Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Listy Świętego Mikołaja

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,85 (122 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
32
8
29
7
26
6
10
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Letters from Father Christmas
data wydania
ISBN
83-7337-006-4
liczba stron
160
język
polski
dodał
Arek

Inne wydania

Boże Narodzenie to cudowne święta. Dzieci przygotowują się do nich, pisząc listy do Świętego Mikołaja. Święty zwykle nie odpowiada, lecz dla dzieci państwa Tolkienów uczynił wyjątek. Przez lata J.R.R. Tolkien podrzucał swoim dzieciom odręczne listy, opatrzone rysunkami i malunkami. W listach pojawia się nie tylko sam Święty Mikołaj, ale też jego wierny towarzysz i niezdarny pomocnik...

Boże Narodzenie to cudowne święta. Dzieci przygotowują się do nich, pisząc listy do Świętego Mikołaja. Święty zwykle nie odpowiada, lecz dla dzieci państwa Tolkienów uczynił wyjątek.

Przez lata J.R.R. Tolkien podrzucał swoim dzieciom odręczne listy, opatrzone rysunkami i malunkami. W listach pojawia się nie tylko sam Święty Mikołaj, ale też jego wierny towarzysz i niezdarny pomocnik Niedźwiedź Polarny, elfy (wśród nich sekretarz Świętego, Ilbereth), ludek zamieszkujący okolice Bieguna Północnego i śmiertelni wrogowie Świąt, gobliny.
Listy Świętego Mikołaja to rozszerzony zbiór owych liścików, obrazków, rysunków i wierszy, w których kryje się prawdziwy duch Bożego Narodzenia.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (461)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 745
mamaKa | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Z magią książek J.R.R. Tolkiena spotkałam sie po raz pierwszy ponad dwadzieścia lat temu. Dzięki mężowi. Byłam zdumiona bogactwem postaci, pięknem przyrody i historii opowiedzianych w trylogii. A potem odnalazłam "Listy od Świętego Mikołaja". To małe słówko OD zrobiło na mnie wrażenie. Po latach spędzonych na pisaniu listów DO. Przeczytałam Listy moim dzieciom, żeby wiedziały, że J.R.R.Tolkien to autor, który wymyślił inny świat. Resztę książek przeczytają sobie same i mam nadzieję, że wyobraźnia ich nie zawiedzie.

książek: 347
Ola | 2011-08-17
Na półkach: Przeczytane

Pamiętam, że byłam chora. To była 2 lub 3 klasa podstawówki. I właśnie wtedy, gdy leżałam w łóżku czytałam tę książkę.

Na jej temat powiem tylko tyle: wierzyłam, że te listy są prawdziwe. Do tej pory.

I wiem, że to brzmi równoznaczne z tym, że do tej pory wierzyłam w Świętego Mikołaja, no ale cóż... tak nie było. Do tej pory wierzyłam, że te listy były pisane przez samego Świętego Mikołaja, lecz wiedziałam, że on istnieje.I właśnie to dowodzi jak wspaniała jest ta książka.

książek: 1072

Kocham w okresie świąt. Czytam to od lat X i kocham co roku tak samo :D

książek: 0
| 2011-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2011

Mimo,że jest pisana z myślą o dzieciach cudownie się ją czyta przed świętami, były momenty, że z kobiety znów stawałam się dziewczynką, która przeżywa każdy moment przygód Mikołaja i Niedźwiedzia polarnego. Tym bardziej wyobrażenie sobie, że dobroduszny staruszek w czerwonym płaszczu naprawdę istnieje, raduje serce. Polecam dla dzieci i dla tych, którzy chcą znów poczuć się dziećmi i poczuć Magię Świąt :)

książek: 146
Blanche | 2011-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

[Recenzja została opublikowana na stronie zielonawieza.pl.]

Nie tylko twórczość Tolkiena od lat cieszy się niesłabnącą popularnością – zainteresowanie budzi również życie prywatne pisarza. Obok kilku biografii opublikowano listy mistrza – także te, które pisał do swych dzieci, jako... Święty Mikołaj!

Dla Johna, Michaela, Christophera i Priscilli Święty Mikołaj był w okresie dzieciństwa kimś więcej, niż tylko dostawcą prezentów – korespondencyjnym przyjacielem, którego listy były bramą do magicznego świata Bieguna Północnego. Pierwszy z owych listów przyszedł do domu państwa Tolkienów w roku 1922, kolejne pojawiały się aż przez następnych dwadzieścia lat – czasem dostarczane przez listonosza, innym razem odnajdywane po odwiedzinach gościa. Opatrzone znaczkami z Bieguna Północnego koperty mieściły nie tylko listy skreślone charakterystycznym, rozedrganym pismem, lecz także rysunki. Zawarta w nich wizja z roku na rok stawała się coraz bardziej rozbudowana, pełniejsza – początkowo...

książek: 198
tobrem | 2014-05-11
Na półkach: Przeczytane

Niestety czytałem tą książkę po usłyszeniu prawdy, że święty Mikołaj nie przynosi prezentów pod choinkę. Mimo to bardzo ciepło ją odebrałem. Widać wielką miłość Tolkiena do swoich dzieci oraz niesamowitą konsekwencję w kontynuowaniu pomysłu jakim było odpisywanie dzieciom na listy od Mikołaja podszywajac się pod niego. Swoim dzieciom również zafunduje taką tajemniczą zabawę. Myślę że bardzo urozmaici im to dzieciństwo.

książek: 265
Booknerd | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane, 2014

Dla małych i dużych. Nie ważne, czy wierzycie w Mikołaja warto przeczytać! Pięknie wydane z przedrukami autentycznych listów i rysunków Tolkiena.

książek: 712
AnnaCecylia | 2012-12-19
Przeczytana: 19 grudnia 2012

Cudowny pomysł! Jak będę miała dzieci też im będę wysyłała takie listy.

książek: 7855
beataj | 2012-01-14
Przeczytana: 13 stycznia 2012

Na tyle szalone, żeby dzieciaki się zachwyciły ;-)

książek: 19
arminas | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane

Wspaniałe, ciepłe i zabawne :)

zobacz kolejne z 451 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd