Księga zaginionych opowieści

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Historia Śródziemia". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Atlantis-Rubicon
7,48 (501 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
61
8
117
7
152
6
66
5
27
4
6
3
7
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of Lost Tales
data wydania
ISBN
83-86284-01-3
liczba stron
273
język
polski
dodał
Arek

Napisana przed około siedemdziesięciu laty "Księga zaginionych opowieści" stanowiła najwcześniejsze liczące się dokonanie J.R.R. Tolkiena w dziedzinie literatury fantastycznej. W dziele tym po raz pierwszy pojawiają się Valarowie, Dzieci Iluvatara, elfy i ludzie, krasnoludy i orkowie oraz krainy, w których została umiejscowiona ich historia: Valinor na drugim krańcu zachodniego oceanu,...

Napisana przed około siedemdziesięciu laty "Księga zaginionych opowieści" stanowiła najwcześniejsze liczące się dokonanie J.R.R. Tolkiena w dziedzinie literatury fantastycznej. W dziele tym po raz pierwszy pojawiają się Valarowie, Dzieci Iluvatara, elfy i ludzie, krasnoludy i orkowie oraz krainy, w których została umiejscowiona ich historia: Valinor na drugim krańcu zachodniego oceanu, Śródziemie i "Wielkie Krainy" pomiędzy morzami wschodu i zachodu.

 

źródło okładki: własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3324)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 592
Lateri | 2014-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lipca 2014

Drugi tom zawiera legendę o Tinuviel (jeszcze nie noszącej imienia Luthien) i Berenie, historię Turina Turambara oraz opowieść o upadku Gondolinu.
Chociażby ze względu na tę ostatnią historię, gorąco zachęcam wszystkich tolkienologów do przeczytania tej książki. Opowieść jest bardziej szczegółowa niż rozdział z "Silmarillionu" dotyczący Gondolinu. Tu towarzyszymy Tuorowi od czasu jego przybycia do Gondolinu aż do momentu upadku miasta. Bitwa również jest opisana barwnie, a postacie wzmiankowane w "Silmarillionie" (jak Glorfindel czy Ecthelion) zyskują swoje "pięć minut", by wykazać się w walce.
Niemniej interesująca jest historia Berena i Tinuviel, choć okrojona o cały wątek Nargothrondu (tu Beren nie otrzymuje wsparcia od Finroda Felagunda, lecz samodzielnie podąża do Angamandi, czyli Angbandu). Z ciekawostek: Beren w pierwotnym zamyśle Tolkiena nie był człowiekiem, lecz gnomem. Tymczasem pierwowzorem Saurona był olbrzymi kot o imieniu Tevildo (co w pewien sposób tłumaczy...

książek: 602
Agnus | 2014-06-07
Na półkach: Przeczytane, E-booki, 2014
Przeczytana: 06 czerwca 2014

Dla mnie jak wszystkie dzieła Tolkiena jest niesamowita. Podziwiam również jego syna za ogrom pracy włożony w uporządkowanie i wyjaśnienie zawiłości, różnic. Oczywiście nie czyta się tego jak klasycznej opowieści, ale interesujące jest to, że można prześledzić tok powstawania świata Tolkiena. Z przyjemnością sięgnę po kolejny tom.

książek: 0
| 2014-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Dowiedziałem się, że jest to po prostu inne wydanie Tomu II i III "Księgi Zaginionych Opowieści", a więc dodaję ją do biblioteczki.

książek: 577
Zuza Pytkowska | 2017-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 14 marca 2017

Nie chcę umniejszać bezsprzecznego waloru artystycznego tego dzieła, ale powiem szczerze, że jako długoletnia fanka Tolkiena byłam nieco rozczarowana. Nie samymi opowieściami, a raczej faktem, że właściwie to już je czytałam w ostatecznej wersji, w Silmarillionie. Jeśli więc czytaliście tamten utwór, to tutaj nie znajdziecie nic nowego. Mimo to, polecam,bo mi osobiście było miło jeszcze raz zanurzyć się w ten złożony świat i posłuchać trochę o jego początkach i legendach.
A i ilustracje w tym wydaniu nie bardzo mi przypadły do gustu.

książek: 248
Silmarien | 2018-10-06
Na półkach: Przeczytane

Najgorsze tłumaczenie czegokolwiek, jakie w życiu widziałam.
Właśnie za tłumaczenie odjęta połowa gwiazdek (jako zagorzała miłośniczka Tolkiena daję z automatu maksymalną ocenę wszystkiemu, co pozwala choć trochę zbliżyć się do tego świata, a "Księga zaginionych opowieści" jest bardzo cennym źródłem).
Przykłady? "Tulkas wyrżnąwszy [!!!] Melka żelazną rękawicą w zęby"; "nie zdołają wykopać [!!!] Melka z warowni" oraz mój ulubiony "Maidros poprowadził atak na Angband, zakończony rzezią oraz zabiciem jego osoby". Takie kwiatki psują najpiękniejszą opowieść, gwarantowany atak histerycznego śmiechu tam, gdzie powinno być wzniośle albo smutno.
Dlatego wszystkim maniakom Tolkiena polecam czytanie w oryginale, choć nie będzie to łatwe, bo Tolkien w młodości zupełnie nie hamował zapędów do archaizowania.

książek: 1296
Szarka | 2012-07-26
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

"Księga Zaginionych Opowieści" to raczej ciekawostka dla fanów - także dlatego, bo jest obecnie tak trudno dostępna. Wydaje mi się, że większość (jeśli nie wszystkie) z tych opowieści została już ujęta w pozostałych, ukończonych dziełach Tolkiena - Silmarillionie, Niedokończonych Opowieściach, Dzieciach Hurina - choć może w formie mocno zmienionej. Co rzuca się już na pierwszy rzut oka dla kogoś oczytanego w historii Śródziemia i Ardy to fakt, że bohaterowie noszą inne imiona tudzież ich odpowiedniki w innych językach, niż te, używane w "kanonicznych" wersjach. Tom drugi stanowi jeszcze zbiór spójnych opowieści; tom trzeci to już raczej fragmenty, które nie tworzą całości w żaden sposób. (Tomu pierwszego niestety jeszcze nie czytałam.)

książek: 592
Lateri | 2014-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2014

Pierwszy tom "Księgi Zaginionych opowieści" opowiada dzieje od stworzenia Ardy do czasu ukrycia Valinoru, wyznaczenia tras Słońca i Księżyca oraz przebudzenia drugich dzieci Iluvatara, czyli ludzi.
Tolkien zdecydował się na formę gawędy: Marynarz Eriol spotyka Eldarów, którzy wyjawiają mu tajemnicę początków istnienia.

Co tu znajdziemy, czego nie ma w Silmarillionie? Z pewnością więcej szczegółów i barwnych opisów. Głównymi bohaterami tych historii są Valarowie, którzy na modłę mitologicznych bogów nie raz sprzeczają się między sobą czy w zupełnie ludzki sposób robią sobie nawzajem na złość. A ich działania wpływają na późniejsze losy Śródziemia...

książek: 99
Aksi | 2018-10-12
Na półkach: Fantasy, Przeczytane

Bardzo dobra książka, ale zanim ją przeczytasz radzę zapoznać się z innymi dziełami autora

książek: 913
Graczkaktóragra | 2014-06-17
Na półkach: Przeczytane

Jak zwykle Tolkien wyczarował piękny świat i oczarował tym pięknem czytelnika.

książek: 197
Pr0gramista | 2017-12-21
Na półkach: Przeczytane

Tolkien, mistrz, kreator światów, nic dodać więcej! Epickie dzieło.

zobacz kolejne z 3314 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ukaże się „nowa” książka Tolkiena

Wydana w ubiegłym roku historia o „Berenie i Lúthien” miała być ostatnia. A jednak Christopher Tolkien zapowiedział publikację kolejnej opowieści ze Śródziemia odtworzonej skrupulatnie z notatek ojca. Premierę „Upadku Gondolinu” zapowiedziano na ten rok.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd