Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Druciarz Galaktyki

Tłumaczenie: Jacek Spólny
Wydawnictwo: Rebis
6,48 (221 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
14
8
27
7
78
6
48
5
30
4
7
3
11
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Galactic Pot-Healer
data wydania
ISBN
8371208014
liczba stron
196
język
polski
dodał
Daniel

Druciarz Galaktyki (nowe tłumaczenie powieści wydanej w 1996 roku przez REBIS pt. Galaktyczny druciarz) to fascynująca mieszanka fantasy, science fiction, filozofii i mitologii. Joe Fernwright, bezrobotny naprawiacz ceramiki w zdominowanym przez plastik, ponurym świecie przyszłości, jest gotów na wszystko. Nawet na przyjęcie wyjątkowo niepewnej propozycji od osobliwej i potężnej istoty zwanej...

Druciarz Galaktyki (nowe tłumaczenie powieści wydanej w 1996 roku przez REBIS pt. Galaktyczny druciarz) to fascynująca mieszanka fantasy, science fiction, filozofii i mitologii. Joe Fernwright, bezrobotny naprawiacz ceramiki w zdominowanym przez plastik, ponurym świecie przyszłości, jest gotów na wszystko. Nawet na przyjęcie wyjątkowo niepewnej propozycji od osobliwej i potężnej istoty zwanej Glimmungiem. To dysponujące niemal nadprzyrodzonymi mocami stworzenie zaprasza Joego do przyłączenia się do grupy fachowców, którzy wydobędą starożytną katedrę z dna morza na odległej planecie...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (460)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 573
tivrusky | 2015-01-27
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 stycznia 2015

Za mną półtoramiesięczna przerwa w czytaniu książek Dicka - dawnom takiej rozłąki nie znosił! Zatem jak to panatadeuszowe dziecię, do zdrowia przywrócone cudem, wracam do ukochanego mego autora!
I od pierwszych chwil zachwyt - ciężko go wyjaśnić, chodzi o pewien specyficzny rodzaj narracji, z jednej strony zupełnie skupiony na przedmiotach i materii, z drugiej otwarcie przechodzący do wewnętrznych odczuć bohaterów.

I tak oto bohater, Joe Fernwright, myśląc z wzrastającą częstotliwością o śmierci, wiedzie swoje bezcelowe życie, zamieszkuje miniaturowy pokój z wyświetlaną za oknem iluzją pięknego krajobrazu, po wyjściu zamieniającego się jednak w przeżarty totalitaryzmem świat. Właśnie w to bezcelowe życie, znienacka i bez ostrzeżenia wpycha się przedstawiciel pewnej potężnej rasy (technicznie rzec można - półbóg) i proponuje wylot, gdzieś na drugi koniec galaktyki, i prace renowacyjne przy odnowieniu świątyni pewnego bóstwa. Takie rzeczy tylko u pana Dicka!
Na miejscu dostajemy...

książek: 28
Zbyszek | 2014-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2014

Świetna powieść Dicka. Bardzo dziwna i nieprzewidywalna. Wiele interesujących pomysłów i wątków. To co można jej zarzucić to, że materiału w niej jest na pięć książek. Gdy tymczasem, pozycja się gwałtownie skraca i kończy. Nie przedwcześnie, ale raczej staje się telegraficznym skrótem, kolażem łączących się obrazów, myśli i wrażeń, a nie panoramicznym filmem, który pochłania wyobraźnię czytelnika.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Angielski tytuł to: "Galactic Pot-Healer". Tłumaczenie tego jako galaktyczny druciarz, nie jest, chyba, najszczęśliwszym pomysłem. No ale... jakie byłoby lepsze?

książek: 600
superheroina | 2014-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Nigdy (z tego, co pamiętam) nie czytałam książki science-fiction. Nigdy też mnie do tego gatunku nie ciągnęło. Jednak będąc w bibliotece, spontanicznie postanowiłam sprawdzić, o co tyle szumu, a jedyne nazwisko, jakie kojarzyłam, to własnie P.K.Dick. Okazało się, że ta książka to strzał w dziesiątkę! Fabuła ciekawa, coś innego, można by rzec. Z pewnością po science fiction jeszcze sięgnę i na pewno w pierwszej kolejności będzie to kolejna książka P.K.Dicka. Polecam wszystkim "druciarza galaktyki"!

książek: 232
patrycja76 | 2014-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2014

Nie będę oryginalna rozpoczynając swój wpis zdaniem: to dziwna książka. Jedna z dziwniejszych, jakie czytałam. Fabuła początkowo nie jest zbyt skomplikowana. Świat przyszłości. Stany Zjednoczone przekształciły się w Komunistyczną Republikę Ludowej Ameryki Północnej. Wszystkie działania obywateli nadzorowane są przez władze, z którymi nie istnieje realna możliwość kontaktu. Panuje bezrobocie, pieniądz nie ma żadnej wartości. Oczywiście mocno rozwinięta jest biurokracja i siły policyjne szpiegujące poczynania ludzi. Urzędnicy w godzinach pracy zabawiają się Grą o zasadach zbliżonych do znanych nam kalamburów.
Główny bohater, Joe Fernwright jest naprawiaczem ceramiki, takim jakby garncarzem czyli tytułowym druciarzem, cokolwiek miałoby to oznaczać. Należy zaznaczyć, że jest mistrzem swego fachu, jak jego ojciec. Ale w świecie, gdzie nie ma ceramiki jego umiejętności stają się nikomu niepotrzebne. Naczynia wykonuje się z plastiku. Rzadko kiedy Joe może poświęcać się swojej pasji. ...

książek: 302
biedron | 2016-11-09
Na półkach: 2016, Kindle, Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2016

Mocno średnia pozycja. O ile pierwsza połowa książki jest ciekawa (kontrolowane społeczeństwo, inwigilacja, rozterki głównego bohatera), tak druga część, gdy bohater wyrusza, że tak się wyrażę w celach zarobkowych w bardzo daleką podróż...jest dla mnie jakby książką innego autora.

Taki mocny średniak, dla kogoś kto siedzi w tematyce SF,a dla kogoś zaczynającego przygodą z SF, może się okazać szybką, wciągającą lekturą.

książek: 91
Adrian Burz | 2012-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2012

Specyficzna, nawet jak na Dicka, baśń o poszukiwaniu własnego celu w życiu.
Jak każda książka tego autora, tak tą również trzeba potraktować jak sen, taki w którym wszystko może się zdarzyć, oraz w którym czas nie gra roli. Wszystko jest tu maksymalnie zakrzywione, kontakty międzyludzkie udziwnione, a i nie brak specyficznego humoru.
Cała opowieść ma na calu odpowiedzieć na kilka egzystencjalnych pytań, dotyczących religii, planowania rodziny, rozwoju zawodowego, poświęcenia. Zwykłe ludzkie sprawy ubrane zostają jednak w kostium science fiction i rzucone na odległą planetę, opanowaną przez przyjaznego pół-boga, oraz wyznanie oparte na wróżbiarstwie.
Na pewno nie jest to łatwa lektura, bo absurdów tu mnóstwo, ale jeżeli jest się oswojonym z dziełami Dicka, warto się z nią zmierzyć.

książek: 900
Temptation | 2016-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2016

Zawiodłam się. Najgorsza książka Philipa K. Dicka jaką czytałam. Może nie jest nudna, ale brakowało mi tego charakterystycznego klimatu odrealnienia i głębi, który znam z innych jego pozycji. Przedstawiona historia nie porwała mnie do swego świata, nie wciągnęła, nie oderwała od rzeczywistości.
"Druciarz galaktyki" dostaje ode mnie tylko sześć gwiazdek - jak na Philipa K. Dicka to naprawdę mało, gdyż autor po prostu przyzwyczaił mnie do innego poziomu! Tu fabuła jest trochę naiwna i za krótka. Może jakby pociągnąć i rozwinąć wątki, wyszłoby z tego coś lepszego. Jeżeli nic wcześniej nie czytałeś/czytałaś tego autora, to zdecydowanie polecam zacząć od innej pozycji: Ubik, Trzy stygmaty Palmera Eldritcha, Blade Runner...

książek: 722
AshEater | 2014-11-16
Na półkach: Przeczytane

"Druciarz galaktyki" to jak na razie jedyna książka Dicka, która jakoś do mnie nie przemówiła. Brakuje mi tu wartkiej akcji i jego specyficznego poczucia humoru. Po prostu dziwna...ale i tak nie zniechęciła mnie do czytania kolejnych jego dzieł.

książek: 275
kipog | 2011-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2011

Jak na Dicka wyjątkowo dowcipna no i przede wszystkim fantasy. Bardzo dużo tu fantasy, ale także subtelnego SF. Dick jak zwykle wymyśla ciekawe gadżety jak np łóżko, które podczas spania emituje nam reklamy, które możemy odbierać w trakcie snu :) Tylko co nam po takiej reklamie, skoro po obudzeniu zwykle zapominamy co nam się śniło? Dobry Dick dla fanów. kto Dicka jeszcze nie czytał - lepiej zacząć od czegoś innego.

książek: 475
lelek | 2013-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2013

Fantastyka na najwyższym poziomie, ale jakoś tak..czegoś brakuje, czegoś za dużo..dla fanów Dicka na pewno.

zobacz kolejne z 450 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd