Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa

Tłumaczenie: Cezary Murawski
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,13 (260 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
37
8
60
7
76
6
28
5
25
4
6
3
9
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
God Is Not Great
data wydania
ISBN
9788375080575
liczba stron
292
słowa kluczowe
ateizm
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
SliskiePalce

Bóg nie jest wielki to bezlitosna rozprawa z grzechami i niegodziwościami religii. Hitchens opisuje intelektualną podróż w kierunku świeckiego spojrzenia na świat, świat oparty na nauce i rozumie; świat, w którym wizję Nieba zastąpiły zapierające dech w piersiach zdjęcia z kosmosu. Stawia odważne pytania i śmiało formułuje tezy. Próbuje udowodnić, że to nie Bóg nas stworzył, ale że to my...

Bóg nie jest wielki to bezlitosna rozprawa z grzechami i niegodziwościami religii. Hitchens opisuje intelektualną podróż w kierunku świeckiego spojrzenia na świat, świat oparty na nauce i rozumie; świat, w którym wizję Nieba zastąpiły zapierające dech w piersiach zdjęcia z kosmosu.

Stawia odważne pytania i śmiało formułuje tezy. Próbuje udowodnić, że to nie Bóg nas stworzył, ale że to my stworzyliśmy Boga. Jego argumentacja poparta jest osobistymi doświadczeniami, udokumentowanymi anegdotami historycznymi oraz krytyczną analizą tekstów religijnych.

Spośród wielu książek o podobnej tematyce, które pojawiły się w ostatnim czasie na rynku, Bóg nie jest wielki jest najbardziej zachęcającą pozycją, wyróżnia ją siła, dowcip i wiedza, których próżno szukać w pozostałych lekturach.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 447
Holmes | 2010-08-22
Przeczytana: 21 sierpnia 2010

Kolejny na polskim rynku wydawniczym wkład w dyskusję o roli religii we współczesnym – ale nie tylko – świecie. Napisany ze swadą, z punktu widzenia człowieka o dużym doświadczeniu osobistym w opisywanej materii.

Nieuchronnie nasuwają się porównania z „Bogiem urojonym” Dawkinsa. Książki te operują jednak na nieco innych poziomach. Dawkins przekonuje nas, że Boga nie ma, Hitchens natomiast – pozostając zdeklarowanym ateistą – twierdzi jedynie, że wiara nie przynosi nic dobrego. Różnica dość głęboka, jeśli się nad tym zastanowić. Oczywiście nie brak tu argumentów przeciw teizmom, ale nie wydają się one być główną myślą książki.

Tytuł jest nieco mylący i moim zdaniem powinien brzmieć „Bogowie…”, a jeszcze lepiej ducha książki oddaje podtytuł. Hitchens nie ogranicza się – i chwała mu za to – do krytyki religii monoteistycznych. Wszystkim poszukującym nirwany w buddyzmie i pokrewnych quasi-religiach polecam szczególnej uwadze rozdział „”Wschodnie” rozwiązanie nie istnieje”, rzecz moim zdaniem bezprecedensowa.

Niektóre problemy wydają mi się potraktowane dość pobieżnie. Taki los spotkał na przykład pozareligijne pochodzenie moralności i korzenie samej religii. Tu nadzieję pokładam w nieprzeczytanych jeszcze przeze mnie książkach odpowiednio: Moralne zwierze i Odczarowanie.

Czytelnicy „Paragrafu 22” z pewnością pamiętają nieszczęsnego kapelana i jego gehennę po nie dość entuzjastycznym przyjęciu pomysłu modlitw przed lotami bojowymi. Pamiętają też karę, jaka mogła czekać niepokornych – przeniesienie „na Wyspy Salomona grzebać trupy”. A teraz Hitchens: „Zastępca dowódcy akademii rozesłał pocztą elektroniczną wezwanie do narodowego dnia modlitwy (chrześcijańskiej) o nawrócenia. Kapelan [sic!] nazwiskiem MeLinda Morton, który składał skargi i zażalenia na tego rodzaju praktyki, został nagle przeniesiony służbowo do odległej bazy w Japoni.”
Powyższe zestawienie jest moje, natomiast wniosek, który z niego wypływa jest Hitchensowi znany i bardzo przez niego w jednym z rozdziałów rozbudowany: religia jest totalitaryzmem, ale też – totalitaryzm jest religią.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowa perspektywa. Pochodzenie życia, świadomości i Wszechświata

Jedna z lepszych książek popularno-naukowych, które każdy człowiek powinien przeczytać (nie dożyję raczej czasów, w których będzie to lektura szkolna,...

zgłoś błąd zgłoś błąd