Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oryginał Laury

Tłumaczenie: Leszek Engelking
Wydawnictwo: Muza
6,4 (81 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
9
8
10
7
23
6
13
5
16
4
1
3
3
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Original of Laura
data wydania
ISBN
978-83-7495-818-9
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski

"Oryginał Laury" Vladimira Nabokova, to powieść, która istnieje tylko we fragmentach jedna z najpilniej strzeżonych tajemnic literatury, niedokończone arcydzieło wielkiego pisarza, które przez ponad trzydzieści lat leżało skryte głęboko w skarbcu szwajcarskiego banku i omal nie zostało zniszczone. Dr Philip Wild, człowiek błyskotliwy, inteligentny, obdarzony majątkiem i potężną posturą doznaje...

"Oryginał Laury" Vladimira Nabokova, to powieść, która istnieje tylko we fragmentach
jedna z najpilniej strzeżonych tajemnic literatury, niedokończone arcydzieło wielkiego pisarza, które przez ponad trzydzieści lat leżało skryte głęboko w skarbcu szwajcarskiego banku i omal nie zostało zniszczone.
Dr Philip Wild, człowiek błyskotliwy, inteligentny, obdarzony majątkiem i potężną posturą doznaje bolesnego upokorzenia za sprawą swej żony, młodej, szczupłej i bez żenady prowadzącej bogate życie erotyczne Flory. W powieści, "doprowadzającym do obłędu arcydziele", dokumentującym jej zdrady małżeńskie, napisanej przez jednego z jej kochanków i przekazanym doktorowi, pojawia się ona jako "Moja Laura"... Okryty niesławą, Wild nadal czerpie życiową przyjemność pozwalając sobie na wirtualną samoanihilację, rozpoczętą usunięciem palców u nóg.
Czując, że nie dane mu będzie dokończyć Oryginału Laury, Nabokov sporządził instrukcję nakazującą spalenie rękopisu po śmierci autora. Przez trzydzieści lat wdowa po nim oraz jego sym Dmitri zastanawiali się, czy spełnić życzenie pisarza. Obecnie owa niemal zniszczona powieść po raz pierwszy jest dostępna czytelnikom, towarzyszy jej przedmowa Dmitriego Nabokova mówiąca o ostatniej wielkiej książce jego ojca i swej trudnej decyzji o jej opublikowaniu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (356)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 500
Greg | 2010-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2010

Jak na oryginał przystało, wydana bardzo oryginalnie. Niewiele jest książek, które przemawiają do nas nie tylko treścią ale i formą. Karty katalogowe z odręcznymi zapiskami autora, linie jak w notesie i tekst drukowany cieszą oko. Rzadko - my, czytelnicy - mamy możliwość podglądania szkicu powstającej książki. No właśnie, powstającej - to jest najwłaściwsze słowo. Przyzwyczajeni do tego, że tekst ma swój początek, rozwinięcie i zakończenie możemy poczuć się trochę zawiedzeni. Brakuje mi tego kunsztu mistrza, który mogę odnaleźć w jego innych dziełach, brakuje tu pięknych i dopracowanych zdań, ciągu myślowego, który sprawia, że nie jestem w stanie oderwać się od książki. Brakuje ... . W zamian mamy nietuzinkowe wydanie i świadomość, że to co widzimy, to ostatnie zdania, ostatniej powieści nakreślonej ręką mistrza. Warto mieć na swojej półce.

książek: 599
Ptasiemleczko | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane

Mam mieszane uczucia. Ciekawe wydana książka, to prawda. Sama możliwość spojrzenia na kartki, które wyszły spod ręki mistrza jest bardzo atrakcyjna. To trochę tak jakbym zaglądała mu przez ramię w czasie, kiedy on siedzi i skrzętnie spisuje myśli.
Z drugiej strony szkic - niewielkich rozmiarów - może dać wyobrażenie o fabule, ale nie o tym, czy będzie to dzieło przeciętne czy wybitne.

książek: 437
Dominika Rygiel | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2014
Przeczytana: 22 lutego 2014

Ciężko jest oceniać niedokończoną powieść, niewielki szkic, zarys scen, które nie chcą łączyć się w płynną historię. Niedokończony "Oryginał Laury", wydany wbrew woli autora, taki właśnie jest - niekompletny i pogmatwany. Niewymuskany, do czego przecież, przeciętny czytelnik Nabokova, nie przywykł.

Tak więc, brakuje tutaj ciągu historii, fabuła jest mglista i dosyć niejasna, interpunkcja oraz ortografia niejednokrotnie pozostawiają wiele do życzenia. A jednak, książka ta, jest nie lada gratką i wyzwaniem dla szanującego się fana nabokovskiej prozy.

Skany poszczególnych notatek (skreślonych ołówkiem na luźnych kartach bibliotecznych), z przekreśleniami, podkreśleniami, leksyką (którą autor zamierzał sprawdzić później), pustymi miejscami, (które pragnął wypełnić w przypływie twórczej weny) dają dosyć dokładny obraz charakteru i sposobu pracy Nabokova. W przeciwieństwie do mgliście rysującej się na łamach notatek historii, sposób pracy jawi się aż nadto obrazowo. Nabokov pracował...

książek: 1084
Magdalena Wójcicka | 2010-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2010

„Oryginał Laury” to ostatnia z książek genialnego pisarza – Vladimira Nabokova. Jak pewnie wszyscy wiedzą nie została ona ukończona. Ba! Można powiedzieć, że nie została nawet na dobre rozpoczęta. Autor w odręcznych notatkach naszkicował główny zarys powieści, ukazał fragmentarycznie postaci, zarysował kilka wydarzeń. To wszystko. Prace nad „Oryginałem Laury” przerwała śmierć Mistrza.
Tym samym w nasze ręce trafiła książka niezwykła, poskładana z fragmentów, z notatek, myśli, szkiców. Niezwykłość tę potęguje fakt, że ostatnią wolą Nabokova było spalenie oryginału. Sprzeciwiono się tej woli i dzięki temu możemy dzisiaj zajrzeć do „warsztatu” autora. Żona i syn Vladimira, którzy podjęli decyzję o zachowaniu i wydaniu „Oryginału” pozwolili nam jakoby spojrzeć przez ramię pracującego pisarza. Kojarzy mi się teraz fragment powieści „Cheri” Colette, kiedy Lea nie pozwalała spojrzeć na siebie gdy była częściowo ubrana lub jak kto woli częściowo rozebrana. Można było patrzeć na nią jedynie...

książek: 1096
Katarzyna Wójcik | 2010-07-31
Na półkach: Przeczytane

Moim zdaniem dobrze się stało - nawet jeśli nie jest to ukończona powieść, to mimo wszystko wszystko co złożyło się na książkę "Oryginał Laury" wyszło spod pióra Nabokova. Niewybaczalnym grzechem byłoby zniszczenie czegoś, czemu pisarz poświęcił tyle czasu i uwagi, a co tak pięknie prezentuje się w publikacji przygotowanej przez Wydawnictwo Muza, któremu chyba bardzo zależało na tym, żeby czytelnik nie przeszedł obojętnie obok ostatniej książki Nabokova. I tak też w gruncie rzeczy jest - głównie za sprawą okładki, która doskonale przyciąga wzrok potencjalnego czytelnika. W środku jest już tylko lepiej - świetny jakościowo papier na którym wydrukowano linie jakie można spotkać w zeszytach oddają wrażenie obcowania z notatnikiem. Wrażenie słuszne, biorąc pod uwagę, że w książce znalazły się zdjęcia poszczególnych kart, na których autor "Lolity" odręcznie zapisywał historię Flory.





Całość robi olbrzymie wrażenie - zwłaszcza na tych, którzy zwracają uwagę na tego typu niuanse....

książek: 2666
57kg | 2013-03-23
Przeczytana: 23 marca 2013

Opory etyczne i moralne z szacunku dla autora nakazują mi tę książkę ocenić tak, a nie inaczej.

książek: 502
kasiasiew | 2011-07-23
Na półkach: Ulubione, 2011, Przeczytane
Przeczytana: 21 czerwca 2011

Niekonwencjonalność cenię sobie ogromnie. W czasach gdy wszystko upowszechniamy, skracamy, upraszczamy do uwłaczającego poziomu, nade wszystko pragnę innowacji i świeżości. Po przeczytaniu "Lolity" przez układ nerwowy w piorunującym tempie przeszedł impuls, informujący, że twórczość Nabokova jest tym, czego z uporem maniaka i całym sercem poszukuję nie tylko w literaturze, ale i w życiu codziennym, jako ozdobnik, poruszający dogłębnie bodziec.
Lektura "Oryginału Laury" być może była rzuceniem się na głęboką wodę, biorąc pod uwagę to, że ciężko ten twór nazwać powieścią, a jedynie zarysem powieści, jaka miała powstać u kresu życia Mistrza. Obok innowacyjności lubię, gdy książka owiana jest historią, kontrowersją, niesmakiem opinii publicznej, recenzentów. Nie inaczej było w przypadku "Laury". Perfekcjonista jakim niewątpliwie był Nabokov, nie mógł pozwolić na to, by nieukończone i niedopieszczone przezeń dzieło ujrzało światło dzienne. Postawił więc jasne warunki- jeżeli...

książek: 882
BeArcik | 2012-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2012

Książka... zrobiła na mnie wrażenie. Tak, to najlepsze określenie. Ani dobre, ani złe, po prostu jedno, wielkie wrażenie. Moja psychika została rozbita na idealnie zaplanowane kawałki i szczerze nie mam pojęcia czy bardziej przez enigmatyczną formę czy przez zalążki treści, zapewne przez oba na raz. Neurologiczne teorie i eksperymenty mające na celu samounicestwienie przeplecione bogatym życiem erotycznym głównej bohaterki - która nie wiadomo do końca kiedy występuje sama w sobie a kiedy jako wykreowana na jej podstawie postać literacka. Mniej lub bardziej zakamuflowane odniesienia do wcześniejszych dzieł Nabokova połączone z wszechogarniającą, duszną atmosferą niedomówień, niedokończeń, chłodnych kalkulacji na temat własnej śmierci bohatera oraz nieuchronnie zbliżającej się śmierci autora sprawiają, że ciężko pozostać wobec tych skrawków dzieła obojętnym. Do tego edycja została przepięknie wydana, co nie pozostaje bez znaczenia dla odbioru.

książek: 1585
MuffinCannibal | 2015-05-23
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2015

Nie umiem ocenić książki, która tak naprawdę nie jest książką, a ledwie szkicem. W dodatku sam autor znany z perfekcjonizmu (napisanie jednego zdania z "Lolity" potrafiło zabrać mu nawet miesiąc) chciał, żeby spalono rękopis "Oryginału Laury" po swojej śmierci, więc...

(Swoją opinię także pozostawię niedokończoną).

książek: 2351
Nifelinord | 2011-10-01
Na półkach: Przeczytane, Na składzie
Przeczytana: 2011 rok

Cudowne wydanie i piękna, melodyjna, fantazyjna, usiana aluzjami proza Nabokova sprawiają, że czytało się niezwykle przyjemnie. Niestety, to powieść w powijakach, więc mimo najlepszych chęci nie mogłabym jej wystawić wyższej oceny. Wszelkie zachwyty uważam za przedwczesne [pomimo że nigdy nie zostanie już przecież ukończona].

zobacz kolejne z 346 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Vladimir Nabokov

Pisałam już o różnych autorach, różne mnie z nimi związki emocjonalne wiązały i wiążą. Ale jeszcze nie było tekstu nabożnego, pełnego atencji, szacunku i niemal czci. Jeszcze nie było tekstu o prawdziwie niedościgłym (jak motyle) mistrzu. Jeszcze nie pisałam o Vladimirze Nabokovie. Pssst, przechodzimy na szept.


więcej
Bez zgody pisarza

Co pewien czas wybuchają na nowo. Żarliwe jak poprzednio. Zacietrzewione jak ostatnio. Dyskusje o tym, czy po śmierci pisarza jego niedokończone zapiski należy spalić czy publikować. Palić rękopisy czy ocalać je od zapomnienia?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd