Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kozucha Kłamczucha

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,98 (128 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
17
7
41
6
25
5
20
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8310084390
liczba stron
32
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o pewnej gadatliwej kozie.
Ilustrował: Mirosław Pokora.

"Za górami, za lasami wędrowała dziewczynka. Zazulka się nazywała. Sama jedna była na świecie. Ani ojca, ani matki nie miała, ani brata, ani siostry.
Miała aby dziesięć latek i spłowiały wełniaczek.
Wędrowała to szerokim gościńcem, to wąską drożyną – służby szukała.
Aż zaszła do wsi i zastukała do pierwszej chaty..."

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 1984

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (235)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 24903

Baśń wywołuje ogromny uśmiech na twarzy, z powodu głupiutkiej kózki Zazulki. Utwór kończy się morałem.
W zasadzie jest to książeczka dla dzieci, ale i dorośli znajdą w niej coś dla siebie.
Polecam:)

książek: 410
mroźny_poranek | 2014-07-01
Przeczytana: 1992 rok

Przemiła historia pewnej kozy, która swoim kłamstwem pozbyła się swej opiekunki - Zazulki.
Jednakże - jak się to mówi - każde kłamstwo ma krótkie nogi...
Książeczka napisana prostym językiem z morałem.
Pamiętam, że była moją ulubioną.
Moim zdaniem zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych.

książek: 5412

"...jakem biegła przez mosteczek -chwyciłam jeden listeczek, jakem biegła przez grobelkę - chwyciłam wody kropelkę..."
Pamiętam do dziś urywki, jak również intonację i miny mojej mamy, gdy mi czytała tę bajkę.

książek: 90
Beata Zych | 2016-08-01

"Nic nie jadłam, nic nie piłam" - i słyszę te słowa w głowie po dziś dzień :)

książek: 495
bewelka86 | 2013-04-28
Na półkach: Przeczytane

Czytana wielokrotnie w dzieciństwie, ale jakoś nigdy nie mogłam polubić tytułowej Kozuchy. Może właśnie stąd się wzięło moje obrzydzenie do kłamstwa?

książek: 76
Witch | 2014-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2014

Biedna Marysia za niewinność wygnana ;)

książek: 1504
dzosefinn | 2012-05-20
Przeczytana: 19 maja 2012

Historia o tytułowej kózce jest napisana prostym językiem. W barwny sposób zostały przedstawione postaci, a treść książki została podsumowana morałem. Kierowana jest głównie dla dzieci, jednak dorośli znajdą w niej smak własnego dzieciństwa. Pamiętam, że mama mi ją nie raz czytała - kiedy byłam mała.

książek: 202
karolinam-82 | 2012-01-19
Na półkach: Przeczytane

Rewelacyjna książka z mojego dzieciństwa:):):)

książek: 184

Czytałam z babcią. Właściwie babcia czytała, a ja słuchałam, bo czytać jeszcze nie umiałam. Rozpadający się egzemplarz babcia zachowała w nadziei na lekturę z prawnuczętami.

Nieśmiertelny "Ten jeden boczek spuchł od niejedzenia, drugi od niepicia. Ani za grosik nie ma we mnie życia."

książek: 295
Marylka | 2011-12-10
Na półkach: Przeczytane, Dzieciństwo

Książka z mojego dzieciństwa:)Fragmenty pamiętam Do dziś.

zobacz kolejne z 225 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd