Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piekłowstąpienie

Tłumaczenie: Ewa Poraj-Kuczewska
Wydawnictwo: Książnica
5,94 (51 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
17
6
13
5
10
4
2
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ascent into hell
data wydania
ISBN
9788371329661
liczba stron
386
słowa kluczowe
Piekło, wstąpienie
język
polski
dodała
fiszunia

Historia człowieka, który porzucił kapłaństwo w imię ziemskich namiętności. Hugh Donlon został poświęcony Bogu tuż po narodzinach jako wotum za ocalone życie matki. Nim został duchownym, na jego drodze stanęła kobieta. On jednak pozostał wierny, jak sądził, obietnicy złożonej Bogu. Ale stłumione wątpliwości i pragnienia nie dają o sobie zapomnieć. Pewnego dnia odżyją z pełną mocą i staną się...

Historia człowieka, który porzucił kapłaństwo w imię ziemskich namiętności. Hugh Donlon został poświęcony Bogu tuż po narodzinach jako wotum za ocalone życie matki. Nim został duchownym, na jego drodze stanęła kobieta. On jednak pozostał wierny, jak sądził, obietnicy złożonej Bogu. Ale stłumione wątpliwości i pragnienia nie dają o sobie zapomnieć. Pewnego dnia odżyją z pełną mocą i staną się na tyle silne, by Hugh odstąpił od życia w celibacie i zakosztował małżeństwa z kobietą, która podobnie jak on złożyła zakonne śluby.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1278
Krzysiek | 2016-02-08
Przeczytana: 03 lutego 2016

Gdy słońce ucieka przed dniem, przed Księżycem, który jest tuż za nim, który ciągnie za sobą ciemność i miliardy gwiazd, człowiek z reguły na spokojnie może oddać się myślom. Wiara i Bóg od zawsze stanowią istotę życia, fundament przyszłości, balsam dla duszy..., więc tuż przed snem bardzo często to ona, w tych refleksjach gra główną rolę. Myśli zaprzątnięte są milionem rozmaitych spraw zupełnie ze sobą niepowiązanych. Lecz nad naszą wiarą zastanawiamy się bardzo często, w mniejszym bądź większym stopniu, bez względu na to, czy wierzymy, czy jesteśmy ateistami.
To czemu się poświęcamy w naszym życiu, to co jest naszą codzienności, coś co nas totalnie pochłania jest naszą największą inspiracją, pomysłem na scenariusz dla naszych myśli.
Dzięki tej książce, od czasu do czasu, będę zastanawiał się również nad problemami, którymi jest posypana jej treść. Choć wcześniej nie zastanawiałem się nad tym, co czuje ksiądz, jak radzi sobie ze swoją samotnością, ze swoim kapłaństwem, to dzięki "Piekłowstąpieniu" miałem szansę się o tym przekonać. Nigdy nie uważałem, że celibat powinien być obowiązkowy. Moim zdaniem nie, ponieważ sądzę, że kapłani powinni być pozbawieni obowiązku składania takich ślubów. Śluby czystości powinny być dodatkiem, opcją dowolnie wybraną. Zakładając własne rodziny, budowaliby własne doświadczenia życia rodzinnego. Kapłaństwo oparte na samotności przygotowuje księży na wiedzę o rodzinie i kształtowaniu jej siły, tylko pod względem teoretycznych. Według mnie praktyka jest o wiele bardziej pewna, solidniejsza niż pełna największych mądrości teoria. Ksiądz posiadający własną rodzinę odznaczałby się o wiele większym autorytetem, niż ci nasi polscy księża, którzy na katachezach nauczają o miłości, rodzinie, tym co jest dla nich obce i znane tylko z książek.
Książka owa mówiła o księdzu który zrezygnował z kapłaństwa i życia zakonnego, celibatu, na rzecz ludzkich namiętności. Ogarnięty szałem emocji, stracił czystość duszy, czystość, którą ślubował. To była wielka obietnica względem Boga. Lecz nagroda za jej wypełnienie czeka dopiero po śmierci. Nikt nie wynagrodzi księdza tu na ziemi. Musi wytrwać w niej do końca.
To książka o człowieku, któremu się nie udało jej dotrzymać. Przegrał, pochłonięty uczuciem, które tak nagle na niego spadło, choć ta słabość tkwiła w nim od zawsze. Celowo piszę tylko o księdzu, bo nie jestem pewny albo nie zwróciłem dobrze uwagi, ale kobieta chyba jeszcze nie ślubowała czystości. Ona była dopiero na drodze do składania ślubów, był to jej jakby początek, wstęp do stania się zakonnicą. Natomiast on od kilku lat był już księdzem.
Dlaczego nie zwróciłem uwagi? Ponieważ największa uwaga poświęcona jest jemu. Autorem książki jest ksiądz katolicki. Pewnie dlatego skupił się bardziej na przeżyciach i życiu księdza Hugh, bo z perspektywy własnej posługi kapłańskiej łatwiej było mu oddać rzeczywistość i sytuację, na której oparta jest fabuła. Postaci kobiety poświęcił mniej uwagi.

Sama książka ciekawiła od niemalże pierwszego zerknięcia na nią, w czasie z jednej z wizyt w bibliotece. Zaintrygował mnie już sam tytuł, kiedy to książkę spostrzegłem. Później czytając opis wiedział, że jej temat budzi moje zainteresowanie. Bez wahania zabrałem ją do domu. Nie myliłem się, co do niej. Pozwoliła mi spojrzeć na postać księdza i ogólnie ludzi, którzy poświęcają swoje życie,swoją przyszłość by służyć Bogu, na rzecz własnego szczęścia w budowaniu własnej rodziny lub realizowania jakichś innych powołań. Nie można zapomnieć, że Ci ludzie, choć obracają się w pośród wielu ludzi, to i tak są ogranicie i otuleni samotnością po same uszy. Nie każdy na początku swojego kapłańskiego powołania jest w stanie przewidzieć, że w samotności do końca życia.

Czy tacy ludzie zasługują na piekło? Czy rezygnując z czystości, zrzekając się celibatu robią pierwszy w strony czeluści piekielnych? A może postępują właściwie, bo nie chcą, trwając w celibacie, grzeszyć? Wiedzą, że nie poradzą sobie z ludzkimi namiętnościami, a owa rezygnacja pozwoli uratować własną duszę...
Czy ludzkie namiętności są warte, poświęcenia miłości do Boga, poświęcenia czystości duszy i ciała dla niego? Jakim człowiekiem stanie się ktoś, kto zrezygnuje ze ślubów czystości? Czy takie coś sprawi, że w pewnym momencie, Bóg, który wcześniej był dla niego wszystkim, w pewnym momencie stanie się dla niego obcy? A może ta rezygnacja, zasmakowanie ludzkich namiętności spodoba się człowiekowi na tyle, że straci całkowitą orienatację we własnej morlaności? Być może ludzkie namiętności, obudzą w nim mroczną połową duszy, która dzięki ślubom czystości i kapłańswu nie miała szansy zainstnieć? Być może tak, być może nie..., kto wie..., dusza ludzka jest nieodgadniona, pełna tajemnic, nieskończenie zaskakująca...:)
Każdy niech sobie sam odpowie na te pytania, jeśli jest ich ciekawy. Wiem natomiast, że książka jest pokrzywdzona w ocenie jej wartości przez jej czytelników. Swoją ocenę wystawiłem i sądzę, że zasługuję właśnie na taką, mniej więcej porównywalną...

Czasami to, co nie podoba się większości, może spodobać się Tobie. Zachęcam wszystkich zainteresowanych. Według mnie ta książka ma wiele wartości i niczego więcej nie trzeba dodawać...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W cieniu Śląska

A więc w PRL-u to nie tylko Górnik, Legia i Widzew... Sporo się można przy lekturze tej książki dowiedzieć. Pawłowski+karny<mistrzostwo Autor pis...

zgłoś błąd zgłoś błąd