Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mój świat jest kobietą. Dziennik lesbijki

Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co
4,32 (92 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
3
7
4
6
7
5
25
4
13
3
18
2
8
1
9
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-88875-77-9
liczba stron
394
słowa kluczowe
homoseksualizm, LGBT, dziennik
język
polski
dodała
Divian

Autentyczny dziennik, choć jego autorka pozostawia sobie otwartą furtkę, sugerując, że łączy prawdę z fikcją. Uderza prostota zapisu, bezpretensjonalność wrażliwej kobiety, która ma za sobą nieudane małżeństwo, wyrwała się nie bez trudu ze środowiska Świadków Jehowy, ma dorastającą córkę i jest lesbijką. Odmienna orientacja seksualna bywa problemem w dużym mieście, a co dopiero w małym miasteczku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jacek Santorski & Co, 2004

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_piekna/moj_swi...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (243)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1098

Przeczytałam wiele lat temu, jeszcze w liceum, i cóż, szumu medialnego było więcej, niż zasługuje na to ta skromna książeczka. Świat bohaterki (autorki?) niestety nie jest kobietą - jest szarą codziennością bezrobotnej i szukającej pracy, jest nużącym katalogiem takich samych dni, rozmów z córką i okazjonalnych spotkań z dziewczyną, ani nie budzących dreszczu ekscytacji, ani zgorszenia, ani wyrozumiałości. Jedynym jaśniejszym punktem jest opowiastka - ciężko powiedzieć, na ile fikcyjna - o androginicznej dziewczynie, z którą bohaterka przeżywa płomienny romans. Nie warto.

książek: 1082
jagarkar | 2011-09-04
Przeczytana: 04 września 2011

Nie zgadzam się z moimi przedmówcami. Książka jest napisana tak, że czyta się ją jednym tchem. Poza tym jest cennym źródłem informacji o środowisku lesbijskim, literaturze, czy filmach o tej tematyce. Mało mamy w Polsce takich książek, a jak już są, to głównie dotyczą środowisk gejowskich. "Mój świat jest kobietą. Dziennik lesbijki" to naprawdę (od)ważna książka, a opowiadanie zamieszczone pod koniec czyta się z zapartym tchem!
Bardzo polecam, warto dać tej książce szansę i czas :)

książek: 32306
Muminka | 2013-09-26
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2013

Ta książka miała dać mu wgląd w sytuacje świata lesbijskiego w Polsce. Dużo mamy gejowskiej literatury, a po stronie kobiecej to rozczarowanie. Autorka zastrzega że część może być zmyśleniem, ale dość wnikliwie przedstawia świat knajpek branżowych, opisuje jak funkcjonują kanały irc w Internecie, jakie organizacje lesbijskie działąją. Bohaterka uświadomiła sobie swoje preferencje po rozpadzie małżeństwa, ma ukochaną córkę Kasię obecnie maturzystkę.
Snuje historię swoich związków, opisuje znajome pary lesbijek, spotkania, randki, flirtowanie w Internecie. Ujawnia, jak funkcjonuje ten światek, jak Internet ułatwia kontakty, jak się żyje lesbijce w małym mieście. Opisuje swoje uczuciowe zawirowania, szczegołnie po poznaniu ałgorzaty, bezpruderyjnie przedstawia swoje odczucia po cyberseksie. Ich relacją z Małgorzata nabierają realnych kształtów, i iskrzy aż miło.
Drażnią mnie bardziej peany na cześć lewicy, jej jawne sympatyzowanie z SLD, skarżenie się na nieuznawanie związków...

książek: 176
Jovita8989 | 2015-12-12
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu pierwszych 10 stron tej książki zaczęłam się zastanawiać, po co ją właściwie wydano, i pytanie to towarzyszyło mi do samego końca. Jest to zwykły dziennik szarej, poszukującej pracy rozwódki z nastoletnią córką, od czasu do czasu okraszony wątkami miłości lesbijskiej. Napisany jest bardzo prostym językiem, do tego autorka wydaje się być nie do końca zaznajomiona z obcojęzycznym słownictwem i pisze na przykład "meil" czy "drug queen", co takiego gramatycznego nazistę jak ja dodatkowo irytuje ;P Książka nie oferuje czytelnikowi ani ciekawej fabuły, ani literackich uniesień, ani nawet pożądnego wglądu w kulturę społecznośći LGBT. Szkoda czasu.

książek: 401
Agnieszka | 2016-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2016

Ciekawa książka.Mimo,że miała męża i ma córkę to woli kobiety.Związała się z Kasią,Małgorzatą itp.Książka napisana w sposób prowadzenia pamietnika.Opisane knajpy "branżowe" i kluby.Mam zdanie takie,że osoby o innej orientacji nie powinny być skreślane,źle oceniane.Bo z jakiej racji?
To dziennik autentyczny.Jej córka bardzo dobrze się uczy.Bohaterka szuka pracy,pisze wiersze.Są opisane sceny łóżkowe.Dobrze mi się czytało tą książkę.

książek: 863
masza | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2015

Co za nuda. W niektórych momentach aż mi było niedobrze od tych opisów.

książek: 438
secret | 2012-02-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2011

Otóż zgadzam się z pewnymi wcześniejszymi stwierdzeniami min iż książkę czyta się lekko. Faktem jest też, że pozwala wejść na chwilę niejako w środowisko lesbijek jednak jest przesadzona erotyzmem. W takim wypadku wrażenie o tym 'społeczeństwie' można mieć następujące; ludzie opierający się na wiecznym zdobywaniu siebie nawzajem, braku szacunku do siebie; sypianie z 90% spotkanych kobiet, co oczywiście w obecnych czasach ma już nieco większy wymiar ale schemat jest powielany i nigdy nie zaznający spełnienia. Jest to środowisko nieustannych romansów i zdobywania siebie nawzajem. Plusem jest pewna lekkość stylu pisarki, dzięki której czyta się szybko, nie posługuje się kolokwializmami nie zahacza też o tematy które mogłyby wzbudzać refleksję więc nie ma powodu do odłożenia na chwilę książki i zastosowania chwili refleksji. Generalnie spodziewałam się czegoś więcej... Ale zostałam tylko mocno rozczarowana.

książek: 166
Lena K | 2016-02-16
Na półkach: Przeczytane

Długo książki szukałam, ale się rozczarowałam. Tak jakby opis związku lesbijek w książce był jakąś rzeczą, która trzyma tę książkę. Spodziewałam się czegoś lepszego. Zwykła kobieta, z zapędami lesbijskimi- ot co. Gdyby nie to, pewnie byłaby to zwykła matka nastoletniej córki, po rozwodzie, z przyjaciółmi. Czasem niestety dodane są relacje kobieta z kobietą. Dlaczego niestety? Otóż. Zero czułości, zero jakiejkolwiek fascynacji, miłości- cokolwiek. (Wręcz czasem mocno ohydne, a to juz apogeum). Zwykła (odniosłam wrażenie) przygoda seksu z kobietą. A opisy.. ech, nic nadzwyczajnego, wręcz odpychające. Co w moim przypadku- dziwne. Po prostu jakieś takie... nie......lesbijskie.

książek: 299
liducha | 2012-01-27
Przeczytana: sierpień 2009

Wg mnie bardzo dobra. To wszytsko zależy cokto szuka. Dla mnie rewelacja!!!!

książek: 232
malkovic | 2011-07-20
Na półkach: Przeczytane

Nie skończyłam wlecze się jak flaki w oleju marnota

zobacz kolejne z 233 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd