Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Coraz mniej milczenia. O dramatach dzieciństwa bez tabu

Wydawnictwo: Siedmioróg
6,68 (427 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
40
8
40
7
147
6
82
5
63
4
15
3
14
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7254-528-6
liczba stron
215
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Etniczniemi

Cztery autentyczne, wstrząsające historie osób mających odwagę odsłonić tajemnice swojego dramatycznego dzieciństwa, w którym były poniżane, upokarzane, maltretowane i wykorzystywane seksualnie. Rodzice i opiekunowie robili wszysko, by dziecko wyrządzone mu okrucieństwo poczytywało za dobrodziejstwo. Jak dzieci przeżywały te tragedie? Jakie są następstwa tych dramatów w ich dorosłym życiu?

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (976)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3439
Grażyna | 2014-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2014

Sama zdziwiłam się swoją reakcją, bo właściwie najbardziej przeżyłam fakt, nawet nie krzywdzenia tu, często nawet nie w pełni świadomych wyrządzanej im krzywdy dzieci, ile wpływ tych wydarzeń na późniejsze życie dorosłych już ludzi.

książek: 259
November-Rain | 2016-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2016

Jestem wstrząśnięta...tym,że te 4 historie nie wywołały u mnie ogromu emocji.
Są to historie niewątpliwie straszne i przerażające w pewnym stopniu,ale czytając to miałam nieodparte myśli z tyłu głowy "to wszystko już było".
Jednocześnie podziwiam bohaterów,że znaleźli w sobie siłę,by wrócić do tych strasznych wydarzeń i opowiedzieć je nam,czytelnikom.
Dziękuję.

książek: 1116
Booka | 2011-08-11
Przeczytana: 17 kwietnia 2011

Jak sam podtytuł podpowiada - w książce czytelnik znajdzie opisy dramatów z dzieciństwa. Są w niej cztery opowiadania czterech różnych osób, które łączy fakt, iż nie mieli oni szczęśliwego dzieciństwa. Zawiedli się na swoich opiekunach, rodzicach, ludziach, którzy powinni ich kochać z całych sił a tymczasem...
Po każdym opowiadaniu czytelnik może przeczytać wywiad autorki z osobą, która po latach opisuje swoje dzieciństwo, każda z nich spogląda na nie z punktu widzenia osoby już dorosłej.

Książkę oceniam jako dobrą. Warto po nią sięgnąć.

książek: 160
zeida | 2014-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2014

Książka aż tak bardzo wstrząsająca nie jest, a ostatnia historia wzbudziła moją irytację. Ciężko jest żyć z takim nadwrażliwcem, który wciąż rozpamiętuje sytuacje z dzieciństwa i obwinia wszystkich dokoła za swoje niepowodzenia. Panie Marcinie - w dzieciństwie nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby odmówić mamie zrobienia czegoś! Na pewno oberwałabym tym, co mamie by wpadło akurat w ręce i nie doszukiwałabym się tu maltretowania, tylko zrozumiałabym SWOJĄ winę!

książek: 3992
Książkowo_czyta | 2011-03-23
Przeczytana: 30 stycznia 2011

Przejmujące wywiady z dorosłymi już ludźmi, którzy byli molestowani seksualnie jako dzieci.

książek: 1752
keys | 2012-12-14
Na półkach: Przeczytane

Lubię Martę Fox i jej utwory pisane zarówno dla młodzieży jak i dorosłych. Nie zawiodłam się również na tej pozycji, w której autorka porusza bardzo istotne problemy wielu młodych ludzi molestowanych i wykorzystywanych w dzieciństwie.

książek: 422
Sylwia | 2013-01-30

To kolejna książka, którą się czyta z bólem serca, bo opisuje cierpienie dzieci.
Warto przeczytać, choć zanim się do niej zasiądzie, należy uzbroić się w wiele cierpliwości i samozaparcia oraz dystansu.
Dużym plusem książki jest to, że wykorzystuje ona różne formy: opowiadanie, rozmowę, a nawet użyto tutaj konwersacji internetowej. To ciekawy pomysł, który daje odetchnąć czytelnikowi od ciężkiej tematyki książki i nie daje się znużyć treścią.

książek: 1645
Agnieszka-Wawka | 2011-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2004 rok

Brak słów po przeczytaniu książki. Nie wiem kto popełnia większą zbrodnię ten co krzywdzi dziecko, czy ten który wie o tym a udaje jakby nic się nie stało. Książka dotykająca głębi uczuć, dająca wiele do myślenia.

książek: 2638
Anna | 2014-01-31
Przeczytana: 31 stycznia 2014

Czytając tę książkę, zastanawiałam się jak różne, skrajne oblicza może mieć rodzicielstwo, a tym samym dzieciństwo, jak okrutni wobec swoich dzieci potrafią być najbliżsi - matka i ojciec. Wychowałam dwoje dzieci i nigdy nie przyszło mi do głowy, aby swoje frustracje, niespełnione ambicje czy inne niepowodzenia życiowe wyładowywać na nich, zwłaszcza w imię ich własnego dobra. Opisane rodziny to nie jakieś skrajne patologie, to ludzie często z wyższym wykształceniem, pracujący, szanowani, jednak z jakimś chyba defektem społecznym, psychicznym; nie umiem tego zrozumieć. Jak można w ogóle poniżać własne dziecko, nie szanować jego odrębności i godności, jak można maltretować fizycznie i psychicznie nieletniego, jakim trzeba być człowiekiem, aby molestować seksualnie swoją siostrzenicę, a równocześnie powoływać się na wartości religijne i moralne.
Tytuł książki oddaje prawdziwy jej sens; o takich sprawach trzeba wreszcie zacząć głośno mówić, dzieci to nie nasza własność, z którą możemy...

książek: 1391
isabelle142 | 2014-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2014

Tę książkę zarekomendowało mi LC... I słusznie.
Porusza tematykę molestowania, pedofilii, przemocy w rodzinie. Jest tam także wątek LGBT!
Składa się z 4 historii: Danusi, Marysi, Beaty i Marcina. Został tu zastosowany ciekawy zabieg, mianowicie autorka wykorzystała różne techniki przedstawiania sytuacji: w formie opowiadań, wywiadów, wymiany e-maili.
Książka jest bardzo dobra, także pod względem pedagogicznym.
Przedstawione opowieści szokują, choć miałam do czynienia z 'mocniejszymi' lekturami.
Jakoś najmniej 'przypadła mi do gustu' część o losach Marcina. Forma elektronicznych listów nieszczególnie do mnie przemawia.
Dla zainteresowanych tego typu tematyką - jak najbardziej.
Gdy byłam młodsza przeczytałam kilka książek Marty Fox. Niestety, niewiele z nich pamiętam, bądź też kiepsko je wspominam. Być może pora powrócić do niektórych z nich, bądź sięgnąć po inne? Może dziś odbiorę je inaczej?

zobacz kolejne z 966 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd