Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 229 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Sąd ostateczny

Autor:

więcej informacji
wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
data wydania: styczeń 2010
ISBN: 978-83-245-8782-7
liczba stron: 248
język: polski
typ: papier
dodał: nellanna
5.83 (18 ocen i 2 opinie)
 
Kup książkę
Cena od 21,30 zł

Dziennikarz, były policjant, Emil Żądło spotyka przypadkiem dawno niewidzianą znajomą z narzeczonym. Następnego dnia dowiaduje się, że oboje padli ofiarami makabrycznej zbrodni. Giną zamordowani w okr... Dziennikarz, były policjant, Emil Żądło spotyka przypadkiem dawno niewidzianą znajomą z narzeczonym. Następnego dnia dowiaduje się, że oboje padli ofiarami makabrycznej zbrodni. Giną zamordowani w okrutny sposób kolejni ludzie. Żądło odkrywa, że ciała ofiar zostają po śmierci groteskowo upozowane i rozpoczyna prywatne śledztwo. Chce jak najszybciej znaleźć mordercę, bo staje się on coraz bardziej bezwzględny i zaczyna zagrażać także bliskim dziennikarza.

Lato mija, ale ani policyjne śledztwo, prowadzone przez nadkomisarza Zebrę, ani intuicja dziennikarza i jego dociekliwość nie prowadzą do rozwiązania zagadki tajemniczych śmierci. Gubią się tropy, a morderca sprytnie wodzi wszystkich za nos. Emil dokonuje jednak odkrycia, które pozwoli mu rozwiązać ponurą zagadkę.
pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce


Opinie czytelników
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca, 2010

Na początek napiszę to, co od pierwszej strony mnie uderzyło. Emil Żądło to świetnie skonstruowana postać, która od pierwszej chwili wzbudziła moją sympatię. Oczami wyobraźni widzę tego trochę skatowanego życiem mężczyznę, z papierosem, dyktafonem i aparatem fotograficznym w dłoni. To ważne, żeby w jakiś sposób czuć się związanym z głównym bohaterem, bądź obdarzać go jakimiś uczuciami. W moim przypadku były to pozytywne wrażenia. A teraz o samej akcji. Świetny pomysł wplecenia autentycznych historycznych wydarzeń w teraźniejszość, w której trup ściele się gęsto, a morderca zdaje się ciągle wyprzedzać swoich antagonistów. Czyli policję, Marka Zebrę i dziennikarza śledczego, Emila Żądło. Na tym rzecz polega, żeby morderca do pewnego momentu był górą. Tak to już jest. Poza tym nader ujmująco autorka przedstawiła historię obrazu Hansa Memlinga, w tak plastyczny sposób opisując to dzieło, że nie trzeba dysponować nader wybujałą wyobraźnią, aby te obrazy same przesuwały się przed oczami. Tak więc uważam, że to zgrabnie napisany kryminał na lato (zwłaszcza, że w książce też jest upalne lato). Jest seryjny morderca, jest ujmujący główny bohater, są piękne kobiety, jest budzące się uczucie, a nawet uczucia. Trochę historii samego Gdańska i sporo ujęć z teraźniejszości sprawia, że osoby mieszkające w Trójmieście będą mogły udać się tropem redaktora Żądło i seryjnego mordercy. Zachęcam do przeczytania "Sądu ostatecznego" i poczytania trochę o obrazie Memlinga. Przyjemne z pożytecznym:)
Agnieszka Lingas-Łoniewska
www.agnesscorpio.pl


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego, 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po przeczytaniu tej książki czuję pewien zawód i niedosyt treści.
Po pierwsze mega błyskotliwy bohater, który bez problemu odnajduje klucz według którego morderca dokonuje zbrodni.
Po drugie słabo zbudowana atmosfera tajemnicy i strachu. Ani raz nie przeszedł mnie ten miły dreszcz towarzyszący dobremu thrillerowi.
Po trzecia, scena kulminacyjna bez mojego ulubionego dialogu między psychopatycznym mordercą a upatrzonym przez niego policjantem (tutaj detektywem), w którym Ten Zły wyjawia motywy swojego postępowania.
Pozycja dobra na zabicie czasu w upalne wakacyjne dni, zwłaszcza że główna akcja książki rozgrywa się w takim klimacie. Jednak gdy ktoś szuka dobrego deszczowca, to nie polecam zawracać sobie głowy tym tytułem :)
Książka w sam raz na raz :)


Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 20 marca, 2012

Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 12 marca, 2012

Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień, 2010

Przeczytana: 08 października, 2011

Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik, 2011

Przeczytana: 09 lipca, 2011

Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 29 kwietnia, 2011

Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października, 2010