Młoda pani Sherbrooke

Tłumaczenie: Ilona Peplak
Wydawnictwo: BIS
6,81 (153 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
13
8
25
7
57
6
29
5
7
4
5
3
3
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sherbrooke Bride
data wydania
ISBN
8387082473
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

Napisany z werwa i poczuciem humoru, romans historyczny jednej z najpopularniejszych amerykańskich autorek. Hrabia Sherbrooke dobiega już trzydziestki, więc rodzina oczekuje od niego, że się ożeni i zapewni rodowi dziedzica. Hrabia decyduje się na ożenek z piękną Melisandą. Los jest jednak przewrotny i daje mu za żonę jej mniej urodziwą siostrę, Alexandrę, która kocha go od lat. Jak potoczą...

Napisany z werwa i poczuciem humoru, romans historyczny jednej z najpopularniejszych amerykańskich autorek.
Hrabia Sherbrooke dobiega już trzydziestki, więc rodzina oczekuje od niego, że się ożeni i zapewni rodowi dziedzica. Hrabia decyduje się na ożenek z piękną Melisandą. Los jest jednak przewrotny i daje mu za żonę jej mniej urodziwą siostrę, Alexandrę, która kocha go od lat. Jak potoczą się losy hrabiego i jego niechcianej żony?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2017-02-10
Na półkach: Przeczytane, Tylko dla Pań

Bardzo sympatyczny romansik historyczny. Taki niedzielny. Na słoneczne, leniwe popołudnie pod jabłonką. Widzę, że pani Coulter stosuje te same chwyty, co poprzednio, ale całość się broni.

Douglas, ciemnowłosy, postawny, o atletycznej budowie, stoi na czele rodziny Sherbrook'ów. Prócz wyglądu i charakteru ma również wysoką pozycję w szeregach wojskowych. Zmuszony jest podjąć się misji uratowania pewnej damy z rąk sadystycznego generała i podróżować w tym celu do Francji.
Jednak przed wyjazdem decyduje się w końcu na poślubienie kobiety, która zapewni mu dziedzica. Wybiera sobie posągową piękność, o kruczoczarnych włosach, Melissandę. Tuż przed wyjazdem prosi przyjaciela, aby poślubił ją w jego imieniu.

Rzecz w tym, że Tony, ów przyjaciel, po ujrzeniu Melissandy wpada jak śliwka w kompot. Kobieciarz, jakich mało zakochuje się od pierwszego wejrzenia i mimo że dostrzega próżny charakter dziewczyny, wie że tylko on jest w stanie ją okiełznać. Znając też charakter Douglasa, poślubia dla niego rudowłosą, rezolutną i charakterną Alexandrę, siostrę Melissandy.

Gdy Douglas wraca z Francji, nie może doczekać się spotkania ze swoją nową żonką. Dowiaduje się jak go urządził przyjaciel i wpada w gniew. Tony to zdrajca, Melissanda jest żoną innego, a w jego sypialni czeka na niego jakaś obca dziewczyna o tycjanowskich włosach. Czuje się pokrzywdzony i cały gniew wyładowuje na Alexandrze. Ona natomiast znosi ile się da, bo chce być dla niego dobrą żoną, co więcej kocha się w nim od dłuższego czasu, a on jej nawet nie pamięta.

W akcie desperacji Alexandra, w całej swej niewinności próbuje uwieść Douglasa, by ocalić małżeństwo, ale on ją upokarza swoim podejściem, do tego stopnia, że dziewczyna ma dość. Z podniesioną brodą i zaciśniętymi usteczkami oznajmia mu, że chce wrócić do domu ojca, a jemu daje wolną rękę. Jak chce, to niech sobie wszystko unieważnia!
I od tej chwili role się odwracają i zabawa nabiera tempa.

Alexandra najpierw nokautuje męża grabiami, po czym wykrada mu klacz i ucieka nocą. Oczywiście Douglas ją sprowadza z powrotem. To jednak nie przeszkadza jej uciec ponownie, tym razem pod jego nieobecność bierze powóz, ale jej szwagierka uniemożliwia doprowadzenie planu do końca. Jednak Alex ma w sobie stal i nie poddaje się łatwo. Przy najbliższym starciu z mężem rzuca w niego stolikiem, by po chwili zamknąć go pod kluczem.

Jej siła charakteru i wola walki przekonują Douglasa, by zaakceptować ją jako żonę. Zaczyna od sypialni i... jak już zaczął, tak skończyć nie może. To prowadzi do dylematu. Czy to miłość, czy tylko żądza?
A kiedy biedak się już zdecydował co czuje, to wróg porywa mu Alexandrę, by się odegrać za wcześniejsze krzywdy.

Prócz pary pierwszoplanowej jest kilka dobrych postaci jak np. Sinjun, Tony, brat Douglasa czy jego matka. Natomiast fabuła ubarwiona ciążą, porwaniem, nauką francuskiego i potyczkami małżonków gwarantuje dobrą zabawę. Historia, jakich tysiące, pod piórem Pani Coulter nabrała żywotności i kolorów. Ode mnie duży plus.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieci z Bullerbyn

Próbowałem to czytać dwa razy. Nie udało się. W szkole udawałem, że przeczytałem kiedy nauczycielka pytała. No nie mogłem przebrnąć za połowę. Stras...

zgłoś błąd zgłoś błąd