Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szklanka na pająki

Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Nowy Świat
6,58 (86 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
14
7
21
6
16
5
8
4
5
3
7
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
-
data wydania
ISBN
9788373863781
liczba stron
167
język
polski
dodała
Maria

Szklanka na pająki” to powieść o Gdańsku, w której nie ma ani jednego Niemca. Główna bohaterka, malarka Aleksandra, opisuje świat takim, jak go widzi – przez poezję i barwę. Żyje w momentach historycznych, mieszka w latach 80. w bloku razem z Lechem Wałęsą, chodzi z jego dziećmi do podstawówki; choruje, maluje, dojrzewa w czasach przemian politycznych. Ale trochę to nieważne – najważniejsza...

Szklanka na pająki” to powieść o Gdańsku, w której nie ma ani jednego Niemca. Główna bohaterka, malarka Aleksandra, opisuje świat takim, jak go widzi – przez poezję i barwę. Żyje w momentach historycznych, mieszka w latach 80. w bloku razem z Lechem Wałęsą, chodzi z jego dziećmi do podstawówki; choruje, maluje, dojrzewa w czasach przemian politycznych.
Ale trochę to nieważne – najważniejsza jest podróż wewnętrzna Aleksandry – od samotnej dziewczynki do dorosłej kobiety z ustaloną tożsamością. W rozwoju bohaterce towarzyszą postaci metafizyczne – niezdarny Julek oraz tajemniczy S. – którzy mącą, przygadują, namawiają do złego i dobrego, a Julek nawet wymiotuje kolorami. Wszystko, co się tu zdarza, ma sens, ale można go odkryć dopiero z pewnej perspektywy, którą tworzą ukraińskie korzenie rodziny Aleksandry.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (204)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 168
Magdallena | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2014

Autorka tka swoją opowieść ze wspomnień i obrazów Gdańska. Oswaja miasto, czyniąc je jednym z bohaterów opowieści. Gdańsk kusi, ma swoją magię, tajemnicę i niespotykany klimat.

Z Aleksandrą wędrujemy przez miasto, dostrzegając jak ona dorasta, jak porządkuje swój świat, którego centrum stanowi Kościół Mariacki:

„Najczęściej jednak rozmawiał ze mną kościół Najświętszej Maryi Panny. Ułożyli go z cegły i jako taki był najwyższy w Europie. Ja zaś byłam najwyższa zbudowana z komórek, w mieście pasowaliśmy do siebie jak dwa kapcie z tej samej pary. I pasujemy do tej pory, to chyba mój najdłuższy związek w życiu”.

Pociąga w tej książce to, co ukryte i nierzeczywiste, niedopowiedziane, czasami śmieszne przeplata się z tym co dobrze znane, prawdziwe często bolesne. Samotność przybiera różne barwy, od szarego smutku, tęsknoty, pierwszej nieszczęśliwej miłości do utraty najbliższych osób, aż do chwili, gdy do głosu dochodzi uczucie do własnego „ja”.

Powieść jest podróżą samotnej...

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/04/szklanka-na-pajaki-barbara-piorkowska.html

książek: 1212
Weronika | 2012-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 27 stycznia 2012

Barbara Piórkowska jest poetką, dziennikarką i krytyczką literacką. Skończyła polonistykę na Uniwersytecie Gdańskim. Pracowała w „Gazecie Wyborczej” w Gdańsku, współpracowała z kwartalnikiem literackim „Migotania, przejaśnienia…”. Wydała dwa tomy wierszy.
„Szklanka na pająki” to jej debiutancka powieść. Od razu jednak muszę dodać, że jak na debiut książka jest naprawdę godna podziwu.

Już pierwsze zdanie: "Najpierw byłam mężczyzną. Nazywałam się Wołodymir Switłyczko i miałam ogromne stopy” wywołuje z czytelniku dreszcze i czuje się, że podróż przez tę książkę będzie magiczna.

Tak też w istocie jest. Poznajemy Aleksandrę – najpierw niemowlaka związanego dwoma pępowinami z matką i Północą. Widzimy jak dziewczynka dorasta, odkrywa świat, próbuje go uchwycić przelewając otaczające ją kolory na papier.
Widzimy pierwsze niepowodzenia, przypatrujemy się miłości do kościoła Mariackiego, wraz z bohaterką odkrywamy Sztukę. Tę nieuchwytną, złapaną tylko przez największych...

książek: 860

Zniewalający urok surrealizmu...


"Szklanka na pająki", napisana z wdziękiem i cudowną, poetycką lekkością języka, uwodzi już od pierwszej frazy, od pierwszego zdania: "Najpierw byłam mężczyzną. Nazywałam się Wołodymir Switłyczko i miałam ogromne stopy"[1]. Tak rozpoczyna swoją opowieść Aleksandra, bohaterka i jednocześnie narratorka książki, której historia, formalnie nawiązująca do gatunku Bildungsroman*, zdecydowanie wykracza poza ramy tej konwencji. Można odnaleźć w książce echo motywów tak dobrze znanych z "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza: motyw dojrzewania, poszukiwania własnej tożsamości, świadomość wyobcowania i niedopasowania, niedostosowania do świata i obowiązujących w nim kanonów. Nie ma tu tak charakterystycznej dla Gombrowicza drapieżnej deformacji rzeczywistości, a oniryczny charakter narracji bliższy jest raczej kreacjonistycznej prozie Brunona Schulza czy nawet realizmowi magicznemu "Stu lat samotności" Gabriela Garcii Márqueza niż groteskowej, karykaturalnej...

książek: 1424

Wyobraź sobie, że nagle możesz przenieść się do czasów czterdzieści lat temu. Do czasów, kiedy na ulicach nie widać jedynie nastolatków wysyłających miliony SMS-ów, wpatrzonych w ekran monitora. Do czasów, kiedy popularności nie mierzono kliknięciami „Lubię to” na Facebooku, kiedy ważniejsze od pieniędzy było szczęście i miłość w rodzinie. Niemożliwe? Z powieścią Barbary Piórkowskiej „Szklanka na pająki” jak najbardziej możliwe!

Barbara Piórkowska to poetka, dziennikarka, krytyczka literacka, autorka opowiadań i performerka w show poetycznych. Skończyła polonistykę na Uniwersytecie Gdańskim. Była dziennikarką „Gazety Wyborczej” w Gdańsku, współpracowała z kwartalnikiem literackim „Migotania, przejaśnienia…”, przygotowywała w Londynie polską edycję pisma „The Sun” dla emigracji. Laureatka Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska dla Młodych Twórców za rok 2004, stypendystka Marszałka Województwa Pomorskiego. Wydała dwa tomy wierszy.

Poznajemy Olę – dziewczynkę urodzoną w Gdańsku,...

książek: 548
Aleksandra | 2011-10-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

"Czasem nasycanie"

Myślałam sobie: to przyszłość, zmieniająca się na moich oczach w teraźniejszość, ma na mnie największy wpływ. Bezpośredni, namacalny, widoczny. Myślałam: to tu i teraz się przemieniam. Przeszłość zaś jest nieruchoma i nie ma takiego znaczenia. A okazuje się, że ona nie zastygła na amen. Jest żywa i wciąż mnie dosięga. Ze swych mroków nieustannie rzuca nowe światło na moje życie. Barwy teraźniejszości miesza ze swoimi odcieniami...

W poprzednim wcieleniu Aleksandra była mężczyzną. Od początku miała dwie pępowiny: tą od matki i drugą, cienką i delikatną, która łączyła ją z lodowcem na Północy. Pierwsze chwile po narodzinach spędziła w inkubatorze, gdzie dostrzegła Julka, swojego anioła stróża. Babcia z ojcem kłócili się o jej imię, matka dostała depresji poporodowej, a jej rolę przejął dziadek...

Bohaterka prowadzi nas przez swoje życie: dziecięce zabawy, przedszkole, pierwsze znajomości, pobyt w sanatorium, podstawówka, pierwsza miłość, pierwsze spotkanie z...

książek: 1098
Ania | 2015-04-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Z wymiany
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

Jeśli miałabym powiedzieć coś o tej powieści, to na pierwszą myśl narzucają mi się słowa: piękny obraz namalowany słowami. Lektura jest przyjemna, relaksująca. Zazwyczaj pożeram książki, ale w tym przypadku było inaczej. Delektowałam się każdym słowem, bo w tej cieniutkiej książeczce każde słowo jest ważne - każde ma swoją barwę i miejsce. I co powstaje? Obraz dorastania Aleksandry - jej dzieciństwo, przemiana w kobietę, dorosłość. W tle mamy Gdańsk w czasach PRL-u, morze, Kościół Marciacki, z którym bohaterka jest tak bardzo związana. Gama kolorystyczna jest, jak to w życiu, szeroka - od jasnych, ciepłych, słonecznych barw, do ponurych czerni i szarości. Czy warto? Zdecydowanie. Dla kogo? Nie widzę ograniczeń - każdy może się zrelaksować lekturą tej książki. Myślę jednak, że najbardziej docenią ją kobiety oraz miłośnicy sztuki.

książek: 248
Grzegorz Śmiałek | 2011-01-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2010

Wciśnięto mi w łapki książkę Barbary Piórkowskiej Szklanka na pająki z dedykacją na pierwszych stronach, niestety nie dla mnie…Powieść, a właściwie bardziej powiastka, dość przyjemna i w formie i w treści. Zaczyna się bardzo ciekawie słowami o „wielkich stopach” a potem już mamy całą historię życia zewnętrzną i wewnętrzną bohaterki o imieniu Aleksandra, początkującej artystki, umiłowanej w kolorach czarnej tęczy. Rzeczywisty obraz Gdańska, w którym dzieje się akcja miesza się z surrealnym, często skrzętnie przed innymi, ukrywanym światem demona S i anioła Julka. Ich życia, abstrakcyjne byty są tak podobne do ziemskich problemów i charakterów, że czasem i one wnikają w normalne ziemskie problemy Aleksandry, idąc tuż przy niej przez życie. Książka nie jest nachalna, nie trzyma się długo jednej frazy, nie rozwija i nie rozwarstwia problemu na kilkanaście stron, co też uznaję za jej duży plus. Wraz z Aleksandrą zagłębiamy się w poszczególne elementy miejskości gdańskiej, poznając...

książek: 1164
Versatile | 2012-04-26
Przeczytana: 20 kwietnia 2012

Metafora to najbardziej wyjątkowy środek stylistyczny. Kombinacja zaledwie paru słów, która może być odczytana przez każdego z nas w zupełnie odmienny sposób. Często spotykamy ją w utworach lirycznych, pięknych, nietuzinkowych wierszach i balladach. Rzadko jednak możemy się na nią natknąć w powieściach, ponieważ mało kto chciałby zadać sobie trud stałego analizowania czytanego tekstu.
„Szklanka na pająki” to powieść zupełnie nietypowa. Była dla mnie wielkim zaskoczeniem zarówno pod względem formy jak i treści. Oczekiwałam wyczerpującej relacji z sytuacji naszej ojczyzny w czasach komunizmu, natomiast prócz kilku nieuniknionych wzmianek o ówczesnym systemie politycznym, nie znajdziemy w książce nic więcej na ten temat. Autorka skupia się całkowicie na życiu wewnętrznym głównej bohaterki.
Aleksandrę poznajemy już od momentu życia płodowego. W tych najwcześniejszych momentach przytacza ona zasadę zmienności, która występuje w jej rodzinie. Kolejni członkowie rodu, wymieniają się...

książek: 694
sfizohremja | 2014-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 22 listopada 2014

Cudownie estetyczny i lekki język. Bez przesadyzmu, patosu, sztuczności- jest "akurat". Człowiek uśmiecha się pod nosem, bo rzecz dzieje się w jakże znajomym i bliskim Gdańsku. Książkę połyka się na raz, historia może nie jest arcydziełem wymysłu wyobraźni, ale jest bardzo przyjemna i przepięknie ubrana w słowa. Pozycja, której formą czytelnik się po prostu delektuje.

zobacz kolejne z 194 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd