Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Muzyka plaży

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
7,42 (249 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
53
8
46
7
71
6
35
5
13
4
2
3
4
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beach Music
data wydania
ISBN
978-83-7659-138-4
liczba stron
720
słowa kluczowe
wojna, wspomnienia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Jack McCall próbuje dojść do siebie po niedawnej samobójczej śmierci żony. Niestety, poproszony o pomoc w odnalezieniu zaginionego przed kilkunastu laty kolegi, uczestnika demonstracji przeciwko wojnie w Wietnamie, dociera do wielu zaskakujących informacji. Odkrywa szokującą prawdę o własnej rodzinie i wraca wspomnieniami do czasów wojny, czasów, o których chciałby zapomnieć.

 

Brak materiałów.
książek: 921
violino | 2010-11-30
Na półkach: 2010
Przeczytana: 30 listopada 2010

Moje oko wychwyciło w opisie na okładce słowo "Holokaust". I to była decydująca przyczyna, dla której książka znalazła się na mojej półce. Dawno już przestałam wierzyć przesłodzonym recenzjom, jakie wydawnictwa drukują na wydawanych przez siebie książkach.

Surfowałam po tej powieści jak jej młodzi bohaterowie po niespokojnych wodach Atlantyku: raz byłam na fali, innym razem musiałam przedzierać się przez nią, starając się, by mnie za bardzo nie podtopiła monotonia kolejnych stron. Nic nie poradzę jednak na to, że wodne tło mnie nudzi. Pewnie dlatego nigdy nie przebrnęłam przez "Moby'ego Dicka"...

Książka zaskakiwała mnie w zasadzie na każdym kroku. Każda podróż w przeszłość otwierała nowe okno na teraźniejszość, oświetlała jaśniej bohaterów i pozwalała zajrzeć w głąb tego, czego doświadczali, najczęściej w samotności łykając ból wspomnień, których strzegli niczym największego tabu, a które niszczyły ich i ich bliskich.

Pokochałam głównego bohatera i narratora, Jacka, a raczej jego cięty i trafny dowcip w każdych warunkach. Polubiłam jego pogmatwane życie, w jego przemyśleniach odnajdując siebie i swoje własne myśli. Polubiłam jego filozofię życia, chociaż wiem, że nie była ani prosta, ani idealna.

Co w tej książce zachwyca, to nieustanne przeplatanie się łez z niemal histerycznym śmiechem. Chociaż ostatnie 30 stron czytałam wyłącznie przez łzy, bynajmniej nie ze śmiechu, i nie pamiętam książki, która na tak niewielkiej ilości stron, tyle razy napełniła wilgocią moje oczy.

"Muzykę plaży" czyta się lekko, a jej przeszło 700 stron pozwala zanurzyć się w jej historię na nieco dłużej niż jeden wieczór. Świetnie prowadzona narracja dotykająca na przemian teraźniejszości i przeszłości nieuchronnie wiedzie do jednego punktu, który jest jawnym wyznacznikiem końca od niemal samego początku.

I powiem tak: chociaż sięgnęłam po książkę nieznanego mi wcześniej autora, z ironicznym uśmiechem czytając na każdej jego pozycji, że jest tą jedyną i wspaniałą, wiem, że sięgnę po kolejne. Nawet jeśli w opisie nie znajdę żadnych słów-kluczy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słowik

Historia dość skomplikowanych relacji dwóch sióstr odgrywająca się w czasach wojny, przepełniona emocjami i uczuciami. Ogromną zaletą jest pokazanie w...

zgłoś błąd zgłoś błąd