Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Listy Świętego Mikołaja

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,89 (129 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
34
8
30
7
28
6
10
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Letters from Father Christmas
data wydania
ISBN
83-7337-006-4
liczba stron
160
język
polski
dodał
Arek

Inne wydania

Boże Narodzenie to cudowne święta. Dzieci przygotowują się do nich, pisząc listy do Świętego Mikołaja. Święty zwykle nie odpowiada, lecz dla dzieci państwa Tolkienów uczynił wyjątek. Przez lata J.R.R. Tolkien podrzucał swoim dzieciom odręczne listy, opatrzone rysunkami i malunkami. W listach pojawia się nie tylko sam Święty Mikołaj, ale też jego wierny towarzysz i niezdarny pomocnik...

Boże Narodzenie to cudowne święta. Dzieci przygotowują się do nich, pisząc listy do Świętego Mikołaja. Święty zwykle nie odpowiada, lecz dla dzieci państwa Tolkienów uczynił wyjątek.

Przez lata J.R.R. Tolkien podrzucał swoim dzieciom odręczne listy, opatrzone rysunkami i malunkami. W listach pojawia się nie tylko sam Święty Mikołaj, ale też jego wierny towarzysz i niezdarny pomocnik Niedźwiedź Polarny, elfy (wśród nich sekretarz Świętego, Ilbereth), ludek zamieszkujący okolice Bieguna Północnego i śmiertelni wrogowie Świąt, gobliny.
Listy Świętego Mikołaja to rozszerzony zbiór owych liścików, obrazków, rysunków i wierszy, w których kryje się prawdziwy duch Bożego Narodzenia.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 146
Blanche | 2011-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

[Recenzja została opublikowana na stronie zielonawieza.pl.]

Nie tylko twórczość Tolkiena od lat cieszy się niesłabnącą popularnością – zainteresowanie budzi również życie prywatne pisarza. Obok kilku biografii opublikowano listy mistrza – także te, które pisał do swych dzieci, jako... Święty Mikołaj!

Dla Johna, Michaela, Christophera i Priscilli Święty Mikołaj był w okresie dzieciństwa kimś więcej, niż tylko dostawcą prezentów – korespondencyjnym przyjacielem, którego listy były bramą do magicznego świata Bieguna Północnego. Pierwszy z owych listów przyszedł do domu państwa Tolkienów w roku 1922, kolejne pojawiały się aż przez następnych dwadzieścia lat – czasem dostarczane przez listonosza, innym razem odnajdywane po odwiedzinach gościa. Opatrzone znaczkami z Bieguna Północnego koperty mieściły nie tylko listy skreślone charakterystycznym, rozedrganym pismem, lecz także rysunki. Zawarta w nich wizja z roku na rok stawała się coraz bardziej rozbudowana, pełniejsza – początkowo Święty Mikołaj wydawał się sam zajmować organizacją świąt Bożego Narodzenia, jednak szybko wyszło na jaw, że pomagają mu Niedźwiedź Polarny wraz z siostrzeńcami oraz śnieżne elfy.

Dzięki Baillie Tolkien, która zajęła się zebraniem materiałów, wydawnictwu Prószyński i S-ka oraz tłumaczce Paulinie Braiter w ręce polskich czytelników trafiły „Listy Świętego Mikołaja” - pozycja pięknie wydana, której stronice zdobią obrazki autorstwa mistrza; wśród nich znajdują się nawet swego rodzaju miniaturowe komiksy, krótkie historyjki ilustrujące wydarzenia z życia bohaterów.

„Listy Świętego Mikołaja” to niesamowicie sympatyczna książka; o przygodach Niedźwiedzia Polarnego i jego towarzyszy czytałam z niekłamaną przyjemnością. Należy jednak pamiętać, że adresatami przedstawionych w niej materiałów były dzieci, przez co dla dojrzałych czytelników pozycja może okazać się nieco rozczarowująca, a zawarte w niej historie – naiwne, mimo że pisarz wspomina tematy poważne, dotyka najważniejszych ówczesnych wydarzeń, a także daje wyraz swoim uczuciom i lękom. Niemniej jednak, będzie wspaniałym prezentem dla każdego miłośnika dzieł Tolkiena – nie tylko pod choinkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trening szczęścia

Zaskoczenie i rozczarowanie...Myślałam że przeczytam solidny poradnik ze zwięzłymi wskazówkami dot. bycia szczęsliwym ale jak rzeczywiście nazwa suger...

zgłoś błąd zgłoś błąd