Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Muzyka plaży

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
7,42 (244 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
53
8
43
7
70
6
35
5
12
4
2
3
4
2
5
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beach Music
data wydania
ISBN
978-83-7659-138-4
liczba stron
720
słowa kluczowe
wojna, wspomnienia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Jack McCall próbuje dojść do siebie po niedawnej samobójczej śmierci żony. Niestety, poproszony o pomoc w odnalezieniu zaginionego przed kilkunastu laty kolegi, uczestnika demonstracji przeciwko wojnie w Wietnamie, dociera do wielu zaskakujących informacji. Odkrywa szokującą prawdę o własnej rodzinie i wraca wspomnieniami do czasów wojny, czasów, o których chciałby zapomnieć.

 

Brak materiałów.
książek: 288
makeAchange | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2012

Muszę przyznać, że do dwójki moich ulubionych autorów, jakimi są Jodie Picoult i Erich Segal, dołącza Pat Conroy. Zostałam dogłębnie oczarowana jego powieścią. Nie mogłam jednoznacznie stwierdzić, czy jest to tragedia, czy komedia. Nie raz wybuchałam śmiechem, a kiedy indziej nie mogłam się pogodzić z rodzącą niesprawiedliwością. Jack McCall to najstarszy z pięciorga synów, jego jedyną miłością była ukochana żona. Z niewiadomych przyczyn kobieta popełnia samobójstwo i zostawia pod jego opieką malutką córeczkę. Życie nie jest jednak proste, teściowie Jacka są do tego stopnia zdeterminowani by odzyskać wnuczkę, że oskarżają go o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad żoną, czemu zaprzecza list pozostawiony przez ich córkę. Osamotniony i zraniony mężczyzna opuszcza Stany Zjednoczone i zamieszkuje w słonecznej Italii, gdzie prowadzi łatwy żywot cudzoziemca.

Po kilku latach całkowitego odcięcia się od rodziny i przyjaciół, ci drudzy odwiedzają go, jednak nie całkowicie bezinteresownie, chcą nakręcić film na podstawie życia ich paczki na tle wojny w Wietnamie.
Fanom motywu drugiej wojny światowej szczególnie polecam tę lekturę. Większość z bohaterów doświadczyła jej jarzma na własnej skórze. Szczegółowe opisy rzezi z czasów holocaustu podburzyło tylko mój gniew. Conroy stworzył tak ściśle współgrającą fabułę, że nie sposób do czegokolwiek się przyczepić. Kiedy Jack postanawia wrócić do Ameryki do umierającej matki, widzimy, że w tej rodzinie zdecydowanie coś nie gra. Nie chodzi jednak o ojca alkoholika, czy matkę intrygantkę. Każdy z nich ma osobną historię, kiedy się ją pozna nie są oni już postaciami anonimowymi, których nie potrafimy zrozumieć. Dopóki sam Jack nie poznaje historii swojej matki, nie potrafi kochać jej całym sercem, kiedy jednak to się dzieje i my zaczynamy się zastanawiać, czego nie wiemy o własnych rodzicach.
Szczególnie ujęła mnie więź łącząca głównego brata z jego młodszymi braćmi. Ich wypowiedzi można by śmiało użyć w kabarecie, na pewno zrobiłyby furrorę. Każdy z nich ma inną osobowość, w grupie są nie do przebicia. Potrafiłam siedzieć z otwartą książką i śmiać się jak głupi do sera. Pomimo długiej rozłąki jaka dzieliła braci i oczywistych różnic, życzę każdemu a przede wszystkim sobie takiej więzi z rodzeństwem.
Nie wiem jak mogę wyrazić swój podziw dla Pata Conroy’a. Jest niewątpliwym mistrzem w tej dziedzinie sztuki. Stworzył tak wiarygodne postacie, z którymi niełatwo się pożegnać. Charaktery, które moim zdaniem nie zasługują na wybaczenie, w końcu je otrzymują, okazuję się, że nie wszystko jest białe albo czarne. Człowiek jest w stanie wybaczyć więcej niż mu samemu wybaczono. Ludzie potrafią przeżyć więcej niż się po sobie spodziewają. Myślę, że czytanie takich lektur wyzwoliłoby w młodzieży o wiele większy patriotyzm, niżeli Potop czy inne książki które znajdują się w kanonie lektur chyba od kilkuset lat. Na historii poznajemy suche fakty, warto było by poznać historię weterana wojennego, nawet jeżeli tylko wymyśloną przez autora. Muzyka plaży pokazała mi drugą wojnę światową od najgorszej strony, teraz jednak wiem, za co tylu naszych rodaków oddało życie i jakim kosztem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śnieżynki

"Po zamrożone zarodki ustawiają się wręcz kolejki chętnych. Ci, którzy nie mogą doczekać się własnych, liczą na to, że ktoś może będzie chciał ze...

zgłoś błąd zgłoś błąd