Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mechaniczna pomarańcza

Tłumaczenie: Robert Stiller
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,84 (5035 ocen i 340 opinii) Zobacz oceny
10
638
9
1 236
8
1 229
7
1 220
6
393
5
162
4
54
3
54
2
19
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Clockwork Orange
data wydania
ISBN
978-83-89640-72-7
liczba stron
254
język
polski

Obok "1984" Orwella, "Nowego wspaniałego świata" Huxleya, czy "My" Zamiatina - najważniejsza współczesna antyutopia. I nie to jest w niej najokropniejsze, co jej bohaterowie wyczyniają, ale to, co się przy tym dzieje w ich tylko pozornie ludzkiej świadomości. Książka - legenda. Dodatkowo rozsławiona przez słynny film S. Kubricka. I jeszcze: jak to jest przetłumaczone! Anthony Burgess stworzył...

Obok "1984" Orwella, "Nowego wspaniałego świata" Huxleya, czy "My" Zamiatina - najważniejsza współczesna antyutopia. I nie to jest w niej najokropniejsze, co jej bohaterowie wyczyniają, ale to, co się przy tym dzieje w ich tylko pozornie ludzkiej świadomości.
Książka - legenda. Dodatkowo rozsławiona przez słynny film S. Kubricka.

I jeszcze: jak to jest przetłumaczone! Anthony Burgess stworzył dla tej powieści osobny język. Przekład Roberta Stillera to nie tylko brawurowy popis wynalazczości językowej. To coś przerażająco realnego: istnieje szansa, że takim językiem Polacy będą rzeczywiście mówić.

 

źródło opisu: etiuda.net

źródło okładki: etiuda.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 283
ennkaa | 2012-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2012

Oj braciszkowie, toż to książka fest horror szoł ,że można sobie czaszkę odrechotać!
A potem odkaczkać się na bok i przetrawić. I kopnijcie mnie w rzopsko drużkowie, jak jest inaczej!!!



Pierwszy raz w życiu czytam książkę, gdzie forma zdaje się być ważniejsza od treści i to nie jest zarzut a wielki, wielki komplement.Ta forma pozwala pisać i czytać o rzeczach okropnych i doprowadzających do obłędu, ale bez nadęcia i z pewnym ...filtrem?
Pierwszy raz też recenzuję książkę zanim ją skończę...poprostu nie mogłam się doczekać kiedy się będę mogła podzielić wrażeniami a książkę czyta się wolno bo każde zdanie to totalny majstersztyk i praktycznie albo płaczę ze śmiechu albo jęczę z zachwytu, a to zajmuje sporo czasu.
Treść też się zdaje być niegłupia. Taki trochę Orwell...ale co do tego to edytuję recenzję jak już skończę czytać i złapię puentę....

Ha! Zapomniałam ,że miałam edytować;) A zapomniałam...bo nic nowego nie wniosę. Zakończenie, jak zakończenie. W sumie można się było spodziewać,że takim morałem się ta historia zakończy- o to chyba szło. Jedyne co mogę dodać...to pytanie: Czy możliwe jest dodanie jedenastej gwiazdki?;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzęsy na opak

Świat widziany oczami dziecka. Nie jest to bajkowe życie, ale trudne w niezamożnej rodzinie. Dziewczynka ma doczynienia z różnymi mniej lub bardziej t...

zgłoś błąd zgłoś błąd