Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dolina trwogi

Tłumaczenie: Tadeusz Evert
Cykl: Sherlock Holmes (tom 4) | Seria: Klasyka
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM
7,41 (420 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
60
8
90
7
140
6
67
5
29
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Valley of Fear
data wydania
ISBN
9788373993945
liczba stron
216
słowa kluczowe
kryminał, Sherlock Holmes
język
polski
dodał
Lugal

Inne wydania

Sherlock Holmes i doktor Watson prowadzą śledztwo dotyczące zagadkowego morderstwa. Ginie John Douglas, bogacz o tajemniczej, nieznanej nikomu przeszłości. Podejrzenia o dokonanie zabójstwa padają m.in. na przyjaciela domu, małżonkę ofiary, tajemniczego mściciela... Kulisy śmierci Douglasa odsłania druga część tej frapującej powieści. Jej akcja przenosi nas z Anglii do Stanów Zjednoczonych, do...

Sherlock Holmes i doktor Watson prowadzą śledztwo dotyczące zagadkowego morderstwa. Ginie John Douglas, bogacz o tajemniczej, nieznanej nikomu przeszłości. Podejrzenia o dokonanie zabójstwa padają m.in. na przyjaciela domu, małżonkę ofiary, tajemniczego mściciela... Kulisy śmierci Douglasa odsłania druga część tej frapującej powieści. Jej akcja przenosi nas z Anglii do Stanów Zjednoczonych, do tytułowej Doliny Trwogi, miejsca straszliwych zbrodni dokonanych przez członków masońskiego stowarzyszenia z inspiracji geniusza zła, profesora Moriarty'ego.

 

źródło opisu: www.rytm-wydawnictwo.pl

źródło okładki: www.rytm-wydawnictwo.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 839
cykuta | 2010-10-31
Przeczytana: maj 2007

Śmierć. Strach. Tajemnica. Tak w najkrótszy sposób można scharakteryzować ostatnią powieść mistrza opowieści detektywistycznych – Arthura Conana Doyle’a.

Książka nosi enigmatyczny tytuł „Dolina trwogi”, a jej fabuła z początku wygląda na bardzo typową dla przeciętnego kryminału. W malowniczej scenerii Wielkiej Brytanii, w hrabstwie Sussex dochodzi do okrutnego morderstwa. Ofiarą zbrodni jest majętny obywatel o nieznanej przeszłości – John Douglas zamieszkały w Birlstone. Z początku podejrzenia padają na żonę zabitego, która do spółki z jego przyjacielem miała przygotować zamach. Jednak w miarę trwania powieści ujawniają się coraz to ciekawsze wątki, które każą szukać rozwiązania zagadki w przeszłości mężczyzny. Jednak tę spowijają gęste opary tajemnicy, w której kryć mogą się brudne interesy, podejrzane koneksje, a nawet zabójstwo.

Książka ma dosyć charakterystyczną budowę. Podobnie jak dwie z trzech pozostałych, spłodzonych przez Doyle’a pełnowymiarowych powieści, jest ona podzielona na dwie zasadnicze części. W pierwszej z nich znajdujemy aktualnie wydarzenia, a więc opisywane są postępy prowadzonego przez detektywów śledztwa. Występuje także rekonstrukcja morderstwa, pojawiają się liczne hipotezy, w końcu zagadka zostaje rozwiązana. Znajdziemy tu ponadto liczne poboczne wątki – takie jak choćby list od Porlocka zapowiadający co prawda wydarzenia opisane szczegółowo w kolejnych rozdziałach książki, lecz także pośrednio wprowadzający postać profesora Moriarty’ego, określanego przez samego Sherlocka Holmes’a mianem geniusza zbrodni. Pierwsza część „Doliny trwogi” jest uporządkowana, chwilami nawet odrobinę monotonna. Występują żmudne opisy przesłuchań, przytaczanych przez narratora z dużą dokładnością oraz charakterystyki wszystkich niemalże „osób dramatu” [taki sposób prowadzenia opowieści nieodmiennie kojarzy się z późniejszą twórczością Agaty Christie]. Drugi fragment lektury natomiast całkowicie wypełnia retrospekcja. Podobnie jak w innych powieściach Doyle’a [mam tu na myśli „Studium w szkarłacie” oraz „Znak czterech”] ma ona za zadanie ukazać motywy działań bohaterów pierwszej części, rzucić trochę światła na popełnioną zbrodnię i – z punku widzenia relacji międzyludzkich – uzasadnić ją. Uzmysławia czytelnikowi, kim są przedstawione wcześniej postacie i jak kształtowała się ich przeszłość. Podobnie jak w poprzedniej części, tu także nie brakuje zaskakujących zwrotów akcji i konsekwentnie prowadzonej intrygi. Pojawia się motyw pętli, zacieśniającej się wokół nierzadko więcej niż jednego bohatera. Finał – zwieńczenie opowieści – bywa nieprzewidywalny, jednak w pełni logiczny i jak najbardziej uzasadniony. Akcja jest prowadzona konsekwentnie i płynnie, co czyni ją nader interesującą. Dodajmy do tego pełen uroku dziewiętnastowieczny kontekst i trapiące szczegóły, tak istotne w dziełach klasyka literatury kryminalnej, jakim niewątpliwie jest Doyle.

Pisząc o twórczości Arthura Conana Doyle’a nie można pominąć intrygujących bohaterów, z których najbardziej znany i charakterystyczny jest z pewnością błyskotliwy detektyw Sherlock Holmes. Autor przedstawia go jako enigmatycznego indywidualistę-ekscentryka, który zarówno w życiu jak i w prowadzonych dochodzeniach kieruje się własnym kodeksem moralnym. Nie zależy mu na sławie i nie szuka poklasku. Bywa złośliwy, ironiczny, jednak czegóż nie wybacza się wielkim ludziom? Jego niezawodnym towarzyszem-sekundantem jest doktor Watson – narrator większej części książek, w których pojawiają się obaj panowie. Ponadto autor wprowadza liczne postaci policjantów i śledczych [najczęściej niekompetentnych], a także urzędników, dziennikarzy, złoczyńców, [a nawet masonów!] i wielu innych.

„Dolina trwogi” Arthura Conana Doyle’a to ponadczasowy kryminał, który winien być stawiany za wzór współczesnym autorom. Choć dostrzegam w nim pewne schematy i stereotypy, obecne w twórczości tego autora, nie stanowią one wcale ułatwienia przy próbach rozwikłania opisywanej zagadki. Warto nadmienić, iż nie jest to wcale łatwe zadanie. Zmyślna intryga z korzeniami w przeszłości, która stanowi kwintesencję omawianej lektury zmusza mnie do oddania hołdu mistrzowi i prekursorowi literatury kryminalnej. Podsumowując „Dolinę trwogi” Arthura Conana Doyle’a można posłużyć się jednym z buddyjskich założeń, które stanowi: Nic nie jest takim, jak się wydaje. Nie jest też inne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Eleonora i Park

Rainbow Rowell urzeka mnie sposobem w jaki kreuje wewnętrzny świat bohaterów. Chociaż nie utożsamiam się z żadnym z nich to jednak dzięki odpowiednio...

zgłoś błąd zgłoś błąd