Wodny labirynt

Tłumaczenie: Aleksandra Krakowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,14 (98 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
6
7
24
6
27
5
22
4
6
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Laberinto del Agua
data wydania
ISBN
978-83-7648-409-9
liczba stron
416
słowa kluczowe
religia, tajemnica, historia
język
polski
dodała
Ag2S

Porywający thriller historyczny! Afdera Brookes, młoda, błyskotliwa historyczka i archeolog, otrzymała w spadku po babci klucz otwierający American Bank, w której przechowywany jest antyczny manuskrypt. Z pomocą Maximiliana Kronauera, księdza jezuity, kobieta rozpoczyna podróż od Zurychu przez Kair, Aleksandrię, Genewę, Hong Kong aż po Wenecję w poszukiwaniu znaczenia tajemniczego...

Porywający thriller historyczny!

Afdera Brookes, młoda, błyskotliwa historyczka i archeolog, otrzymała w spadku po babci klucz otwierający American Bank, w której przechowywany jest antyczny manuskrypt. Z pomocą Maximiliana Kronauera, księdza jezuity, kobieta rozpoczyna podróż od Zurychu przez Kair, Aleksandrię, Genewę, Hong Kong aż po Wenecję w poszukiwaniu znaczenia tajemniczego dokumentu... Tymczasem kardynał Lienart z Watykanu robi wszystko, by prawda zawarta w rękopisie nigdy nie wyszła na jaw. Co by się stało, gdyby początki chrześcijaństwa wyglądały inaczej, niż nam mówiono?

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 474
Sandra | 2017-07-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2017

,,Wodny labirynt" Erica Frattini trzeba przyznać, że czyta się przyjemnie i szybko. Na samym początku książka mnie wciągnęła i z ciekawością przedzierałam się przez kolejne strony, by dowiedzieć się jaki będzie finał. Jednak w pewnym momencie książka zaczęła mnie nużyć, a wręcz irytować. Morderstwa kolejnych bohaterów, są jak dla mnie są absurdalne. Ludzie giną, chociaż mieszkają w super zabezpieczonych domach, z mnóstwem alarmów i straży. Po czym nikt nic nie wie, nikt nic nie widział. To samo dotyczy momentu, w którym obcy facet wchodzi o tak do szpitala, podaje się za doktora, zabija strażnika i wstrzykuje pacjentce truciznę. Oczywiście też nikt nic nie wie i nikt nic nie słyszał. Absurd totalny, a autora według mnie poniosła fantazja. To samo dotyczy śledztwa tychże morderstw, które autor zostawia w martwym punkcie. Ludzie giną, ale w sumie nie wiadomo przez kogo. Wątek w pewnym momencie urywa się. Historia chyba przerosła samego autora. Pomysł na historię dobry, lecz nie do końca przemyślany.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ocean na końcu drogi

Strach się bać, co autor miał na myśli: bolesne wspomnienia z dzieciństwa? Deliryczna wersja jakiejś lokalnej legendy? Piekielna niania rodem z co gor...

zgłoś błąd zgłoś błąd