Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wesele Zajna

Tłumaczenie: Jolanta Kozłowska
Seria: Kontynenty
Wydawnictwo: Smak Słowa
6,21 (68 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
7
7
16
6
16
5
12
4
5
3
2
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Urs az-Zajn
data wydania
ISBN
9788362122097
liczba stron
96
słowa kluczowe
Sudan, realizm magiczny
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ta krótka powieść uznawana jest przez wielu za najwybitniejszą w twórczości At-Tajjiba Saliha. Zaliczana do nurtu sudańskiego realizmu magicznego przedstawia w ciepły, liryczny sposób codzienne życie, wierzenia, obyczaje, pracę i rozrywki mieszkańców małej sudańskiej wioski. Tytułowy bohater, Zajn, jest odmieńcem, będącym przedmiotem żartów swoich sąsiadów i znajomych, głównie z powodu swego...

Ta krótka powieść uznawana jest przez wielu za najwybitniejszą w twórczości At-Tajjiba Saliha. Zaliczana do nurtu sudańskiego realizmu magicznego przedstawia w ciepły, liryczny sposób codzienne życie, wierzenia, obyczaje, pracę i rozrywki mieszkańców małej sudańskiej wioski. Tytułowy bohater, Zajn, jest odmieńcem, będącym przedmiotem żartów swoich sąsiadów i znajomych, głównie z powodu swego kochliwego usposobienia – zakochuje się często, lecz bez wzajemności, zawsze w najpiękniejszych dziewczętach. Plotki o jego weselu poruszają wszystkich mieszkańców wioski, każdego jednak z innych powodów...

 

źródło opisu: http://smakslowa.pl/

źródło okładki: http://smakslowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 40
Mayka | 2017-05-01
Przeczytana: 01 maja 2017

Afryka to kontynent, do którego chyba nie można odnosić się z obojętnością - granice państw, które zostały sztucznie ustanowione nie biorąc pod uwagę zasięgu występowania poszczególnych plemion do dziś stanowią jedną z głównych przyczyn stale toczących się tam wojen. Przykładowo dziś nie istnieje jeden byt państwowy, który nazwać byśmy mogli Sudanem. Po latach prowadzenia działań zbrojnych terytorium zostało podzielone i powstały dwa niezależne państwa - Republika Sudanu Południowego, która jest zamieszkana w większości przez chrześcijan i pozostała Republika Sudanu, której głównymi mieszkańcami są wyznawcy Islamu. O takim właśnie Sudanie z przeszłości, sprzed podziału, piszę w swojej książce At-Tajjib Salih.

Głównym bohaterem jest Zajn, mieszkaniec jednej z wielu wsi leżących gdzieś w pobliżu Nilu. Chłopak ten, młody aczkolwiek dorosły już do ożenku, ma się, jak głosi plotka obiegająca całą społeczność lotem błyskawicy, żenić. Wszyscy mieszkańcy wioski razem i każdy z osobna zastanawiają się z niedowierzaniem któż to zdecydował się związać z nim węzłem małżeńskim. Dlaczego w ogóle stanowi to przedmiot rozważań? Otóż dlatego, że Zajn przez swoje zachowanie jest traktowany troszkę jak wioskowy głupek, którego ludzie akceptują, bo ich bawi i jest niegroźny. Choć cechuje go raczej dość przeciętny wygląd, który raczej nie sprawia, że damska część społeczności szaleje za nim, to jednak trzeba powiedzieć, że jest on kobieciarzem - co rusz twierdzi, że zakochał się w jakiejś dziewczynie. Mieszkańcy wsi nie mają nic przeciwko jego miłostkom, gdyż jak zdążyli zauważyć kobiety, którym składa deklarację miłości szybko zyskują prawdziwych konkurentów i wychodzą dobrze za mąż. I tylko do jednej dziewczyny we wsi nie śmie przymilać się widząc jej piękne aczkolwiek gniewne oczy.

Najważniejszą jednak cechą, która zjednuje mu ludzi i przysparza przyjaciół jest jego dobroduszność. Zajn jest jednym z nielicznych, którzy dbają o wykluczanych ze społeczności - opiekuje się i pomaga głuchej Aszmanie, kulawemu Musie oraz szpetnemu Bachitowi. Ludzi takich jak on, z których się czasem pokpiewa, ale mimo to darzy ogromnym szacunkiem, Sudańczycy nazywają wybrańcami Boga. Wędrowny sufi, który tutaj nosi imię Al-Hunajn, przepowiada mu, że ożeni się z najpiękniejszą dziewczyną z całej wsi i wkrótce zapowiedź ta zmienia się w rzeczywistość.

Książka ta jest zaliczana do nurtu sudańskiego realizmu magicznego. Musze przyznać, że chyba nie miałam z tą tendencją estetyczną wcześniej styczności, a jeśli tak to nie miałam nawet o tym pojęcia. Faktycznie pisarz, który większą część życia spędził na emigracji piszę o wsi w sposób przesiąknięty sentymentalizmem i idealizuje jej mieszkańców, jednocześnie sięga do ważnych tradycji lokalnych a cała akcja rwie się w trakcie, jest z lekka chaotyczna i jedyne, co wiąże całą fabułę to zapowiedź ożenku Zajna, który typowo dla tego nurtu jest bohaterem bardzo charakterystycznym, wyróżniającym się spośród innych mieszkańców. Najbardziej w tym wszystkim podobały mi się bogate, bardzo poetyckie, opisy sudańskiej wioski i mieszkających tam ludzi - "Lata płyną, mija rok za rokiem. Pierś Nilu wypełnia się, rozdyma, jak pierś rozgniewanego mężczyzny. (...) W księżycowe noce, kiedy zaokrągla się tarcza księżyca, woda staje się ogromnym, lśniącym, zwierciadłem, na którego powierzchni poruszają się cienie palm i gałęzie drzew."

Osobiście nie zadziwił mnie fakt, o którym wspomina w przedmowie Jolanta Kozłowska, a mianowicie to, że tak naprawdę literatura sudańska, jako taka jest dość młodym zjawiskiem, bo pierwsze spisane historie, opowiadania pochodzą dopiero z lat 40 i 50 XXw., podczas gdy wcześniej funkcjonowało praktycznie tylko coś, co nazywane jest literaturą ustną, gdyż Afryka znana jest, jako kontynent, w którym przekaz ustny jest wysoko rozwinięty, nawet dziś - cała mądrość i wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Przyznam, że wcześniej nie miałam do czynienia z literaturą sudańską i do sięgnięcia po tę pozycję zachęciła mnie głównie okładka, która strasznie mi się spodobała, a następnie opis historii. Jest to moja pierwsza książka z serii "Kontynenty", ale na pewno nie ostatnia. Polecam wszystkim, dla których odkrywanie nowych kultur stanowi pasję - dzięki tej książce odwiedzicie sudańską wioskę i poznacie życie mieszkających tam ludzi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zatoka o północy

Bardzo przeciętna książka. Podstawowe pytanie: co się stało w tę noc? 40 lat temu. Kto zabił siostrę Julie ? Oczekiwałam jakiegoś konkretniejszego śle...

zgłoś błąd zgłoś błąd