Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shinkū chitai
data wydania
liczba stron
412
słowa kluczowe
japonia, II wojna światowa, armia
język
polski
dodał
kashka

Książka ukazuje realia II wojny światowej w Japonii i obnaża nieludzkie stosunki panujące w japońskiej armii.

"Koszary, owa strefa próżni, to wykładnia całej rzeczywistości w epoce szaleństwa militarnego."
Satsuo Yamamoto, reżyser ekranizacji "Strefy próżni"

 

Brak materiałów.
książek: 415
stannirvany | 2014-01-17
Przeczytana: 21 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

真空地帯 Shinkū chitai, Zone of Emptiness (1956)
przeł. z francuskiego(!!) Jadwiga Dutkiewicz

Może lepiej by się czytało, gdyby nie fatalny przekład. Fatalny.

"Kitani miał głowę opuszczoną, podobnie jak wtedy, gdy był uczniem, potem czeladnikiem, następnie żołnierzem, a wreszcie więźniem.
- Zawsze miałem głowę opuszczoną - pomyślał w duchu." (str. 18)

"Zapach ryżowych placuszków, smażonych na blasze, przypomniał starszemu szeregowcowi Sodzie, że na zewnątrz koszar, które z upodobaniem nazywał "strefą próżni", istnieje inny świat. Kilkakrotnie zaciągnął się zapachem pełnym szczęśliwych wspomnień, a siebie przyrównał do ryby, która dusi się pozbawiona wody." (str. 58)

"(...) Soda odczuł znowu gwałtowną nienawiść do tego wojska, które wydobywa z człowieka to, co jest w nim najniższe, najmniej wartościowe. A równocześnie był zły na ludzi niezdolnych oprzeć się temu upodleniu. Widok wątłego Jumijamy działał na niego mimo wszystko krzepiąco.
- Oto ktoś - myślał - kto nie da się udusić w "strefie próżni"... " (str.71)

"Kitani milcząc patrzył przez okno. Gwiazdy zapalały się migocąc w ostrym chłodzie nocy. Nagle odwrócił się do Sody, który nie spuszczał z niego oczu:
- Gdybyś wiedział, czym jest więzienie o tej porze... Chłód i wilgoć na murach celi... I ci, którzy już dłużej nie mogą tego znieść i płaczą. To jest naprawdę najcięższa godzina... najcięższa..." (str. 104)

"- Gdybyś wiedział, co oni robią... Ukończyłeś szkołę, lecz nie wiesz, co to jest wojsko. Tak, odbyłeś poważne studia, myślisz może o rzeczach głębokich, lecz nie znasz rzeczywistości." (str. 128)

"Prawdę mówiąc nie wstydziłem się. Chyba że na samym początku. Ale do wstydu można się przyzwyczaić, nie odczuwa się go później. To trochę tak, jak z biciem. Na posterunku żandarmerii bili mnie straszliwie, daję ci słowo. W więzieniu również, często. I cóż, stałem się twardy. Można mnie walić, nie czuję już wiele... W więzieniu, nie wiadomo dlaczego, przez kwadrans polewano nam głowy wodą. Niektórzy wyli. Ja nie... nie czułem nic." (str. 161)

"Dla wojskowego czas i przestrzeń są całkowicie określone regulaminem." (str. 195)

"Wszystko dzieliło go od tego, co niegdyś kochał. Tego jednego był pewien. Co pozostało z młodzieńca, który z taką pasją studiował ekonomię i historię? Co z profesora liceum, pełnego wiary w wielkość swojej misji? Młodzieniec ten żył w udręce i rozterce za kratami koszar. (...) "W koszarach żyje tylko moja powłoka i spełnia ślepo rozkazy." To właśnie geniusz armii, wydarłszy wolnemu człowiekowi pierwiastki ludzkie, czyni zeń posłusznego żołnierza. Powtórzył sobie w myśli pierwszy artykuł regulaminu, który rekruci powinni znać na pamięć: "Koszary są ogniskiem domowym wojskowych. Tutaj dzielą po społu troski i radości, życie i śmierć. Niewzruszona solidarność powinna być owocem tej wspólnoty, którą rządzi dyscyplina". Drżący z zimna robotnik w ubraniu ze sztucznego włókna przeszedł koło Sody. "Jest wolny, myśli, kocha, wieczorem położy się spać u siebie w domu... A ja dziś wieczorem trafię z powrotem do strefy próżni." Lubował się w tym obrazie: strefa "próżni... strefa próżni..." Zdawało się, że jakaś przemożna siła usunęła z koszar nadające się do oddychania powietrze. W tej to dusznej i zamkniętej przestrzeni dokonuje się operacja: oddzielony od społeczeństwa i od świata, bez żadnej możności wydostania się na zewnątrz człowiek staje się żołnierzem..." (str. 196-197)

"Jaka przyszłość go czeka? Przyrównał ją do drapieżnego ptaka, który może spaść nagle i unieść łup ku nieznanym kryjówkom. W tragicznym momencie przestępowania progu więzienia miał uczucie, że drapieżnik z rozpostartymi czarnymi skrzydłami rzuca się na niego." (str. 251-252)

"Równie trudno jest zmienić przedmiot swej nienawiści, jak przenieść miłość z jednej osoby na drugą" (str. 369)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
ROYALS. Sekret księcia

Po przeczytaniu „Kochanki księcia”, która mi się podobała, mimo iż oczekiwałam z niecierpliwością, na kontynuacje to tak naprawdę zastanawiałam się, c...

zgłoś błąd zgłoś błąd