Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

180 000 kilometrów przygody

Seria: Biblioteka "Poznaj Świat"
Wydawnictwo: Bernardinum
7,02 (637 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
49
8
137
7
237
6
121
5
47
4
10
3
10
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373803718
liczba stron
306
słowa kluczowe
Tony Halik, podróże, jeep, Ameryka
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Trwało właśnie przyjęcie w naszym domu: międzynarodowe towarzystwo, drinki z lodem i okropny upał. W pewnej chwili kolega pyta mnie, dokąd planuję kolejną wyprawę? Odpowiedziałem żartem: - Duszno tu. Pojadę na Alaskę, łyknąć świeżego powietrza. I tak to się zaczęło. Kilka tygodni później wyruszyliśmy z centrum Buenos Aires. Najpierw w kierunku Ziemi Ognistej, potem w stronę Alaski. Do Buenos...

Trwało właśnie przyjęcie w naszym domu: międzynarodowe towarzystwo, drinki z lodem i okropny upał. W pewnej chwili kolega pyta mnie, dokąd planuję kolejną wyprawę? Odpowiedziałem żartem: - Duszno tu. Pojadę na Alaskę, łyknąć świeżego powietrza. I tak to się zaczęło. Kilka tygodni później wyruszyliśmy z centrum Buenos Aires. Najpierw w kierunku Ziemi Ognistej, potem w stronę Alaski. Do Buenos Aires powróciliśmy po czterech latach.
Tony Halik

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 377
Dzieckokwiatu | 2010-09-02
Na półkach: Przeczytane, Książki 2010
Przeczytana: 02 września 2010

Powiem jeszcze, musiałam sprawdzać, gdzie to Tony Halik się wybierał. Jestem bardzo słaba z geografii. Te informacje mnie zabiły, że on to wszystko zrobił. I to tak na dziko, bez hotelu, bez pewności i to w niebezpieczeństwie. To mnie najbardziej zszokowało.
Początkowo zasypał nas ciekawostkami, co świadczy, że albo nie mógł wytrzymać z podzieleniem się z tym, albo nie przemyślał początku. Taki start trochę mnie przynudził. Musiałam odłożyć tą książkę. Potem wróciłam do niej i powiem tak: zainteresowała mnie, ale sam Tony wydawał mi się trochę za bardzo pewny siebie, dodatkowo jego żona taka mała się przy nim była, że szkoda mi jej było. Jakoś tak... może trochę mu zazdrościłam, ale w gruncie rzeczy przy niektórych fragmentach miałam grymas na twarzy. Miał syna, a dalej nie zrezygnował z podróży. Jako, że na piedestale trzymam rodzicielstwo, jako wielką odpowiedzialność to chyba sprawiło, że nie umiałam zrozumieć, dlaczego tak się narażał. Chce, aby jego syn nie miał ojca, albo co gorzej był sierotą?! W końcu walczył z malarią, wie jak to jest otrzeć się o śmierć! To taka lekkomyślność.
Można to interpretować, jako zawziętość i hart ducha, której nie mogę odmówić naszemu rodakowi. To, jak radzi sobie w takich ekstremalnych sytuacjach i jak wtapia się w różne plemiona robi niesamowite wrażenie. Ale kto nie umie łączyć swojego zawodu z zawodem rodzica, czy naprawdę jest lepszy od samotnej matki, która potrafi to robić? Sama nie wiem, może był cudownym ojcem, tego nie wiem. Zresztą, co ja 19letnia dziewczyna wiem o rodzicielstwie? Może patrzę na to tak, że zatłukłabym swojego gdyby się tak narażał dla przygody. Wyobrażam sobie ból jego żony, kiedy nie wracał, albo coś nie szło tak. Jej serce musiało być dziurawe od zmartwień.
Książka jest pewna ciekawostek, historii i samej słodyczy naszej planety. Głównie za to ją cenię, za te informacje, które zostały mi w głowie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Mercedes

Czyta się ją naprawdę dobrze i szybko. Wciągająca historia, trochę grozy i niebezpieczeństwa, trochę wzruszających wątków i humoru ;) Wszystko oczywiś...

zgłoś błąd zgłoś błąd