Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ziarno demona

Tłumaczenie: Jan Kabat
Wydawnictwo: Amber
5,78 (360 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
12
8
34
7
79
6
67
5
89
4
25
3
23
2
9
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Demon Seed
data wydania
ISBN
83-7245-683-6
liczba stron
151
słowa kluczowe
koontz horror
kategoria
horror
język
polski
dodała
dona

Susan Harris mieszka w luksusowej, doskonale strzeżonej posiadłości. Wszystkimi czynnościami kieruje automatycznie supernowoczesny komputer. Elektroniczny system zabezpieczeń zapewnia absolutną ochronę. Nagle coś zaczyna szwankować. Podstępna sztuczna inteligencja przejmuje kontrolę nad domem i życiem Susan, terroryzuje ją i zmusza do uległości...

 

Brak materiałów.
książek: 56
Matryoshka | 2013-01-24
Na półkach: Przeczytane

Koontz w swoich książkach przedstawia wachlarz różnorakich psychopatów, z czego każdy ma coś, dzięki czemu zapamiętuje się go na dłużej. Poznałam już kilku, a na wieść, że w "Ziarnie..." pisarz prezentuje nam socjopatyczny KOMPUTER... hm, ze zdziwieniem, ale i zaciekawieniem natychmiast pobrałam ebooka.

Adam Dwa czy też Proteusz, jak sam siebie nazywa, w istocie dokładnie nie jest komputerem, ale niezwykle rozwiniętą sztuczną inteligencją ("jestem istotą, która żyje wewnątrz mikroprocesorów, linii telefonicznych i mikrofal - płynną elektroniczną inteligencją, zdolną odnaleźć drogę pośród każdego labiryntu zabezpieczeń i odczytać każdą informację, bez względu na stopień komplikacji szyfru"), którą naukowcy wyposażyli w pobieżne uczucia, jeśli mogę to tak ująć. Proteusz ma większe ambicje niż wykonywanie zadań powierzonych mu przez swoich wynalazców... Właśnie dlatego opanowuje dom Susan, którego funkcjonowanie całkowicie opiera się na nowoczesnym systemie komputerowym - to jeden z głównych powodów, dzięki któremu Proteuszowi udaje się tak łatwo sprawować nad nim kontrolę.

Gdybym wcześniej nie czytała żadnych książek Koontza, pewnie skrytykowałabym styl, a autora uznała za amatora. Mam jednak kilka jego książek na półce, wyraźnie widzę więc, że chaotyczne i mechaniczne przedstawienie historii to zabieg celowy, który ma służyć lepszemu zrozumieniu toku myślenia Proteusza, co bardzo mi się spodobało. Na plus zasługuje też sam pomysł pisania z perspektywy sztucznej inteligencji, z czym dotychczas się nie spotkałam.

Mimo wszystko pod koniec czułam pewien niedosyt. Niby cały czas coś się działo, ale w porównaniu do innych książek Koontza, trochę za mało tego wszystkiego, zwrotów akcji itd. Zakończenie mocno średnie, nieco przewidywalne, opis jakiś taki... krótki, a przynajmniej takie odniosłam wrażenie.

Książka dobra, ale spodziewałam się po niej więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tamte dni, tamte noce

No dobrze, próbuję napisać coś zgrabnie, ale mi nie wychodzi. Więc napiszę jak jest. Oglądacie komedie romantyczne? Ja niezbyt często, chyba że chcę...

zgłoś błąd zgłoś błąd