Raport z planety SOL-3

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,19 (27 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
3
6
6
5
8
4
3
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308016510
liczba stron
156
język
polski
dodał
corrum

"Raport z planet Sol-3" to interesująca powieść science-fiction napisana w formie raportu uczestnika wyprawy kosmicznej, która z planety Loga przybywa na trzecią planetę w układzie Sol. Raport relacjonuje przebieg wydarzeń i przekazuje Logotom wiedzę o skomplikowanych stosunkach społeczno-obyczajowych w różnych państwach Solotów, poddając je wnikliwej analizie i surowej ocenie....

"Raport z planet Sol-3" to interesująca powieść science-fiction napisana w formie raportu uczestnika wyprawy kosmicznej, która z planety Loga przybywa na trzecią planetę w układzie Sol. Raport relacjonuje przebieg wydarzeń i przekazuje Logotom wiedzę o skomplikowanych stosunkach społeczno-obyczajowych w różnych państwach Solotów, poddając je wnikliwej analizie i surowej ocenie. Racjonalistycznemu umysłowi autora raportu niełatwo jest zrozumieć duchowe wartości świata, w którym się znalazł.
Planeta Sol jest metaforycznym obrazem Ziemi, a świat przedstawiony w fantastycznej powieści J.Jesionowskiego - celowo wyjaskrawiony - skłania do głębszej nad nim refleksji.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 601
Meteorytka | 2017-02-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lutego 2017

"Raport z planety Sol-3" to pierwsza tak propagandowa science fiction, z którą się spotkałam. Szczególnie widać to w zestawieniu jej z dziełami Lema, Zajdla, czy Edmunda Wnuka-Lipińskiego. Jak sam tytuł wskazuje, książka jest napisana w formie raportu obcej cywilizacji o odwiedzonej Ziemi (czyli planecie Sol-3). Już sama forma jest nieprzekonująca, wyraźnie widać sztuczność, która objawia się w opisywaniu i przytaczaniu wielu informacji o macierzystej planecie kosmitów, czyli Lodze, o której przecież docelowi odbiorcy raportu - Logotowie wszystko wiedzą.

Kreacja obcej cywilizacji jest nieautentyczna, ewolucja istoty rozumnej pozbawionej agresji, nie prowadzącej wojen i niezdolnej do obrony wydaje się wynikiem pacyfistycznego myślenia życzeniowego artysty. Masowy wegetarianizm, czyli dieta pozbawiona białka zwierzęcego także nie sprzyja rozwojowi gatunku.

Autor rozrzedza propagandę logicznymi spostrzeżeniami, przez co książka nie jest bezwartościowym bełkotem. Znajdują się tu trafne uwagi na temat wartości życia ludzkiego i wolności, kary śmierci, a także kontrowersyjna kwestia eugeniki. Logotowie patrzą na wszystko trzeźwym okiem i komentują obiektywnie rzeczy, które dla nas są tak naturalne, że każda sugestia zmiany traktowana jest agresywnie. Szczególnie nielogiczna jest dla nich kwestia męczeństwa, poświęcenia bez efektów. Kosmici dziwią się także, że pozwalamy się rozmnażać przestępcom, osobom chorym psychicznie, czy żyjącym w skrajnym ubóstwie, które uniemożliwia wychowanie i wykształcenie dzieci.

Jerzy Jesionowski tworząc obraz lepszej cywilizacji, czyni ich opinie na temat ludzkości prawdą i trzeźwą oceną patologii. Dziwne, że nie wyklucza ona uznania komunizmu są uczciwy podział redystrybucji dóbr. Autor musiał przyznać mniejszą wydajność tego systemu, jednak kapitalizm spotyka się z jego strony z dużo większą przyganą i niechęcią.

Nie ma tragedii, ale nie nazwałabym tej książki dobrą. Ma ciekawe fragmenty, takie które dziwią i skłaniają do rozważań. Wiele zależy od poglądów politycznych czytelnika, jeśli wolisz centralny system planowania ta książka jest dla Ciebie, jeśli wolny rynek i prawo silniejszego to znajdziesz tam kilka dobrych refleksji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cel matrymonialny. Rok z dziennika Tiffany Trott

Miałam na półce od dawna. Ujrzałam, pomyślałam, czemu nie, i sięgnęłam po tą książkę. Przeczytałam... i trochę zrobiło mi się smutno. Ja wiem, że ksią...

zgłoś błąd zgłoś błąd