero po feriach, czyli na początku marca, to ja juz nie mogłam się powstrzymac i proszę, juz dołączam do listy przeczytanych.
Polecam przeczytac "Telemacha...". Świetna, wciągająca i wcale niebanalna jak mogłoby się wydawac historia pewnego chłopaka.

książek: 0
| 2015-09-18
Przeczytana: 2015 rok

Jakże bardzo pragnę jak Maciek (tytułowy Telemach) wyrwać się z szarej codzienności i pójść w podróż nie martwiąc się oto co przyniesie najbliższy dzień.
Tylko nasz cel by się różnił, po części. On pragnął odnaleźć ojca, a ja pragnę poczuć się wolną! Czytam wiele książek przygodowych gdyż w naszej erze telefonów i komputerów czuję się jak w klatce. Ostatnio po skończeniu jednej z nich zadałam sobie pytanie: "Cy kiedykolwiek czułam się wolna?" Z przerażeniem stwierdziłam, że NIE! Rodzice sprawują nade mną pieczęć, każą chodzić sprawdzonymi ścieżkami, a ja pragnę odkrywać nowe, coś zmieniać i ulepszać.
Maciek poznał Joja. Jest on dla mnie postacią niezwykle tajemniczą, jego sposób mówienia podsuwa nam obraz włóczęgi żyjącego dla siebie, nie przejmującego się niczym innym, a w gruncie rzeczy jest on odpowiedzialnym facetem!
Książka pięknie napisana potocznym językiem dawnego nastolatka (dzisiejsi używają takich sformułowań, że ręce opadają).

Jak Maciek ZNAJDŹMY SOBIE CEL...

książek: 250
Zyzik | 2015-02-14
Na półkach: Przeczytane, Lektury, 2015

Po książkę sięgnęłam, bo była moją lekturą szkolną. Historię Maćka Łańko pamiętam gdyż omawialiśmy ją przez kilka lekcji. W innym wypadku zapomniałabym o niej po kilku dniach.

Pozycja nawet fajna, dla osób, które lubią książki przygodowe dla młodzieży. Polecam dla wyżej wymienionej grupy osób.

książek: 340
Kinga | 2014-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

No właśnie... Wszystko zaczęło się właśnie od tej książki. ^^
A to właśnie za sprawą Mojej Nauczycielki od Polskiego. ;* Nie każdy Ją może lubi, ale ja ją darzę ogromnym szacunkiem. ^^
Książka może nie przypadła mi aż tak do gustu, ale właśnie po niej zaczęłam czytać więcej książek. ;D

książek: 135
Kasia | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane

Jedna z moich ulubionych lektur, które czytałam z uśmiechem na twarzy. Niezwykle wzruszająca a zarazem zabawna opowieść chłopca, poszukującego swojego ojca, który na swojej drodze, spotykał wiele przeciwności losu.Z wielką chęcią wracam do niej po latach. Uwielbiam ją...

zobacz kolejne z 1239 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd