Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gujana. Spotkałem szczęśliwych Indian

Wydawnictwo: Poznaj Świat
6,91 (146 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
25
7
52
6
31
5
19
4
3
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373807945
liczba stron
288
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Inne wydania

Ja też byłem w Gujanie, tyle że prawie pół wieku po Arkadym Fiedlerze. I też spotkałem tam szczęśliwych Indian, lecz... byli to Indianie ostatni, nieliczni, zanikający. Była to podróż do ostatniej wioski plemienia Wai Wai - daleko na południe, w dżunglę na pograniczu Gujany i Brazylii. (Opisałem tę wyprawę w książce "Gringo wśród dzikich plemion" wydanej w tej samej serii). Świata opisanego...

Ja też byłem w Gujanie, tyle że prawie pół wieku po Arkadym Fiedlerze. I też spotkałem tam szczęśliwych Indian, lecz... byli to Indianie ostatni, nieliczni, zanikający. Była to podróż do ostatniej wioski plemienia Wai Wai - daleko na południe, w dżunglę na pograniczu Gujany i Brazylii. (Opisałem tę wyprawę w książce "Gringo wśród dzikich plemion" wydanej w tej samej serii). Świata opisanego przez Arkadego Fiedlera już nie ma. Świata opisanego przeze mnie kilkadziesiąt lat po Fiedlerze też już nie ma. Coraz trudniej spotkać szczęśliwych Indian. Coraz rzadziej udaje się spotkać Indian w ogóle..."

[Wojciech Cejrowski]

 

źródło opisu: Wydawnictwo Poznaj Świat, 2010

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 745
Eljot | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane, Podróżnicze
Przeczytana: 10 listopada 2014

Niestety nie spełniła moich oczekiwań. Abym mogła jej się w pełni oddać, w domu musiała zalegać kompletna cisza. Nawet najmniejszy szmer zwracał moją uwagę. I problemem nie jest tu brak skupienia wynikający z mojej winy. Książka po prostu mnie nie wciągnęła.
Zdecydowanie dla mnie nie jest to pozycja podróżnicza. Więcej autor opowiada o przyrodzie, nawiązuje do historii.
Niby język przystępny, czasami humorystyczny... a jednak zadowolenia brak z jej przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złodziej czasu

Historia z cyklu o Śmierci, tym razem dotycząca czasu i tego, co decyduje o jego płynięciu i kształtowaniu. Pojawiają się zatem Mnisi Historii (który...

zgłoś błąd zgłoś błąd