Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnica alchemika

Tłumaczenie: Ewa Penksyk-Kluczkowska
Cykl: Ben Hope (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
6,71 (89 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
16
7
28
6
15
5
14
4
3
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fulcanelli's Manuscript
data wydania
ISBN
9788374955300
liczba stron
376
język
polski
dodała
Kamulka84

Tajemnica alchemika to intrygujący kryminał z krwistymi postaciami. Autorowi udało się zbudować szalenie oryginalną historię. Początkowo sprawa detektywa Benjamina Hope`a zdawała się nieco dziwna. Miał odnaleźć eliksir życia, stworzony przez alchemika Fulcanellego dla dziewięcioletniej Ruth, wnuczki klienta, umierającej na raka. Zlecenie już na pierwszy rzut oka wyglądało dziwacznie i...

Tajemnica alchemika to intrygujący kryminał z krwistymi postaciami. Autorowi udało się zbudować szalenie oryginalną historię. Początkowo sprawa detektywa Benjamina Hope`a zdawała się nieco dziwna. Miał odnaleźć eliksir życia, stworzony przez alchemika Fulcanellego dla dziewięcioletniej Ruth, wnuczki klienta, umierającej na raka. Zlecenie już na pierwszy rzut oka wyglądało dziwacznie i podejrzanie, ale w końcu czego się nie robi dla pieniędzy i adrenaliny. Zresztą, kto by nie chciał poznać tajemnicy nieśmiertelności, nawet jeśli początkowo historia wygląda niezbyt prawdopodobnie. A przyjęcie zlecenia, to dopiero początek skomplikowanej intrygi. Tajemnicze postaci, walka o rzecz najcenniejszą dla człowieka i przepiękna sceneria Langwedocji z pewnością wciągną nie tylko miłośników opowieści kryminalnych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 267
AnnaMaria | 2012-02-15
Przeczytana: luty 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka ma wartką akcję, czyta się dobrze, pisana barwnym językiem. Jednak mimo tego bardzo przeciętna. Motyw podobny do tego w "Anioły i demony" Dana Browna. Scott Mariani niestety nie zaskoczył czymś nowym. Postać głównego bohatera niestety też bardzo marnie skonstruowana, chwilami miałam wrażenie, że autor sam nie wiedział jaki obraz Bena chce stworzyć (superbohater czy raczej fajtłapa, który chce być superbohaterem). Dialogi bywały banalne a zachowanie bohaterów niezrozumiałe i absurdalne. Momentami długie i nużące opisy, które nic nie wnosiły w historię. A co najgorsze książka nie zakończyła się jak dobrej klasy kryminał, a jak tanie romansidło.
Trzeba przyznać, że czyta się ją bardzo dobrze i jest wciągająca do pewnego momentu, mimo swojej przeciętnej fabuły. W pierwszym odruchu czytania byłam zachwycona, jednak mniej więcej w połowie książki fascynacja zaczęła stopniowo spadać, a na końcu ogarnęło mnie zniesmaczenie. Trzeba przyznać wprost, zakończenie autorowi nie wyszło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystko zostaje w rodzinie

Dziennikarz i restaurator Harry Svensson nagle i niespodziewanie zostaje opiekunem małej dziewczynki. Dziecko jest wystraszone i nie mówi. Svensson b...

zgłoś błąd zgłoś błąd