Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
6,93 (1261 ocen i 122 opinie) Zobacz oceny
10
73
9
143
8
216
7
388
6
223
5
139
4
25
3
44
2
4
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60505-93-9
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ivyll

Z nią zdradzicie nawet swój komputer! Są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się internautom... Jak choćby upierdliwa ciotka w stanie wskazującym na nie-życie. Obdarza spadkiem Krystynę zwaną Reszką, samotną matkę, redaktorkę z wydawnictwa i netomankę. Na co dzień przyspawana do laptopa Reszka, musi więc wyrwać się z sieci i rusza do zabitej dechami wsi. W odziedziczonej chałupie...

Z nią zdradzicie nawet swój komputer!
Są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się internautom... Jak choćby upierdliwa ciotka w stanie wskazującym na nie-życie.
Obdarza spadkiem Krystynę zwaną Reszką, samotną matkę, redaktorkę z wydawnictwa i netomankę.
Na co dzień przyspawana do laptopa Reszka, musi więc wyrwać się z sieci i rusza do zabitej dechami wsi. W odziedziczonej chałupie udaje jej się nawet rozpalić ogień pod kuchnią.
I TO BEZ POMOCY GOOGLE!
Niestety, zaczyna widzieć na jawie i we śnie: duchy, mary czy trupy, nie tylko w szafie. Sama nie wie, czy szajba to, czy gen, bonus do schedy po ekscentrycznej zołzie...
Horror daleko od szosy i romans daleki od harlequina - mix o idealnie wyważonych proporcjach...


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2008.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1643
Krzysztof Baliński | 2011-10-07
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 07 października 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dawno nie czytałem tak odjechanej i porąbanej książki i naprawdę niesamowitej. Czytając książkę czytelnik odczuwa wszelkie możliwe emocje. Od śmiechu po łzy wzruszenia. Również na odruchy wymiotne czytającemu się zbiera, bo masakry jest co nieco. Dalej, od zwątpienia, czy to aby jakieś czytadło nie jest, po prawdziwy zachwyt. Bo naprawdę udała się ta książka Białołęckiej. Przede wszystkim to, że naprawdę ciekawie poruszyła temat życia, śmierci i wartości przemijania, interakcji dwóch światów naszego i tamtego, zaświatowego.

W moim przekonaniu, to jest po prostu pomieszanie Pilipika z Grzędowiczem. I to jest jak najbardziej komplement, bo autorka napisała coś pośredniego między tym co wymyślał Pilipiuk w książkach o Jakubie Wędrowyczu, a w tym co mamy w "Popiół i kurz Opowieści ze świata Pomiędzy" Grzędowicza. Z Pilipiuka, bo Czcinka, nie wiem czemu przypomina mi Wojsławice, tylko samego Jakuba Wędrowycza tam brakuje, ten by się ładnie z Kaśką Sztyftową zabawił. No ale główna bohaterka Krystyna Sztyft, ksywka Reszka, jako kobieta inteligentna i ambitna, mimo że jest z naszej bajki, potrafi sobie w świecie czarów doskonale radzić. Postanowiła sama z wredną babką sobie poradzić i jak będziecie czytać zobaczycie, że idzie jej zaskakująco dobrze. A z Grzędowicza mamy motyw świata Pomiędzy, choć w nieco innym rozumieniu. Po prostu duchy, które mają coś do załatwienia, są wśród nas.

Reszka, główna bohaterka, młoda kobieta, matka 6 letniego Jeremiego, mieszka w dużym mieście w niewielkim mieszkaniu z rodzicami. Jak sama siebie określa jest netocholiczką. Z zawodu jest redaktorką – korektorką tekstów. Nagle pewnego dnia dowiaduje się, że odziedziczyła spadek od dalekiej krewnej, o której istnieniu dotychczas nie wiedziała. Spadek, to przede wszystkim dom i jak się okaże trochę złotka. Dom umiejscowiony jest w zapomnianej przez wszystkich, w tym kartografów, google'a i wikipedię, miejscowości o nazwie Czcinka.

Nie trudno się domyśleć, że Reszka tam dociera, i jest w szoku. W Czcince czas się zatrzymał, bohaterka ma wrażenie, że trafiła na początki XX w., jak nie jeszcze wcześniej i duma jak to jest możliwe? To niesamowite ale nasza bohaterka przekonała się, że za przedmioty codziennego użytku w tej wsi słono by zapłaciły muzea i skanseny. Okazuje się, że to sprawka jej babki, która, nawet jako duch, potrafi nieźle namieszać. Można przypuszczać, że udumała sobie, że będzie młodą i naiwną Kryśką manipulować jak jej się będzie podobało. A tu figa z makiem! Okazało się, że Reszka jest człowiekiem tego samego pokroju co jej krewna - duch, tyle, że ma nieco inny liberalny światopogląd. Dla niej nie ma życia bez współczesnych wynalazków, bez elektryczności, internetu i paru innych drobiazgów. Czyli co, skoro Katarzynie nie udało się podporządkować swojej żyjącej krewnej, to było do przewidzenia, że będzie musiało dojść do konfrontacji obydwu pań i do tego cała zabawa zmierza. A więc będzie to konfrontacja konserwy z postępem.

Ale po drodze Reszka poznaje mieszkańców Czcinki, zarówno z naszego świata i jak i z zaświatów. Bowiem okazuje się, że może w najlepsze uskuteczniać pogaduszki z mniej lub bardziej sympatycznymi duszkami, podobnie jak jej babka zresztą. Obie łączy jedno są czarownicami. Tyle, że mają inne podejście do ludzi, Katarzyna ludzi krzywdzi, i sprawuje nad wsią kontrolę, divide et impera, czyli dzieli i rządzi, niczym Tolkienowska Szeloba, nawet jako duch. Obalenie władzy Katarzyny będzie dla tej miejscowości prawdziwą rewolucją. Natomiast Reszka stara się pomagać ludziom, m. in. zabłąkanym duszom. Oczywiście głównej bohaterce trudno zaakceptować fakt, że rozmawia sobie w najlepsze z duchami, pomyślała że ześwirowała po prostu. Ale jednak przekonała się, że jest jak najbardziej normalna, po prostu jest wiedźmą, tak samo jak jej szalona krewna - duch, a to co ją otacza istnieje, jest jak najbardziej realne, choć niematerialne.

Wydaje się, że w tej konfrontacji Reszki, z duchem starej gospodyni Sztyftowa, nazwa domu w Czcince, nasza bohaterka nie ma szans, bowiem Katarzyna jest niezwykle trudnym przeciwnikiem i ani myśli o oddaniu władzy nad okolicą, przynajmniej bez walki. Ale Reszka nie jest w ciemię bita. Co z tej zadymy wyniknie zobaczycie sami?

Ciekawy jest motyw miłosny. Reszka poznaje pewnego doktorka, i coś ich ciągnie do siebie. O co duch – babka jest piekielnie zazdrosna. A więc doktorek Andrzej jest również przedmiotem tej dziwnej zagrywki między obydwoma paniami.

Na koniec przyznaję, że zaskoczyła mnie ta książka, jest zupełnie inna chociażby od "Tkacza iluzji". Jednak czytelnicy nie będą zawiedzeni. Autorka pokazała empirycznie, że potrafi się oderwać od jednego stylu tworzenia fantasy, potrafi też w równie ciekawy sposób pisać inny rodzaj fantastyki.
Kreowanie koncepcji fantastycznych w świecie realnym nie jest wcale takie proste ani, tym bardziej, banalne.

Warto, a nawet trzeba przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pamiętnik

Idealna od samego początku do końca. Nie nudziła mnie ani trochę, przeczytałam ją w ciągu jednego dnia a wydarzenia w niej zawarte trafiały prosto w s...

zgłoś błąd zgłoś błąd