Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siostrzyczka

Tłumaczenie: Piotr Kamiński
Cykl: Philip Marlowe (tom 5)
Wydawnictwo: Muza
6,73 (114 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
8
8
14
7
50
6
15
5
13
4
3
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Little Sister
data wydania
ISBN
8373193332
liczba stron
344
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

Powieść z żelaznego kanonu detektywistycznych opowieści mistrza i twórcy gatunku, do dzisiaj uznawana za jedno z jego najwybitniejszych dzieł. Jak zwykle u Chandlera zlecenie, które otrzymuje detektyw Philip Marlowe, wygląda na łatwe i niewinne i jak zwykle w miarę rozwoju akcji powieści okazuje się, że nic nie jest takie, na jakie wygląda, że za zasłoną sielskiej kalifornijskiej codzienności...

Powieść z żelaznego kanonu detektywistycznych opowieści mistrza i twórcy gatunku, do dzisiaj uznawana za jedno z jego najwybitniejszych dzieł. Jak zwykle u Chandlera zlecenie, które otrzymuje detektyw Philip Marlowe, wygląda na łatwe i niewinne i jak zwykle w miarę rozwoju akcji powieści okazuje się, że nic nie jest takie, na jakie wygląda, że za zasłoną sielskiej kalifornijskiej codzienności kryją się brudy, zło i bezwzględność. Ale bohater powieści, dzięki zdrowemu rozsądkowi, specyficznemu poczuciu humoru i inteligencji ratuje siebie i znów nie da się do końca pochłonąć złu. A dla znawców tematu: jako narzędzie zbrodni pojawia się tu szpikulec do lodu, który zrobił furorę kilkadziesiąt lat później w filmie Nagi instynkt.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 191
Michał | 2013-05-14
Przeczytana: 14 maja 2013

Prywatny detektyw Philip Marlowe trochę się nudzi. Zdaje się, że mucha którą próbuje ubić jest pierwszą żywą istotą, która od dłuższego czasu odwiedziła jego biuro. Detektyw zaprasza nas do środka: "Możesz wejśc - chyba, że jesteś z Manhattan, w stanie Kansas". Stamtąd bowiem pochodzi jego nowa klientka, młoda kobieta, która prosi o pomoc w odnalezieniu swojego zaginionego brata. Choć sprawa wygląda na wyjątkowo błahą, Marlowe czuje swoim nosem, którego pozazdrościłby mu niejeden policyjny pies, że jak zwykle będzie to dla niego początek wielkich kłopotów.

Raymond Chandler zastosował w "Siostrzyczce" typowy dla siebie schemat, którym posługuje się ze wspaniałą wirtuozerią. Przydziela swojemu bohaterowi proste zlecenie, przez które zostanie on wciągniety w skomplikowaną sprawę morderstwa. Przez całą fabułę prowadzi swoich czytelników po istnym labiryncie nie tylko ulic, korytarzy i pokoi ale także pytań i odpowiedzi. Do ostatniej strony nie pozwala mu na odnaleźć wyjścia i w momencie kiedy wydaje się, że wszystko już zostało wyjąśnione i czeka nas tylko parę słów w charakterze epilogu, okazuje się nagle, że jeszcze nie padło ostatnie słowo.

Ponadto Chandler jak zwykle serwuje swoim czytelnikom wiele gorzkich, czasami wręcz trujących prawd o świecie oraz stosunkach międzyludzkich, szczególnie tych rządzących show-bussinessem. W tym świecie masz dwa wyjścia: albo pozbyć się wszelkich zasad moralnych i śmiało realizować swoje egocentryczne ambicje kosztem innych albo stanąć po stronie sprawiedliwości ale zapłacić za to zgorzknieniem i brakiem szczęścia osobistego. W każdym bądź razie bez względu na to, którą drogę się wybierze, szanse na to, że się skończy z kulką bądź nożem w brzuchu są równe.

W tym całym bagnie główny bohater Philip Marlowe znowu zachwyca swoją przenikliwością, sprytem oraz przede wszystkim cynicznym stosunkiem do otaczającej go rzeczywistości i sarkastycznym poczuciem humoru, bynajmniej nie oszczędzając w nim samego siebie ("Jestem cholernie wrażliwy facet. Wystarczy byle co, żeby zrobić ze mnie galaretę."). Dzięki tym cechom udaje mu się, pomimo ponadprzeciętnej umiejetności pakowania się w kłopoty, zawsze przeżyć, spaść na cztery łapy a potem niczym kocur z podniesionym ogonem pójść w swoją stronę. Sobie tylko znaną ścieżką.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Warkot

Rewelacyjna powieść o powojennym Wrocławiu. Mamy stalinizm w pełni i próby dostosowania się ludzi do narzuconego życia. Mamy wspaniale wystylizowany m...

zgłoś błąd zgłoś błąd