Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,93 (1270 ocen i 124 opinie) Zobacz oceny
10
74
9
143
8
219
7
390
6
226
5
139
4
25
3
44
2
4
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60505-93-9
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ivyll

Z nią zdradzicie nawet swój komputer! Są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się internautom... Jak choćby upierdliwa ciotka w stanie wskazującym na nie-życie. Obdarza spadkiem Krystynę zwaną Reszką, samotną matkę, redaktorkę z wydawnictwa i netomankę. Na co dzień przyspawana do laptopa Reszka, musi więc wyrwać się z sieci i rusza do zabitej dechami wsi. W odziedziczonej chałupie...

Z nią zdradzicie nawet swój komputer!
Są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się internautom... Jak choćby upierdliwa ciotka w stanie wskazującym na nie-życie.
Obdarza spadkiem Krystynę zwaną Reszką, samotną matkę, redaktorkę z wydawnictwa i netomankę.
Na co dzień przyspawana do laptopa Reszka, musi więc wyrwać się z sieci i rusza do zabitej dechami wsi. W odziedziczonej chałupie udaje jej się nawet rozpalić ogień pod kuchnią.
I TO BEZ POMOCY GOOGLE!
Niestety, zaczyna widzieć na jawie i we śnie: duchy, mary czy trupy, nie tylko w szafie. Sama nie wie, czy szajba to, czy gen, bonus do schedy po ekscentrycznej zołzie...
Horror daleko od szosy i romans daleki od harlequina - mix o idealnie wyważonych proporcjach...


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2008.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1272
Magdalena Ru | 2013-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2010

Ewa Białołęcka w stylu przypomina nieco Chmielewską-duża doza autoironii i oczywiście humoru. Fabuła zupełnie nieskomplikowana -pewna redaktorka po trzydziestce -panna z dzieckiem mieszkająca kątem u rodziców - niespodziewanie dostaje tajemniczy spadek po nieznanej zupełnie ciotce...początkowo niezainteresowana, w końcu wpada po uszy w wir niesamowitych,tajemniczych wydarzeń odkrywając u siebie nieznane dotąd zdolności parapsychiczne. Książka na dwa wieczory,bardzo sympatyczna, dla kobiet(głównie) lubiących lekką lekturę z przymróżeniem oka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Osiemnaście stopni poniżej zera

Nie powaliła mnie ta książka. Akcja wydała mi się monotonna, fabuła nie zaciekawiła mnie ani na chwilę. Bohaterowie nijacy, wiele razy przyłapywałam s...

zgłoś błąd zgłoś błąd