Arabska żona

Cykl: Arabska żona (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,18 (3422 ocen i 485 opinii) Zobacz oceny
10
449
9
381
8
646
7
857
6
556
5
283
4
86
3
96
2
35
1
33
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376484051
liczba stron
560
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Wstrząsająca historia młodej kobiety, która poślubiła muzułmanina. Dorota, uczennica szkoły średniej, poznaje Ahmeda, w którym zakochuje się bez pamięci. Jej najbliższe otoczenie nie kryje swojego negatywnego nastawienia do tego związku, mimo to młodzi spotykają się dalej. Kiedy dziewczyna zachodzi w ciążę, Ahmed ją poślubia. Po pewnym czasie wyjeżdżają do jego rodziny. Tam ukochany,...

Wstrząsająca historia młodej kobiety, która poślubiła muzułmanina.

Dorota, uczennica szkoły średniej, poznaje Ahmeda, w którym zakochuje się bez pamięci. Jej najbliższe otoczenie nie kryje swojego negatywnego nastawienia do tego związku, mimo to młodzi spotykają się dalej. Kiedy dziewczyna zachodzi w ciążę, Ahmed ją poślubia.

Po pewnym czasie wyjeżdżają do jego rodziny. Tam ukochany, dotychczas niewidzący świata poza swoją Docią, pokazuje prawdziwe oblicze - znika na całe dnie z domu, nie interweniuje, gdy kobiety z jego rodziny dręczą żonę, okazuje się zazdrosny, nie stroni od rękoczynów. Dorota wiele znosi dla swojej miłości, w pewnym momencie jednak nie wytrzymuje...

"Arabska żona" to kwintesencja ponad dwudziestoletnich kontaktów pisarki z krajami muzułmańskimi, efekt studiów i badań, doświadczeń własnych oraz zasłyszanych opowieści. W swoich bohaterach oraz ich losach autorka skompilowała wiele ludzkich historii, umiejscawiając je w kokonie literackiej fikcji.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 321
Zaneta | 2014-01-20
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 23 maja 2012

Z racji, iż nie raz zdarzyło mi się chociażby na uczelni spotkać i rozmawiać z muzułmanami uznałam, że warto przeczytać tę książkę. Nie żałuję. Wprawdzie przepadam za dopracowanym stylem, jakim może się pochwalić, przynajmniej wg mnie Kuczok, czy mój ulubiony Pilch, to nie żałuję tych kilku “straconych” na lekturę dni (dokładniej mówiąc wieczorów i/lub podróży komunikacją miejską). Styl pisarski jest prosty, nazwałabym go standardowym, jednak nie ma co się czepiać, nie można mieć wszystkiego, albo jest ciekawa historia przedstawiona w jasny sposób, albo sama zabawa słowem.



Historia zaczynia się dość typowo. Przeprzystojny śniady książę uwodzi maturzystkę z zabitej dechami wsi, co w trybie natychmiastowym przeradza się w ciążę. Po drodze jest kilka pobocznych wąteczków, by akcja nie była zbyt banalna. Początki są piękne, jak w każdym związku, jednak ludzie się zmieniają, szczególnie po ślubie (nie wiem, bo nie brałam nigdy). Główna bohaterka, Dorota (dla przyjaciół Dot) uznaje, że jedyną deską ratunku dla jej małżeństwa jest wyjazd do Libii, ojczyzny Ahmeda. Nie ma co ukrywać, Dot jest moim zdaniem typową polską maturzystką, czytaj osobą o bardzo okrojonej wiedzy na temat życia i wszystkiego w ogóle! Inne realia, bo i kultura całkowicie odmienna od naszej sprawia, że Ahmed pokazuje swoją prawdziwą twarz. Pojawia się mnóstwo problemów, jednak tytułowa blondynka całkiem nieźle sobie radzi, wszystko burzy czarny wrzesień 2001 i mimo, że tragedia wydarzyła się na innym kontynencie, to jest też tzw. końcem świata dla Dot. Jej mąż staje się zapalonym przeciwnikiem Ameryki i ściąga kłopoty na całą rodzinę, a szczególnie na jego ponoć ukochaną żonkę. Dorota po kilku, a może kilkunastu gwałtach zostaje niewolnicą, biednej rodziny spod gór Akakus i niespodziewanie trafia po raz kolejny na “kochaną” rodzinkę. Tym razem kuzyn Ahmeda, który niegdyś próbował wykorzystać 4-letnią córeczkę Doroty, jest postacią w pewnym sensie pozytywną. Chory na AIDS, bez jakichkolwiek perspektyw Ali zachęca główną bohaterkę do ucieczki. Po nieudanej próbie Dorota w końcu ucieka na całego i potwierdza, że cuda się zdarzają, bo trafia na nie dość że Polaka, to jeszcze konsula, jednak jedynie z włoskiej ambasady. Córeczki się znalazły u teściowej, jedna niestety nie chciała wrócić z Dorotką Polski (co się z nią stało można przeczytać w “Arabskiej córce”). Krótko mówiąc jest hepiend, jednak poprzedzony kilkoma drastycznymi scenami, więc nie ma co się obawiać, że czytelnik zachłyśnie się sielanką.



Po lekturze mogę stwierdzić, że liznęłam odrobinkę na temat kultury arabskiej, ale tylko troszkę. Potwierdziło się kilka przeczytanych i usłyszanych informacji na temat tego, że kobiety w krajach muzułmańskich mają inne prawa, niż w Europie czy Ameryce. Właściwie to mają bardzo mało, chyba że zakazy też się liczą. Muzułmańscy mężczyźni w tejże książce ukazani są jako chodzące bestie, ale nie jest to regułą w rzeczywistości, by wszyscy jak jeden mąż byli źli do szpiku kości. I w naszej cywilizowanej kulturze można spotkać niejednego okupatora telewizora z nieodłącznym piwskiem w ręku, który praktykuje muzułmańskie prawo względem kobiet nazbyt gorliwie. W jednym zdaniu mogę powiedzieć, a nawet napisać, że książka jest dobra, jednak niekiedy niewiedza i naiwność głównej bohaterki mnie przeraża. Książka jest dość skuteczną przestrogą, by niezbyt się angażować w znajomości z wyznawcami Islamu, przynajmniej tymi ortodoksyjnymi, albo pod żadnym pozorem nie wyjeżdżać do kraju muzułmańskiego z takowym delikwentem, szczególnie gdy jest się blondynką. Mimo to nie można zapominać o tolerancji !!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziecko Odyna

,,Jesteś niebem, jesteś ziemią, wodą i powietrzem. Żywa i martwa.” Hirka, jeszcze jako dziecko została znaleziona podczas mroźnego dnia przez Thorra...

zgłoś błąd zgłoś błąd