Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Synowie fortuny

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Jeffrey Archer". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,29 (78 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
14
8
15
7
31
6
8
5
7
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sons of fortune
data wydania
ISBN
8373374825
liczba stron
447
słowa kluczowe
Synowie, fortuny
język
polski
dodała
Etniczniemi

„Synowie fortuny” Jeffreya Archera to dokończona przez pisarza w więzieniu i równie rozchwytywana jak jego „Dziennik więzienny” powieść - wielki fresk ukazujący współczesną Amerykę poprzez losy dwóch braci bliźniaków, których losy są odmienne. Pod koniec lat czterdziestych XX wieku w Hartford, w stanie Connecticut, bracia bliźniacy zostają rozdzieleni zaraz po urodzeniu. Fletcherowi...

„Synowie fortuny” Jeffreya Archera to dokończona przez pisarza w więzieniu i równie rozchwytywana jak jego „Dziennik więzienny” powieść - wielki fresk ukazujący współczesną Amerykę poprzez losy dwóch braci bliźniaków, których losy są odmienne. Pod koniec lat czterdziestych XX wieku w Hartford, w stanie Connecticut, bracia bliźniacy zostają rozdzieleni zaraz po urodzeniu. Fletcherowi Davenportowi przypada los syna milionera, natomiast jego brat, Nat Cartwrigght, dorasta w mniej sprzyjających warunkach jako syn nauczycielki i agenta ubezpieczeniowego. Bracia nie wiedzą o sobie nawzajem; Nat odznacza się jako bohater wojenny w Wietnamie, potem kończy przerwane studia i zostaje wybitnym finansistą i bankowcem. Fletcher robi błyskotliwą karierę prawniczą i zostaje senatorem. Nat i Fletcher zakochują się w tej samej dziewczynie, ale nawet wtedy los nie pozwala im się spotkać. Podążają dalej własnymi drogami, aż wreszcie jeden musi bronić drugiego w sądzie przed niesłusznym oskarżeniem o morderstwo. Jednak ostateczna konfrontacja następuje dopiero wtedy, gdy obaj rywalizują o urząd gubernatora. Bracia rozdzieleni kaprysem losu zostają w końcu połączeni wyrokiem przeznaczenia. Podobnie jak inne najpopularniejsze bestsellery Jeffreya Archera „Synowie fortuny” to zarówno kronika narodu w ważnym dla niego czasie, jak i opowieść o dwóch nietuzinkowych bohaterach i o tym, jak odkrywają prawdę o sobie. Opowieść doskonale skonstruowana, tchnąca prawdą i jak zwykle u Archera stanowiąca wierny, bogaty i wielobarwny portret czasu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 874
Andrew Vysotsky | 2010-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2010

Synowie fortuny (Sons of Fortune) Jeffreya Archera to dokończona w więzieniu powieść ukazująca współczesną* Amerykę poprzez losy dwóch braci bliźniaków, rozdzielonych zaraz po urodzeniu, pod koniec lat czterdziestych XX wieku, w Hartford w stanie Connecticut. Fletcherowi Davenportowi przypada los syna milionera; jego brat, Nat Cartwright, dorasta jako syn nauczycielki i agenta ubezpieczeniowego. Nat odznacza się w Wietnamie, kończy przerwane studia i zostaje wybitnym finansistą. Fletcher robi błyskotliwą karierę prawniczą...

Dalszy ciąg notki z okładki pozwolę sobie pominąć, gdyż moim zdaniem zdradza ona z dużo. Ujawniając główne kierunki rozwoju akcji odbiera część radości jaką ma czytelnik z pierwszego obcowania z tą książką. Na szczęście część niewielką, gdyż fabuła jest rozbudowana, z kilkoma pośrednimi punktami kulminacyjnymi poprzedzającymi wielkie zakończenie.
Jak w wielu innych powieściach Archera, mamy tutaj do czynienia z dwoma wątkami głównymi odpowiadającymi dziejom dwóch głównych bohaterów. Równie charakterystyczny dla tego autora jest również rozdźwięk między pozycjami startowymi tych najważniejszych postaci, z których rozpoczynają one swój wyścig we wspinaczce po drabinie społecznej. Nie jest to prawdziwa przepaść między nędzą a bogactwem, jak choćby w prześwietnej sadze Kane i Abel, ale wyścig między Fletcherem i Natem nie traci przez to niczego ze swego dynamizmu.
W Synach fortuny znajdziemy to, co nieodmiennie jest wyznacznikiem prozy Archera. W pierwszym rzędzie prześwietny styl sprawiający, iż jego powieści, niejednokrotnie bardzo znacznej objętości, czyta się jednym tchem. Choć poczynania Cartwrighta i Davenporta w trakcie walki o władzę zawierają, jak prawie zawsze w powieściach Mistrza, wątek sensacyjny, ja zaliczyłbym tę powieść do obyczajowych z wiodącym wątkiem ekonomicznym. To kolejny rys charakterystyczny dla Jeffreya Archera, który potrafi sprawić, iż o robieniu pieniędzy i walce politycznej czyta się z równym zaciekawieniem i napięciem jak o seryjnych morderstwach czy bohaterskich czynach wojennych. Ten aspekt zawsze podkreślam jako bezcenny dla polskiego czytelnika, gdyż nasza rodzima literatura jawi się w tematach ekonomicznych jako ugór jeśli nie zgoła pustynia. Archer i w tym przypadku daje się poznać jako znawca realiów, niezwykle bystry obserwator i czarodziejskie pióro. Ukazuje prawdy, których nie znajdziesz w prozie znad Wisły, która mami tym, co pieniądze mogą dać, ale nie mówi o tym, jak je zdobyć i jaką cenę trzeba zapłacić. A płacić trzeba słono, i to zawsze, niezależnie od drogi, którą się wybierze. Obojętnie, czy wstąpi się na ciemną czy jasną stronę mocy; im większe pieniądze chce się zrobić, tym więcej trzeba zapłacić. W wytężonej pracy, braku życia rodzinnego, wolnego czasu i hobby, w upodleniu i zagrożeniu zemstą... Tak czy inaczej zapłacić trzeba. W dodatku zapłacić musi każdy a nie każdy sukces odniesie. O tym niestety wielu dowiaduje się za późno. Może gdyby wiedzieli wcześniej, daliby sobie spokój już na poziomie klasy średniej i smakowali życie zamiast bez końca walczyć o następnego dolara lub złotówkę. Książki Archera dają nam pretekst by przemyśleć co w życiu chcemy osiągnąć i zastanowić się, czy jesteśmy gotowi za to zapłacić.
Zaryzykowałbym stwierdzenie, iż większość powieści tego autora jest na jedno kopyto i Synowie fortuny właśnie do tej grupy należą. Nie jest to jednak w żadnej mierze stwierdzenie pejoratywne. To po prostu znak firmowy Jeffreya Archera. Sięgając po książkę z jego nazwiskiem wiemy czego możemy się spodziewać i wiemy, że się nie zawiedziemy. Wszystkich, którzy jeszcze nie czytali Synów fortuny gorąco namawiam na tą lekturę; bo warto. Nawet niechlujstwo edytorskie charakterystyczne dla wydawcy (Prószyński i S-ka)** nie jest w stanie w najmniejszym stopniu zepsuć przyjemności płynącej z lektury i wpłynąć na ocenę tej powieści jako naprawdę rewelacyjnej.

* powieść opublikowana w 2002 roku
** W książce roi się od brakujących liter i końcówek, a szkoda. Gdyby była staranniej wydana, może bym ją kupił. Ponieważ jest jak jest, więc pozostanę przy korzystaniu z oferty biblioteki.

recenzja wcześniej opublikowana na moim blogu

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prywatne demony

Fajna książka - lekkie czytadło dla kobiet. Trochę akcji, trochę romantyzmu i rodziny. Lektura przy której można odpocząć.

zgłoś błąd zgłoś błąd