Rozmowy o śmierci i umieraniu

Tłumaczenie: Irena Doleżal-Nowicka
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,44 (130 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
21
8
31
7
50
6
16
5
4
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
On Death and Dying
data wydania
ISBN
83-85594-68-X
liczba stron
276
słowa kluczowe
śmierć, żałoba, umieranie
język
polski
dodał
emm

Rozmowy o śmierci i umieraniu to klasyczna pozycja literatury tanatologicznej zaliczana do najbardziej ważkich dzieł psychologicznych XX wieku. Książka zawiera rozmowy autorki przeprowadzone w jednym ze szpitali w Chicago ze śmiertelnie chorymi, którzy dzielą się swoimi obawami, troskami, nadziejami i oczekiwaniami dotyczącymi zachowania rodziny, duchownych i personelu szpitalnego.Rozmowy o...

Rozmowy o śmierci i umieraniu to klasyczna pozycja literatury tanatologicznej zaliczana do najbardziej ważkich dzieł psychologicznych XX wieku. Książka zawiera rozmowy autorki przeprowadzone w jednym ze szpitali w Chicago ze śmiertelnie chorymi, którzy dzielą się swoimi obawami, troskami, nadziejami i oczekiwaniami dotyczącymi zachowania rodziny, duchownych i personelu szpitalnego.Rozmowy o śmierci i umieraniu mogą pomóc nam stawić czoło, profesjonalnie i osobiście, końcowemu etapowi ludzkiego życia, uświadamiają także jak ważną rolę może odegrać każdy z nas towarzyszący umierającemu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2002.

źródło okładki: www.mediarodzina.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 45
ala | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane

"Rozmowy o śmierci i umieraniu" to książka o tym, jak nasze życie zatacza koło i o tym, jak niewiele trzeba, aby spokojnie żyć i spokojnie umierać...

„Rozmowy o śmierci i umieraniu” to zapisy rozmów ze śmiertelnie chorymi i umiejącymi pacjentami przeprowadzonych przez Elisabeth Kϋbler- Ross i jej współpracowników. Rozmów o ich postawach wobec życia i śmierci, rodziny, personelu szpitalnego, o ich potrzebach, pragnieniach, lękach, smutkach i radości. O tym, jak sobie radzą z koniecznością bliskiego i nieuchronnego odejścia od tego, co tak bardzo znane. O tym, co im pomaga, a co przeszkadza w tej ostatniej drodze.

Książka podzielona jest na kilka rozdziałów. Dwa początkowe zgrabnie wprowadzają czytelnika w problematykę książki, przedstawiają różne postawy ludzi wobec śmierci i umierania, a także sposoby radzenia sobie z lękiem przed śmiercią. Ponadto prezentują cel, przygotowania i przebieg przedsięwzięcia jakiego podjęła się Elisabeth Kϋbler- Ross, a mianowicie- seminarium dla studentów i pracowników szpitala, polegającego na rozmowach ze śmiertelnie chorymi pacjentami. Rozmowy te odbywały się w specjalnym pomieszczeniu, w którym znajdowało się lustro weneckie, dzięki czemu możliwa była ich obserwacja przez uczestników seminarium.

Następne rozdziały opisują kolejno następujące po sobie etapy godzenia się z nieuchronnym losem. Począwszy od otrzymania tragicznej informacji o stanie zdrowia, są to: niedowierzanie, gniew, targowanie się, depresja, akceptacja. Każdemu z tych etapów poświęcony jest osobny rozdział, w którym autorka opisuje nam, na czym polega dany etap i przytacza rozmowy z pacjentami, którzy się w nim znajdują.

W końcowych rozdziałach jest mowa o nadziei i o tym, jak seminarium zostało przyjęte- przez samych pacjentów, ich rodziny i personel szpitalny. Autorka podsumowuje również to wszystko, czego się nauczyła w trakcie tego przedsięwzięcia.

„Rozmowy o śmierci i umieraniu” to piękna i wzruszająca książka o tym, jak łatwo jest przejść szybko i obojętnie obok cierpienia osób, które umierają. Jak prosto jest odwrócić wzrok w obawie przed konfrontacją z własną śmiertelnością. Ale też o tym, jak niewiele trzeba, żeby nie musieć odwracać wzroku. Wystarczy uczciwie spojrzeć w głąb siebie i sprawdzić, jaką mamy postawę wobec własnej śmierci. Wtedy przebywanie z osobą śmiertelnie chorą nie będzie musiało być tylko grą pozorów.

I tradycyjnie, jak w każdej recenzji, na koniec umieszczam fragment książki, który najbardziej zapadł mi w pamięć:

„ Byliśmy świadkami, jak większość naszych pacjentów umierała pogodzona z losem, bez lęku i rozpaczy. Może stan ten najlepiej porównać z tym, co napisał B. Bettelheim o wczesnym niemowlęctwie: <<To wiek, kiedy nikt od nas niczego nie żąda, a wszystko, co nam potrzebne, otrzymujemy. Psychoanaliza uważa wczesne dzieciństwo za okres bierności, wiek pierwotnego narcyzmu, kiedy doświadczamy siebie jako wszystkiego>>. Być może zatem pod koniec naszych dni , kiedy napracowaliśmy się i daliśmy siebie wiele, zaznaliśmy radości i cierpień, wracamy z powrotem do etapu, od którego zaczęliśmy, a koło życia zamyka się”.

Aby przeczytać recenzje innych książek i odnaleźć przyjazną przestrzeń dla siebie zapraszam na:
https://www.facebook.com/najlepszezycietomojezycie/
http://najlepszezycietomojezycie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Slow sex. Uwolnij miłość

Nie musisz zgadzać się ze wszystkimi stwierdzeniami autorki. Pozycja została napisana dla ludzi, którzy mają problemy seksualne, a nie dla psyc...

zgłoś błąd zgłoś błąd