Palacz zwłok

Tłumaczenie: Janusz Anderman, Tadeusz Lis
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,24 (292 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
41
8
59
7
112
6
44
5
10
4
5
3
2
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Spalovač mrtvol
data wydania
ISBN
9788308034149
liczba stron
222
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Agnieszka

Palacz zwłok ukazał się w Czechach w roku 1967. Bohater powieści - Kopfrkingl - jest pracownikiem praskiego krematorium. Jego zamiłowanie do czystości i porządku staje się patologiczną obsesją - wszystko co żyje, Kopfrkingl poddawałby oczyszczającej sile ognia. Psychicznemu wynaturzeniu bohatera sprzyja atmosfera polityczna lat trzydziestych, szerząca się ideologia nazistowska, która dla niego...

Palacz zwłok ukazał się w Czechach w roku 1967. Bohater powieści - Kopfrkingl - jest pracownikiem praskiego krematorium. Jego zamiłowanie do czystości i porządku staje się patologiczną obsesją - wszystko co żyje, Kopfrkingl poddawałby oczyszczającej sile ognia. Psychicznemu wynaturzeniu bohatera sprzyja atmosfera polityczna lat trzydziestych, szerząca się ideologia nazistowska, która dla niego stanowi nadzieję na zapanowanie w świecie „nowego ładu”.

Akcja tego niezwykłego - przez połączenie politycznych wydarzeń z fantastyką psychologiczną - utworu rozgrywa się w atmosferze podobnej najbardziej charakterystycznym utworom ekspresjonizmu. Bohater z człowieka o mentalności typowego drobnomieszczanina przeradza się pod wpływem wykonywanej pracy w postać z horroru, o cechach absurdalnych i przerażających.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1254)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1674

"Ludzie są tylko ludźmi, a nie aniołami, a zło, jak mówisz, czynią ludzie..."

Zło czynią ludzie. Ludzie tacy jak my, którzy nie urodzili się źli czy naznaczeni piętnem potwora. Gdzieś w trakcie ich życia zaszły nieodwracalne zmiany, które doprowadziły do wypaczenia ich moralności. Pan Kopfrkingl pozornie jest przykładem idealnego męża i ojca, człowieka o złotym sercu, tylko pracę ma dość makabryczną - pracuje w krematorium. Praca ta bardzo zajmuje myśli naszego bohatera, któremu bardzo zależy na sprawnym działaniu Świątyni Śmierci. W tle tej rodzinnej i zawodowej sielanki na arenie światowej zachodzą ogromne zmiany, które wpłyną na głównego bohatera, a jak - nie zdradzę, ale zapewniam, że warto sprawdzić.

Jestem zafascynowana zarówno filmem jak i jego książkowym pierwowzorem. Chociaż moje odczucia i interpretacja tych dzieł trochę różnią się od siebie, obydwa oceniam bardzo wysoko. Nie jest to łatwa książka, bo i temat nie należy do najprostszych. Jaką część winy ponosi...

książek: 1312

Bardzo specyficzna, ciężka powieść, chociaż krótka.
Bohaterem „Palacza zwłok” jest praski Niemiec Karol Kopfrkingl. Praca w krematorium jest jego zawodem i powołaniem. Najbardziej interesuje go śmierć, a w dalszej kolejności porządek i piękno. Ale jest koniec lat trzydziestych i wkrótce ogarnia go nowa idea: idea panowania narodu niemieckiego. Ona to zapewni mu awans na dyrektora krematorium, no i w ogóle - doprowadzi do tego, że na świecie zapanuje piękno i porządek.
Rzeczowa i chłodna, choć niepozbawiona ironii narracja narzuca czytelnikowi dystans. Bohater właściwie nie przestaje mówić, odsłania swoje myśli, a mimo to jest postacią niezrozumiałą. Jego wynurzenia, jak i inne elementy powieści (np. te same postaci pojawiające się w określonych sytuacjach) są odrealnione, teatralne. To świat przerysowany, niepokojący, jak z koszmarnego snu, który toczy się nieubłaganie swoim powolnym rytmem.
Gdzieś pod tą groteską czujemy oczywiście powagę i tragizm zdarzeń. Chyba najbardziej...

książek: 842
Kubencjusz_Ziegler | 2018-04-13
Przeczytana: 20 grudnia 2014

Byłem przekonany, że recenzję tej książki napisałem już dawno temu. Przeczytałem ją jakieś 3 lata temu. I gdzieś w mojej głowie się ona zapodziała.

To jedna z tych książek, które jak się zacznie czytać, to nie da się odłożyć póki się nie skończy, mimo, że tak naprawdę zna się zakończenie niemal od samego początku. Czytelnik nieustannie domyśla się, że zakończenie nie może być dobre, skoro na kolejnych kartach powieści dzieje się coraz więcej zła. Jednak nie takiego, ostrego, bulwersującego zła. Chodzi tutaj o takiego pełzającego węża, którego zapraszamy czasem do domu przez prośbę, lub rekomendację kogoś znajomego, przyjaciela. Taki wąż zaczyna mieszkać z nami i z naszą rodziną. Rośnie karmiony najpierw ochłapami, a potem najlepszym jedzeniem w domu. Aż przychodzi czas kiedy to wąż zaczyna gryźć domowników. Jednego, drugiego, trzeciego, a potem znika zostawiając w naszym sercu jakąś dziwną pustkę, bo przecież z wężem wszystko wydawało się takie proste, klarowne i logiczne, a...

książek: 123
Dawid Gawałkiewicz | 2019-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2019

Książka polecona przez prof. X. opowiadająca o Czechach. Wydaje się być dość spokojną historią, ale nagle gdzieś w 80% książki wchodzi na bardzo mroczne tory. Polecam, przyjemne zaskoczenie w 2019 roku.

książek: 1504
almos | 2015-06-05
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Proces przyjęcia przez zwykłego człowieka ideologii i praktyki totalitaryzmu opisano na przykładzie czeskiego drobnomieszczanina, który po wkroczeniu hitlerowców do Pragi w 1939, staje się nazistą. Wszystko to odbywa się w konwencji groteski i czarnego humoru, prawdy psychologicznej nie ma tam żadnej. W sumie rzecz mało śmieszna, mało odkrywcza, dla mnie niezbyt przekonująca.

Mamy tu scenki z życia pana Kopfrkingla, typowego drobnomieszczanina prowadzącego udane życiu rodzinne. Jedyny ewenement taki, że nasz bohater pracuje w krematorium: spala zwłoki i lubi swoją pracę, w każdym razie dużo o niej mówi. Książka ma więc dziwną atmosferę, z jednej strony idylliczne życie rodzinne, z drugiej strony dominujący temat śmierci: pojawia się kostucha prawie na każdej stronie. [W tym sensie rzecz cała przypomina rzeczy średniowieczne, wtedy bowiem ludzie zżyci byli ze śmiercią na codzień, hasło 'memento mori' nie było pustym dźwiękiem.]

Nasz bohater lubi sobie pofilozofować, wtedy...

książek: 452
Paweł Flisiński | 2015-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2015

Niełatwa książka. Książka, która zmusza do zastanowienia się nad istotą człowieczeństwa oraz możliwością czynienia dobra i zła. Po ostatniej stronie dosłownie rani nasze spokojne sumienie pytanie: "czy ja też bym tak mógł?". Pojawia się lęk i niepokój do czego może doprowadzić człowieka sytuacja, inni, jak bardzo jest słaby i jak łatwo może podlegać naciskom.

Podczas czytania ma się wrażenie, że wydarzenia odbywają się w sposób rutynowy. Bohaterowie powieści (a w zasadzie główny i żeby nie powiedzieć prawie jedyny bohater - pan Karel Kopfringl) używają podobnych stwierdzeń, wyrażeń. Dzieje się w książce, ale dzieje się według utartego schematu. Aż do momentu gdy wzrastające napięcie zaciska nam pętle na szyi i ostatecznie uderza nas łomem by kompletnie wybić z rytmu spokoju i pewności siebie, co najlepiej wyraża pan Mariusz Szczygieł w stwierdzeniu:

"Bo każdy człowiek będzie potworem, tylko trzeba mu dać szansę."

książek: 1644
FrouFrou | 2013-11-05
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 04 listopada 2013

Fuks w „Palaczu zwłok” udowadnia, że nazi-horror można oddać tylko za pomocą groteski, a odpowiedź na pytanie o wykluwanie się zła z człowieka jest tylko jedno: zło w człowieku budują okoliczności.
Tytułowy bohater Karl Kopfrkingl pracuje w krematorium, ale niech was to nie zwiedzie. Bo Roman jest człowiekiem nad wyraz wrażliwym. Do swej żony zwraca się słowami „moja delikatna”, z dumą i czułością spoziera na córkę i z troską myśli synu. Jest pełen życzliwości dla reszty świata. Swą pracę uważa za powołanie, kremacja jest dla niego wcieleniem biblijnego „z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”. Oto, czym dla Romana, palacza zwłok, jest człowiek – prochem, a życie ludzkie „nie jest niczym innym, jak byciem do śmierci (…)”.
Wraz z rozwojem, szczątkowej niemalże akcji, w życie Romana wkrada się cień, który odtąd będzie towarzyszył mu niezmiennie. Proces przemiany bohatera jest każdorazowo zapowiadany przez wyjście Kopfrkingla z rodziną. Za pierwszym razem odwiedzamy panoptikum,...

książek: 1618
Mel | 2013-11-23

Ja akurat nie dostrzegłam w tym utworze nic niezwykłego. Czytając opis... "Psychiczne wynaturzenie bohatera", "połączenie politycznych wydarzeń z fantastyką psychologiczną" i to wszystko owiane groteską... Całość dla mnie przeciętnie ujęta. Bohaterowie nijacy. Czytałam i czegoś mi brakowało. Nie widzę za dobrze tej przemiany bohatera :/ Przeciętnie...

książek: 587
Amara_Nomad | 2012-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 stycznia 2012

W czasie już trochę odległym dostaliśmy w pracowni takie zadanie - wykonać sześcienną kostkę o bokach 10 x 10 cm. I wedle własnego pomysłu zrobić z nią coś, co uczyniłoby ją jeszcze bardziej trówymiarową. Ludzie rysowali na ściankach geometryczne formy nadające wrażenie głębi, linearne kształty... Pamiętam, że ja tę kostkę obkleiłam cienkimi paskami papieru i pochlapałam różnokolorową farbą, czyniąc z niej coś w rodzaju papierowego, zuepłnie chaotycznego pomponu. Moja mama spytała co to. Powiedziałam, że to "Mózg wariata". Mama przypatrzyła się kostce i stwierdziła, czy to na pewno tak? A może właśnie to, co dzieje się w takim umyśle to wcale nie bezładny chaos? Może właśnie jest to idealnie poskładana struktura, w której nie gra gdzieś jeden jedyny trybik. Wtedy wyobrazilam sobie drugą wersję kostki - idealnie równo nałożone spirale papierowych pasków, jeden przy drugim, każdy o jednakowej średnicy, szerokości, w równych rzędach. I tylko jeden, gdzieś na boku, w rogu, odklejony,...

książek: 34
Beata | 2016-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2016

Po tytuł ten sięgnęłam dopiero po obejrzeniu jego adaptacji filmowej. Wiem, że to nieodpowiednia kolejność, ale i tak nie zawiodłam się.
"Palacz zwłok" to opowieść o właścicielu krematorium, lubującym się zarówno w swojej pracy, jak i w podziwie nad pięknem i harmonią w życiu, nad swoją żoną i dziećmi. W tym poukładanym świecie, w którym granica między dobrem i złem jest dla Romana niewidoczna, dochodzi nagle do zmian. Dochodzący do władzy naziści zaczynają coraz ściślej współpracować z głównym bohaterem, oferując profity w zamian za możliwość korzystania z krematorium.
Była to dla mnie bardzo dobra lektura, mimo że nie mogłam wyzbyć się z pamięci scen z filmu i twarzy głównego bohatera, w którego fenomenalnie wcielił się nieżyjący już czeski aktor Rudolf Hrusinsky. Coś niepojącego jest w tej postaci od początku, ale dopiero na końcu wychodzi z niego prawdziwy demon.
Polecam, ale w kolejności książka, a później film, aby docenić jedno i drugie.

zobacz kolejne z 1244 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd