Allegro - kampania grudzień kat. piękna

Wesele w Atomicach

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,31 (686 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
55
8
79
7
219
6
120
5
108
4
24
3
35
2
6
1
23
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-88459-64-3
liczba stron
93
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Zbiorek opowiadań "Wesele w Atomicach" (1959) zawiera utwory, które bardzo trafnie ukazują aktualne także dzisiaj zagadnienia społeczne i obyczajowe. Większość z nich opiera się na kontekście wiejskich wierzeń z powierzchowną nowoczesnością, zderzeniu tradycyjnej chłopiej zabobonności z postępem technicznym, dotykając problemów komunikacji międzyludzkiej, wyobcowania, uwikłania w sidła losu....

Zbiorek opowiadań "Wesele w Atomicach" (1959) zawiera utwory, które bardzo trafnie ukazują aktualne także dzisiaj zagadnienia społeczne i obyczajowe. Większość z nich opiera się na kontekście wiejskich wierzeń z powierzchowną nowoczesnością, zderzeniu tradycyjnej chłopiej zabobonności z postępem technicznym, dotykając problemów komunikacji międzyludzkiej, wyobcowania, uwikłania w sidła losu. Ich wspólnym narratorem jest uprzejmy młody człowiek o nienagannych manierach i idealistycznym poczuciu misji, który próbuje zbliżyć się do otoczenia ze swymi humanistycznymi zasadami, lecz natrafia zawsze na niezrozumienie, obojętność i inne bariery, przez co nieustannie wikła się w sytuacje konfliktowe, często niosące zagrożenie lub poczucie osaczenia.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1411)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 668
tivrusky | 2018-01-25
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 stycznia 2018

Bo ja, proszem paniom, to na polskim w szkole spałem i teraz, wstyd przyznać, o Mrożku wiem niezbyt wiele. Tak tak, Tango było, było. Nawet na kasecie oglądaliśmy, pamiętam dobrze, bo to fajna lekcja była; poczuliśmy w końcu tę słynną, od lat obiecywaną edukację XXI wieku, nowoczesne i atrakcyjne metody i zacinający się magnetowid, który jednak podołał swemu zadaniu i co mieliśmy obejrzeć, obejrzeliśmy. Zatem mimo że w szkole spałem, to wtedy najwyraźniej nie spałem, albowiem seans pamiętam.

A wczoraj, szesnaście lat po tej pamiętnej lekcji, wybrałem się na zakupy. Miałem sobie kupić mrożonkę – konkretniej szpinak, nie ma bowiem większego dobrodziejstwa niż szpinak, może za wyjątkiem poezji XIX i XX wieku, oraz syntezatorowego popu z lat osiemdziesiątych tego drugiego – miałem więc kupić mrożonkę, a wyszło na to, że przez pomyłkę ze sklepu wyszedłem z Mrożkiem oraz brokułem, bynajmniej nie mrożonym. Po powrocie do domu, czem prędzej wziąłem się za lekturę.

Wesele w Atomicach,...

książek: 4779
Książkowo_czyta | 2011-12-06
Przeczytana: 1997 rok

Opowiadanie Mrożka stylizowane jest na podobieństwo wesela Boryny przedstawionego w powieści Reymonta.
Jednak główną problematyką powyższego utworu w odróżnieniu od "Chłopów" jest postęp techniczny, który jak się okazuje nie zawsze jest rzeczą pozytywną...

książek: 99
Kaktus88 | 2011-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

Gdybym miała opisać, co najbardziej zachwyciło mnie w tym niewielkim zbiorze opowiadań, musiałabym szczerze, bez najmniejszych wątpliwości przyznać, że wszystko. Sławomir Mrożek jest człowiekiem o wyjątkowym talencie, który sprawdza się zarówno w formach poważnych, jak i tych z pozoru błahych. Przede wszystkim jednak, jest to artysta, którego dzieła są wiecznie aktualne.

"Wesele w Atomicach" to niewielkich rozmiarów zbiór, przedstawiający świat absurdu, irracjonalnych sytuacji oraz nielogicznych zachowań. Najbardziej we wspomnianych opowiadaniach fascynuje mnie ich dwupoziomowość. Najpierw bawią, zadziwiają, szokują, by następnie zmusić czytelnika do głębokiej refleksji. Mrożek, za pomocą groteski, wynaturzeń, napiętnował w nich bowiem nie tylko absurdy życia codziennego w realnym socjalizmie, ale także ustosunkował się krytycznie do polskiej mentalności. Tym, co szczególnie zachęca do przeczytania owego zbioru, jest fakt, że sam Sławomir Mrożek przeżył w młodości fascynację...

książek: 3459
Danway | 2011-11-11
Przeczytana: 1996 rok

Utwór ukazujący "cuda technologii" w pewnej wsi Atomice, gdzie jak piszę autor: "Hej, wysoko ci u nas technika stanęła, wysoko..." To tam odbywa się wesele młodych "ucywilizowanych". To krótkie opowiadanie ukazuje, co może człowiek może zrobić z naturą i własnym otoczeniem, co nie zawsze wychodzi mu na dobre... Natomiast drobne kłótnie mogą wywołać konflikt atomowy... To ostatnie ma uzasadnienie w czasie jego powstania czyli późnych lat 50 i obecnego na świecie wyścigu zbrojeń pomiędzy Rosją a Stanami...

książek: 601
kamyk576 | 2014-01-01
Na półkach: Przeczytane

Ok. Polubiłam S. Mrożka chyba w 6 klasie . :))

książek: 493
Maras | 2017-09-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: wrzesień 2009

Pamiętam jak w trzeciej klasie liceum w moim podręczniku od języka polskiego znalazłem to opowiadanie. Jest to pastisz wesela Jangy i Boryny z reymontowskich "Chłopów" z tym, że występują tutaj różne zdobycze technologii, zaś weselnicy oraz państwo młodzi (panna młoda jest specjalistką w dziedzinie biochemii, z której posiada kilka patentów) są wykształceni i interesują się nauką, choć posługują się przy tym gwarą. Konflikty między weselnikami rozwiązują głowice atomowe, zaś po ich użyciu narrator zauważa, że zaczął zmieniać się w owada.

Opowiadanie przepełnione jest satyrą i groteską, w której Mrożek zawarł przesłanie, iż postęp naukowo-techniczny może w pewnym momencie sprawić, iż człowiek pozbędzie się własnej moralności, kiedy użyje swojego wynalazku w celu skrzywdzenia innych osób. Tak więc Mrożek, podkreśla, iż pewne odkrycia mogą być zgubą dla ludzkości. Warto przeczytać.

książek: 641
GabrielL Kamiński | 2011-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 października 1971

Jak i cała twórczość Mrożka, tak i Wesele w Atomicach" to najlepsze przykłady tego, że kiedyś Polacy byli inteligentni, z poczuciem humoru i dystansu do wszystkiego

książek: 207

Są tacy autorzy: niezależni, osobni i oryginalni, ale którym - paradoksalnie - służył PRL. Do takich należy Mrożek. Teraz nie pisze wcale lub przeciętnie. Również jego dzienniki wydane niedawno porządnie rozczarowują. Natomiast jego dramaty i opowiadania osiągnęły szczyt formy właśnie wtedy. "Język ezopowy", aluzje, sarkazm, absurd, groteska oraz ironia stały się jego znakiem firmowym. Wszyscy to wiemy. Opowiadanie "Wina i kara" oraz tytułowe "Wesele w Atomicach" - należą do najzabawniejszych w tomie, a co więcej: przegląda się w nich klasyka literatury: wędrójące wątki, motywy, tytuły. Moim zdaniem jednak lepszy był poprzedni zbiór pt. "Słoń" z niesamowitym tekstem "Ostatni husarz" - kpiną z domorosłego, przesiąkniętego patosem i megalomanią, narodowego patriotyzmu.

książek: 130
Maja | 2015-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2015

Z tego zbioru czytałam tylko "Winę i Karę". To opowiadanie jest naprawdę rewelacyjne. Krótkie, zabawne, ale także pouczające. Warte przeczytania nie tylko dla młodzieży, ale także dla dorosłych.

książek: 144
sweetjane | 2011-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

cudo.

zobacz kolejne z 1401 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znalezione w Ninatece: Zabawa Sławomira Mrożka

Historia trzech młodych parobków, którzy za wszelką cenę chcą się zabawić. Szkopuł w tym, że żadnej zabawy nie ma. Dziś o gombrowiczowskiej w duchu, wczesnej sztuce Mrożka. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd