Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Syndrom Anastazji

Tłumaczenie: Marek Mastalerz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,95 (81 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
10
7
19
6
14
5
26
4
2
3
4
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Anastasia Syndrome and Other Stories
data wydania
ISBN
83-7337-037-4
liczba stron
244
słowa kluczowe
opowiadania
język
polski
dodała
dona

Pięć opowiadań Mary Higgins Clark, których bahaterki łączy jedna cecha: wszystkie muszą się zmierzyć z przerażającymi niespodziankami, jakie zgotował im los. Każda z tych kobiet została wystawiona na straszliwą próbę. Czy wszystkim uda się wyjść z tych zmagań zwycięsko? Judith Chase (Syndrom Anastazji), znana amerykańska autorka bestsellerów historycznych, przyjeżdża do Londynu, aby napisać...

Pięć opowiadań Mary Higgins Clark, których bahaterki łączy jedna cecha: wszystkie muszą się zmierzyć z przerażającymi niespodziankami, jakie zgotował im los. Każda z tych kobiet została wystawiona na straszliwą próbę. Czy wszystkim uda się wyjść z tych zmagań zwycięsko?
Judith Chase (Syndrom Anastazji), znana amerykańska autorka bestsellerów historycznych, przyjeżdża do Londynu, aby napisać nową książkę i odnaleźć krewnych. W tym czasie w stolicy Anglii następuje seria zamachów bombowych. Czy to przypadek, że na miejscu każdego z wybuchów świadkowie widzą tajemniczą damę w zielonej pelerynie, uderzająco podobną do Judith?
Kay Crandell (Koszmar na zjeździe absolwentów), młoda nauczycielka ze szkoły średniej Garden State, zostaje porwana przez obsesyjnie zakochanego dawnego ucznia.
Caroline (Podwójne widzenie) przeżyje najgorszy koszmar swego życia, próbując przechytrzyć szaleńca, który postanowił ją zabić.
Szczęśliwy dzień wcale nie przynosi szczęścia Norze Barton, początkującej nowojorskiej aktorce, zdecydowanej wyjaśnić okoliczności śmierci starego przyjaciela; a intuicja i upór są jedyną pomocą Susan Ahearn w poszukiwaniach utraconej córeczki (Zaginiony aniołek).

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (165)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1473
denudatio_pulpae | 2014-08-09
Przeczytana: 13 lipca 2014

Ta książka to moje pierwsze spotkanie z autorką. Jest to zbiór kilku opowiadań i jak to z taką formą bywa, jedne są słabsze inne ciekawsze. Mi najbardziej do gustu przypadło to o tytule "Szczęśliwy dzień".
Całość oceniam jako dobrą, nie był to na pewno zmarnowany czas :)

książek: 866
motyl43 | 2011-07-20
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam Elwirę Meehan, która posiada broszkę z dyktafonem i rozwiązuje kryminalne zagadki. Tak jak ona na kuponach totolotka skreślam numery domów w których mieszkałam.POLECAM.

książek: 1735
talka | 2012-09-17
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 17 września 2012

Syndrom Anastazji, Koszmar na zjeździe absolwentów, Szczęśliwy dzień, Podwójne widzenie, Zagubiony aniołek.

Każde z tych opowiadań miało w sobie to "coś" co nie pozwalało odłożyć opowiadania nim się go nie zakończyło:) Zaskoczyło mnie zakończenie pierwszego opowiadania które jest bez wątpienia najlepsze:)

książek: 597
Plichcia | 2014-09-25
Przeczytana: 25 września 2014

Po raz pierwszy trafiłam na zbiór opowiadań napisany przez Mary Higgins Clark i choć za taką krótszą formą literacką nie przepadam, postanowiłam zaryzykować i się przekonać czy uda się autorce zbudować napięcie i stworzyć sensację w mniejszej objętości.

"Syndrom Anastazji" to zbiór 5 opowiadań, z którego tytułowe jest najdłuższe i zdecydowanie najlepsze. Jej bohaterką jest Judith Chase - uznana pisarka historyczna. Podczas pracy nad najnowszą książką przeprowadziła się do Londynu, by sobie pracę poszukiwawcze ułatwić. Judith jest wdową i zupełnie nie planowała żadnego związku, lecz na jednym z przyjęć poznała Sir Sthephena Halleta i wszystko wskazuje na to, że jej nowy ukochany niebawem zostanie premierem Anglii. Ale nie o tym to historia zupełnie.

Judith wie, że urodziła się gdzieś w okolicach Londynu. Jest wojenną sierotą znalezioną po jednym z bombardowań bez żadnych dokumentów. Przy okazji jednego z przyjęć poznaje doktora Rezę Peta, który specjalizuje się w specyficznej...

książek: 1231
Bożena | 2012-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2012

Pięć krótkich opowiadań, a tyle emocji:)
Pierwsze z nich, tytułowy "Syndrom Anastazji" to historia z pogranicza snu i jawy. Opowieść o tym, jak hipnoza i wiara w reinkarnację może wpłynąć na szanowaną pisarkę, jak może zniszczyć idealny wydawałoby się plan na życie, na miłość.
"Podwójne widzenie" również ociera się o pozaziemskie tajemnice, o wiarę w duchy, ale przede wszystkim opowiada o związku pomiędzy bliźniętami.
Pozostałe trzy opowiadania są już całkowicie realistyczne, ale w prawie każdym z nich spotkać się możemy z ludzkimi przeczuciami w chwili zagrożenia, z silnymi więziami emocjonalnymi, które popychają ludzi do konkretnego postępowania, byle tylko ocalić życie bliskich.
Inne od reszty jest opowiadanie zatytułowane "Szczęśliwy dzień". Czy takie zbiegi okoliczności są możliwe? I co musi się wydarzyć, by zachwiała się nasza wiara w ukochaną osobę?
Wszystkie opowiadania (może oprócz "Zaginionego aniołka") trzymały mnie w napięciu. A niektóre zakończenia zaskoczyły, co...

książek: 1386
Delirium | 2013-01-23
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 23 stycznia 2013

Bardzo przyjemny zbiór opowiadań. : )
"Syndrom Anastazji" tytułowe, najdłuższe. Polubiłam główną bohaterkę, ale cała akcja z podkładaniem bomb była, moim zdaniem, naciągana.
"Koszmar na zjeździe absolwentów" też wyjątkowo nierzeczywisty, najsłabsza historia z tomu.
"Szczęśliwy dzień" mile mnie zaskoczył, autentycznie było mi szkoda, że umarł dziadek, ale popłakałam się ze śmiechu nad porywczością Nory i jej brakiem zaufania do, bądź co bądź, ukochanego męża.
"Podwójne widzenie" niby nierzeczywiste, ale wyjątkowo zjadliwe. Mordercy było mi autentycznie szkoda.
"Zaginiony aniołek" wzruszający, płakałam od początku do końca. Nie mogę znieść, kiedy okłamuje się małe dzieci w poważnych kwestiach. Gdybym spotkała kiedyś kobietę w stylu Tiny, nie wahałabym się przed spoliczkowaniem jej. I szkoda mi zarówno dziecka, jak i matki. Biedactwa. Tyle przeszły..
Ogólnie, tomik czyta się lekko i szybko, a historie, choć nie najlepiej skonstruowane, trzymają w napięciu.

książek: 61
Aya | 2012-08-27
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Choć nie brak tu pewnego "romantycznego kiczu", którego nie cierpię, wszystkie historie zasługują na uznanie. "Syndrom Anastazji" zdecydowanie się wybija, czytałam go jednym tchem i długo nie mogłam przeżyc zakończenia. Z kolei przy "Zaginionym Aniołku" miałam w oczach łzy. Z pewnością nie raz sięgne po tą książkę.

książek: 227
czarnaporzeczka | 2011-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 czerwca 2011

Nie myślałam, że krótkie opowiadania mogą tak trzymać w napięciu, polecam :)

książek: 293
Cuddless | 2010-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2010

Niesamowite, że pani MHC jest w stanie nadal mnie zaskoczyć. A jednak! "Syndrom Anastazji", a kokretnie jego zakończenie, to z pewnośią szok dla każdego czytelnika zaznajomionego z innymi powieściami tej autorki.
Również "Szczęśliwy dzień" nie kończy się tak, jak można by się tego spodziewać, co niewątpliwie jest ogromnym plusem.
Pozostałe trzy opowiadania to klasczne teksty pani Clark.
Autorka udowadnia, że jej nazwisko to klasa sama w sobie.

książek: 164
Shani | 2015-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Syndrom Anastzaji" jest pierwszym tomem opowiadań kryminalnych, na jakie się natknęłam. Wcześniej czytałam tylko powieści i nurtowało mnie, czy w tej krótkiej formie wypowiedzi można rozbudować ciekawą historię. Autorce tej książki na pewno udało się uzyskać napięcie w pierwszym opowiadaniu. Po powieściach Clark, które przeczytałam, przyzwyczaiłam się do szczęśliwych zakończeń. Wcześniej zawsze pod koniec czytania przewracałam już kartki chcąc przekonać się, czy wszystko będzie dobrze. Po raz pierwszy nie zrobiłam tego czytając "Syndrom Anastazji" i po raz pierwszy przy zakończeniu spotkała mnie niespodzianka - biedna pisarka ginie, chociaż tak naprawdę nie zrobiła nic złego. "Koszmar na zjeździe absolwentów" podobał mi się, chociaż opowiadanie jak dla mnie skończyło się za szybko. Niemniej jednak zbiór pięciu opowiadań Mary Higgins Clark nie był zmarnowanym czasem.

zobacz kolejne z 155 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd