Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wesela w domu

Tłumaczenie: Piotr Godlewski
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
7,96 (114 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
28
8
22
7
24
6
10
5
3
4
2
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Svatby w dome
data wydania
ISBN
83-06-02795-7
liczba stron
495
język
polski
dodała
Agnieszka

Autobiograficzna trylogia, pisana z punktu widzenia żony Bohumila Hrabala, Eliski. Opowieść niezwykle barwna, nierzadko wstrząsająca, pełna humoru, czułości i niezrównanej groteski. Obejmuje okres od połowy lat 1950. do końca 1970., przedstawiając życie pisarza na tle ówczesnych wydarzeń politycznych, lecz sięga także w dalszą przeszłość, dzieciństwo i wczesną młodość Hrabala i Eliski. To...

Autobiograficzna trylogia, pisana z punktu widzenia żony Bohumila Hrabala, Eliski. Opowieść niezwykle barwna, nierzadko wstrząsająca, pełna humoru, czułości i niezrównanej groteski.

Obejmuje okres od połowy lat 1950. do końca 1970., przedstawiając życie pisarza na tle ówczesnych wydarzeń politycznych, lecz sięga także w dalszą przeszłość, dzieciństwo i wczesną młodość Hrabala i Eliski. To wspaniała uczta dla miłośników Hrabala, a dla tych, którzy jeszcze nie znają jego pisarstwa - okazja, by je pokochać.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (442)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 886
Ferula | 2014-03-18

"...lubił gadać o prawdzie, że należy mówić ją i nie obawiać się jej, bez względu na cenę, jaką przyszłoby za to zapłacić... [...] lubił mówić... ja ma tyle wolności, ile sam sobie wezmę..." [str. 414]

Więc gada ustami swojej żony, gawędzi, snuje opowieści, wspomina zalewając nas potokiem słów, a wszystko z czułością i tęsknotą, o tych Czechach ślepych a głuchych, przyjaciołach fałszywych a zazdrosnych, ludziach prostych a szczęśliwych. Dobrodusznie przygląda się światu wokoło, wspomina te czasy pogmatwane z wyrozumiałością dla ludzkich wyborów, bez żalu, patosu, oskarżeń, dramatów i rozdzierania szat. Tak, jak tylko Czesi potrafią. Z dystansem, humorem i lekkością.
Pozostaje więc przebrnąć przez meandry poplątanych zdań, gdzie kropka pojawia się po 300 wyrazach. Ale to nic, to tylko wprawka, bo gdy życie przemija, świat się zmienia i chaos go ogarnia, zdania po 4 strony sobie liczą.
Czeski film, czeskie wesele. Ups, wróć. Czechosłowackie.

książek: 261
Konkwistadorrr | 2013-07-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 04 lipca 2013

To książka o której mogę napisać, że jest dla mnie wyjątkowa. Z pewnością będzie zapamiętana przeze mnie tak samo jak zapamiętałem "Szkice piórkiem" A. Bobkowskiego. "Wesela w domu" pozostawiły we mnie ślad niczym gorący metal na skórze. Tak właśnie chcę podkreślić wrażenie jakie na mnie wywarła ta literatura.
B. Hrabala właściwie czytałem po raz pierwszy. Kiedyś było coś tego autora - o pewnej robotnicy i jakiś poemat o Pradze. Nie pamiętam tytułów, ale jakoś zraziłem się po owych do tego autora. Dziś sądzę, że za młody na to byłem. W każdym bądź razie zetknięcie się z opisywaną tu książką na pewno zrodziło we mnie chęć sięgnięcia po inne "produkcje" tego Czecha.
O książce tej napiszę tak (mimo wszystko te przymiotniki tego nie oddadzą): ciepła, sentymentalna, żartobliwa, poważna, pełna humoru, śmieszna, wzruszająca. Tak, wiem, to za mało. By jeszcze bardziej to uściślić to napiszę, że jest taka bardzo ludzka, człowiecza, coś jak kwintesencja ludzkiej natury. No nie wiem, tak to...

książek: 2261
zoso | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 20 kwietnia 2014

W naszym kraju powszechnie panuje zdanie,szczególnie wśród młodzieży,że czeski film to taki,w którym nie wiadomo o co chodzi.Tymczasem dla mnie kino czeskie,to przede wszystkim dobre kino obyczajowe,przedstawiające w sposób ciepły i wyrozumiały zwykłych,szarych ludzi w ich codziennym zmaganiu się z życiem.Takie jest właśnie kino ulubionego mojego czeskiego reżysera jakim jest Jiri Menzel.Zaś moimi ulubionymi jego filmami są ekranizacje prozy Bohumila Hrabala.To właśnie te ekranizacje spowodowały u mnie chęć zapoznania się z twórczością pisarza.Wstyd się przyznać,ale ostatnio opowiadania Hrabala czytałem ładnych kilkadziesiąt lat temu.Jakoś zawsze miałem jakieś inne,"bardziej interesujące" lektury do przeczytania.Ale,ostatnio,będąc w bibliotece,wpadła mi w oko książka "Wesela w domu"(wydanie PIW 2000 zawiera całą trylogię:"Wesela w domu","Vita nuova" i "Przerwy").Z tyłu okładki przeczytałem informację,że książka stanowi napisaną z punktu widzenia żony autobiografię...

książek: 52
carlann | 2013-01-09
Na półkach: Przeczytane

To moja ulubiona książka Hrabala. Dlatego, że ze wszystkiego to Hrabal życie miał najładniejsze. I w jego zadziwieniu pięknem świata nie jest nawet zgrzytem pisanie swojej autobiografii - co jednak - przyznajmy - jest dowodem swoistego egotyzmu - z punktu widzenia swojej żony. Nie da się ukryć, że ten piwno-knajpiany świat nie musi wszystkim odpowiadać. W Hrabalu jednak nie ma nachalnego wdzierania się ludziom do świata. On gdzieś tam leży ze swoim wielkim dziełem - bo przecież on tak naprawdę napisał tylko jedną książkę - wszystko co stworzył składa się na wizję świata, który ostatecznie jest potwornym miejscem i tylko śmiech zbawia ode złego.

książek: 103
para_bolka | 2014-02-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Hrabal w każdym swym dziele pokazuje człowieka, takim jakim on jest. Znajdzie się więc miejsce dla przywar i pomniejszych słabostek w takim samym stopniu jak dla zalet, pięknych gestów, talentów. Narracja prowadzona oczyma żony Hrabala wprowadza czytelnika w sam środek ich prywatnej historii, jednocześnie widzimy jak ogromny dystans miał do siebie sam Hrabal. Jak wszystkie opowieści Czecha - nie zabraknie miejsca na sentymentalną podróż do krainy wspomnień, gdzie nostalgia idzie w parze z żartem i anegdotą.

książek: 221
Mateusz | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane

Czy autobiografia, w której pisarz nie stara się opowiedzieć o sobie z własnego punktu widzenia, lecz z punktu widzenia kogoś innego, jest dalej autobiografią? Chciałem napisać - nie chce spojrzeć na siebie swoimi oczami. Ale to przecież właśnie jest niemożliwe! Swojej twarzy zobaczyć nie można, to jeden z największych paradoksów życia. Codziennie mijamy na ulicy setki obcych twarzy, czasem napotykamy wśród nich jakąś znajomą, lecz naszej własnej, tej, z którą jesteśmy codziennie, dwadzieścia cztery godziny na dobę, ujrzeć nie możemy. Jedyne co nam pozostaje to lustro, jednak lustro daje tylko odbicie, zawsze zdeformowane, zawsze niewierne, jak zdjęcie. W pewnym momencie oglądanie swojej twarzy w lustrze zaczyna jednak ciekawić, bawić i ani się nie obejrzymy, a już stroimy miny. I tak ujrzenie samego siebie w lustrze, w tym przysłowiowym krzywym zwierciadle, okazuje się drogą do poznania samego siebie. A czym innym niż lustrem są dla nas inni ludzie, znajomi, przyjaciele, rodzina?...

książek: 122
Beata | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Bardzo ulubiona książka.Czytam często i cieszę się za każdym razem na lekturę. Hrabal kocha ludzi i pisze o nich z miłością.Nieudawaną.

książek: 2800
porządekalfabetyczny | 2011-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2011

'Łagodna, melancholijna apokalipsa.'

'Nie spodziewałam się nigdy, że ludzie zdolni są jeszcze świętować niedzielę...'. W świecie Hrabala jest miejsce dla wszystkich, dla blondynki w łososiowych majtkach i dla stryja Pepina. To świat, w którym bierze się udział, a nie obserwuje go z bezpiecznego dystansu. 'Wciąż o sobie myślę, że jestem pisarzem, że mimo wszystko napiszę kiedyś książkę, (...)zaledwie jedną książkę, w której będzie nie tylko świadectwo naocznego świadka, ale także tryskająca z faktów poezja...'

http://porzadekalfabetyczny.blox.pl/2011/12/rzeznia-numer-piec-bal-rzeznikow.html

książek: 262
sapho | 2013-02-06
Przeczytana: maj 2011

Tak samo jak u "Postrzyżyn" narratorem jest kobieta i w jej kobiecości się ujawnia mistrzostwo pana Hrabala.

książek: 0
| 2016-06-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Piękne.

zobacz kolejne z 432 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd