Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Samotny mężczyzna

Tłumaczenie: Jan Zieliński
Wydawnictwo: Świat Książki
6,46 (994 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
97
8
106
7
287
6
227
5
141
4
48
3
46
2
5
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A single man
data wydania
ISBN
978-83-247-2045-3
liczba stron
190
język
polski
dodała
Agnieszka

Inne wydania

Głośna powieść psychologiczno-obyczajowa o stracie najbliższej osoby i pustce, której nic nie jest w stanie wypełnić. Autor "Pożegnania z Berlinem" (na kanwie którego powstał słynny film "Kabaret"), sam homoseksualista, kreśli wnikliwy portret starzejącego się geja, profesora uniwersytetu z Los Angeles, który po śmierci swego ukochanego, młodego Jima, nie może poradzić sobie ani ze sobą, ani z...

Głośna powieść psychologiczno-obyczajowa o stracie najbliższej osoby i pustce, której nic nie jest w stanie wypełnić.
Autor "Pożegnania z Berlinem" (na kanwie którego powstał słynny film "Kabaret"), sam homoseksualista, kreśli wnikliwy portret starzejącego się geja, profesora uniwersytetu z Los Angeles, który po śmierci swego ukochanego, młodego Jima, nie może poradzić sobie ani ze sobą, ani z otaczającą go rzeczywistością.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2010

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 226
Karimba | 2011-10-25
Przeczytana: 23 października 2011

Są książki, po których przeczytaniu czuję się lekko zdezorientowana. Jeszcze czuję lekkie napięcie, które sprawia, że ostatnie zdania zazwyczaj doczytuję w ekspresowym tempie. Jednak w mej głowie nie pojawia się od razu odpowiedź na pytanie: "Czy to była dobra książka?". Tak właśnie stało się w przypadku książki pt."Samotny mężczyzna". Nie czułam ani zachwytu ani rozczarowania tą powieścią. Nie okazała się również przeciętną lekturą, tak więc musiałam dłużej zastanowić się nad jej oceną.

Tytułowy "Samotny mężczyzna" nazywa się George i jest już sporo po pięćdziesiątce. Dowiadujemy się, że jest homoseksualistą i jakiś czas temu stracił swojego ukochanego, Jima. Od tamtej pory mieszka sam i choć nie stroni od towarzystwa innych osób, to w głębi duszy jest przeraźliwie samotny. Samotność ta wyziera z każdego zdania, z każdej jego nawet najdrobniejszej myśli. Tak, George nie należy do ludzi, którzy bezmyślnie idą przez życie i nie zastanawiają się nad mniej przyziemnymi rzeczami. Nasz bohater jest niezwykle refleksyjny, a jego przemyślenia są zarazem pełne uroku jak i cyniczne. Z początku zgryźliwość mężczyzny jest nieco irytująca i bywały momenty, gdy pomyślałam: "Facet, nic dziwnego, że jesteś samotny". Jednak z każdą stroną coraz bardziej się do niego przyzwyczajałam, a wręcz polubiłam go. I poczułam lekki żal, że mogłam poznać tylko jeden dzień z jego życia.

Tak, powieść opisuje tylko jeden dzień z życia głównego bohatera. Może się wydać, że to bardzo mało czasu na wyrobienie sobie zdania na temat postaci, ale to tylko pozory. Ten jeden dzień niby był zwyczajny, ale zarazem niezwykle intensywny i pełen wspomnień, przemyśleń i kilku nieoczekiwanych zwrotów akcji. Autor posługuje się wspaniałym stylem i za pomocą kilku wyrazów potrafi poruszyć czytelnika. Niektóre zdania i opisy są bardzo zmysłowe i mają to "coś", co odróżnia je od przeciętnych frazesów z zwyczajnych czytadeł. Isherwood zadbał również, żeby czytelnik nie został tym przytłoczony i zgrabnie wplótł w całość lżejsze fragmenty, które są napisane prostym językiem.

Zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. Nie tego się spodziewałam i cieszę się, że są jeszcze autorzy, którzy potrafią zadziwić czytelnika. Żyjemy w czasach, gdy coraz więcej twórców idzie na łatwiznę i posługują się oklepanymi schematami. Jednak wybredny odbiorca nie zadowoli się byle odgrzewanym kotletem. Cenię sobie oryginalne pomysły, więc doceniam autorów, którzy wkładają wiele serca w swoją pracę i poszukują nowych rozwiązań.

Książka dobrze wpasowała się w atmosferę tych jesiennych dni. Ta pora roku zawsze skłaniała mnie do refleksji nad swoim życiem. Uwielbiam piękno dni, które ukazują magię naszej złotej polskiej jesieni. Można rozkoszować się widokiem drzew, które nabrały wspaniałych kolorów. A powietrze pachnie tak charakterystycznie, że nie sposób pomylić ten zapach z jakimkolwiek innym. I ten wszechogarniający spokój, gdy człowiek spaceruje w lesie i wygrzewa się w ciepłych promieniach słońca. Tak, jesień niewątpliwie oddziałuje na wszystkie zmysły. Myślę, że ta książka jest właśnie jak taki piękny jesienny dzień. Porusza człowieka, skłania go do refleksji i jednocześnie raduje jak i wpędza w pewną melancholię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieść podręcznej

Sięgnęłam po tę książkę zaciekawiona szumem jaki wokół niej powstał w związku z niedawno wyprodukowanym serialem. I muszę przyznać, że lektura zrobiła...

zgłoś błąd zgłoś błąd