Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przebudzenie

Tłumaczenie: Edyta Jaczewska
Wydawnictwo: Amber
5,11 (57 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
11
8
0
7
12
6
0
5
10
4
3
3
12
2
1
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Vampire Diaries. The Awakening
data wydania
ISBN
978-83-241-3097-9
liczba stron
206
słowa kluczowe
wampiry
język
polski
dodała
Grafitowa_

Seria "Pamiętniki wampirów" Elena: piękna i popularna, może mieć każdego chłopaka. Stefano: tajemniczy, pogrążony w mrocznej zadumie. Wydaje się jedynym chłopakiem odpornym na wdzięki Eleny. Jednak wkrótce będzie musiał ją chronić przed ponurą tajemnicą swej przeszłości i zrodzoną z niej groźbą. Damon: seksowny, niebezpieczny i opętany żądzą zemsty na Stefano, bracie, który go zdradził. Chce...

Seria "Pamiętniki wampirów"
Elena: piękna i popularna, może mieć każdego chłopaka.
Stefano: tajemniczy, pogrążony w mrocznej zadumie. Wydaje się jedynym chłopakiem odpornym na wdzięki Eleny. Jednak wkrótce będzie musiał ją chronić przed ponurą tajemnicą swej przeszłości i zrodzoną z niej groźbą.
Damon: seksowny, niebezpieczny i opętany żądzą zemsty na Stefano, bracie, który go zdradził. Chce zdobyć Elenę i zrobi wszystko, żeby ją mieć.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1909
foolosophy | 2010-06-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 czerwca 2010

[Uwaga: Jeśli nie czytałeś "Zmierzchu", a masz zamiar przeczytać tę powieść, uprzedzam, iż poniższy tekst zawiera informacje pochodzące z książki, mogące zbyt dużo zdradzić czytającemu.]
Przez przypadek znalazłam tę powieść w postaci e-booka na moim komputerze i doszłam do wniosku, że warto spróbować przeczytać to i ocenić, czy faktycznie Smith ma takie dobre pióro. To był gest masochistyczny z mojej strony. Bo autorskie pióro Smith to przesada ze strony jej czytelników, gdyż jej talent to nic innego, jak tylko skopiowanie innych historii i wrzucenie trochę od siebie. Czytając to miałam wrażenie, że czytam drugi „Zmierzch”. Owszem, czekałam co będzie dalej i czy zacznie się dziać coś lepszego i mroczniejszego, ale tylko dlatego, że chcąc nie chcąc zainteresowałam się tymi dziwnymi przypadkami, które działy się w tej powieści. Z coraz większą ochotą miałam chęć rzucić czymś w monitor, ale w momencie, gdy moja frustracja osiągała apogeum, Smith jakoś potrafiła zainteresować. Co zaowocowało tym, iż tę powieście przeczytałam całą. Nie wiem, czy stać mnie będzie na podobny wysiłek i czy warto czytać kolejne części.
Biorąc pod lupę „Przebudzenie” wykorzystam starą metodę zwaną „porównaniem”. Porównam to do Zmierzchu, który równie dobrze mnie irytował. Więcej będzie zbieżności niż różnic, ale tym razem trochę się rozpiszę. Zaczynając od początku: główna bohaterka. Tu Elena Gilbert, tam Isabella Swan. Elena różni się od swojej koleżanki tym, że jest idealna w każdym calu. Ma piękne blond włosy, idealną figurę, zniewalające spojrzenie i jest bardzo mocno pewna siebie. Uganianie się ma we krwi, a flirt to jej drugie imię. Obie panny wkrótce po rozpoczęciu roku szkolnego wpadają na nieziemsko przystojnego nowego ucznia, który będzie powodował zamarcie serca obu bohaterek. Jak w „Zmierzchu” Bella miała rozwiedzionych rodziców, tam Elen nie miała ich wcale. Bohater główny: tam Edward, tu Stefano, włoski przystojniak, który od samego początku unika głównej bohaterki, a w końcu okazuję się, że pała do niej gorącym i nieprzewidywalnym uczuciem. Jak Edward chciał zatopić ząbki w swojej ukochanej, tak Stefano również tego pragnie. W mniejszym stopniu, ale można uznać to za podobieństwo. Jedyne czym się różnią to fakty mocy, umiejętności i wyjawiania swoich tajemnic. Już na samym początku dowiadujemy się od Edwarda kim jest i jak chcę odrzucić Bellę, zaś tu Stefano opowiada dopiero na sam koniec i mimo tego nadal boi się o Elenę, mimo że wyjawił już swoje tajemnice. Różnią się faktem rodzeństwa, bo tamte kochało Bellę, a brat Stefano, Damon, tylko jej pragnie, pragnie w akcie zemsty odbić ją bratu niszcząc go przy tym. Sytuacje: praktycznie mało tu różnic, w „Przebudzeniu” jest trochę więcej niepewność i grozy, ale jest tak samo przewidywalne jak „Zmierzch”. Główni bohaterowie (Elena i Stefano) oczywiście pałają do siebie wielkim uczuciem, jest typowe romansidło. Nie dzieje się praktycznie nic specjalnego. Nikt nie poluję na bohaterkę, tak jak na Bellę, jedyne co się dzieję, to fakt zemsty Damona na bracie. Manipulowanie nim, oszukiwanie i zrzucanie na niego winy za morderstwo, którego ten nie popełnił. Reasumując: nic tu śmiesznego, nic nadzwyczajnego. Po prostu druga zmierzchowa historia. Bohaterka to naprawdę dziwna istota, która w wieku licealny zwierza się pamiętnikowi. Jeśli czytałeś/aś „Zmierzch” to nic cię w tej książce nie zdziwi. Zupełnie nic.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzielnica obiecana

Całkiem udana część z uniwersum. Czyta się przyjemnie, niezła fabuła i bohaterowie. Może nie ma jakichś spektakularnych zwrotów akcji, czy zaskoczeń,...

zgłoś błąd zgłoś błąd