Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Herbata szczęścia

Cykl: Blask Corredo (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,38 (475 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
67
8
94
7
120
6
75
5
32
4
10
3
12
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374697071
liczba stron
312
słowa kluczowe
uczucia, Wyspa Nut, szklarka, instruktorki,
język
polski
dodała
Justyna

Inne wydania

Szklarka, utalentowana artystka, otrzymuje nietypowe zlecenie namalowania rośliny zwanej herbatą szczęścia. Rzecz w tym, że nikt nie wie, jak ona wygląda. Szklarka wybiera się więc na Wyspę Sierot, gdzie wychowywała się pod nadzorem groźnych instruktorek. Od jakiegoś czasu ma też problem z zakazanym uczuciem do hrabiego Seduna. On również nie może zapomnieć tajemniczej dziewczyny. Chcąc...

Szklarka, utalentowana artystka, otrzymuje nietypowe zlecenie namalowania rośliny zwanej herbatą szczęścia. Rzecz w tym, że nikt nie wie, jak ona wygląda. Szklarka wybiera się więc na Wyspę Sierot, gdzie wychowywała się pod nadzorem groźnych instruktorek. Od jakiegoś czasu ma też problem z zakazanym uczuciem do hrabiego Seduna. On również nie może zapomnieć tajemniczej dziewczyny. Chcąc spokojnie zastanowić się nad swoją przyszłością, hrabia dołącza do wyprawy, której celem jest egzotyczna i pełna magii Wyspa Nut. Tymczasem przed Szklarką nieoczekiwanie odsłania się tajemnica dotycząca jej pochodzenia, co nieodwracalnie odmienia życie jej i wielu innych osób.

Czy bohaterka znajdzie herbatę szczęścia? Co spotka hrabiego Seduna na Wyspie Nut? Czy pozbawione uczuć instruktorki nadal będą miały władzę nad swoimi wychowankami? Czy drogi Szklarki i hrabiego Seduna kiedyś się połączą?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Herbata_szczescia___smycz...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 122
TysiącŻyćCzytelnika | 2016-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2016

http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2016/02/63-herbata-szczescia-agnieszka-grzelak.html

Opowiada o przygodach Szklarki - utalentowanej artystki, która pod wpływem zlecenia musi wyruszyć na poszukiwanie informacji o mitycznej herbacie szczęścia. Jeszcze nigdy nie odrzuciła proponowanej pracy, jednak odnalezienie rysunku tej rośliny graniczy z cudem. Postanawia chwycić się swojej ostatniej deski ratunku - wyrusza na Wyspę Sierot, na której sama niegdyś pobierała nauki. Tam jest ostatnia biblioteka, która mogłaby coś zrobić w tej sprawie.

Hrabia Sedun Scraber musi się ożenić z dziewczyną, której nie kocha. Nie może tego przeboleć, ponieważ od dawna jest zakochany w Szklarce. Jednak doskonale wie, że miłość z dziewczyną pochodzącą z Wyspy Sierot graniczy z cudem, ponieważ te nie mogą się żenić, ani mieć dzieci. Aby odwlec moment, w którym już nie będzie miał wyboru postanawia popłynąć na Wyspę Nut. Jest to wyprawa, której celem będzie znalezienie herbaty szczęścia, ale także przeżycie wspaniałej przygody.

"Jestem poszukiwaczem spokoju."


Tak, wiem co sobie myślicie. To co, cała książka kręci się w ogół jakiegoś zielska? Tak. Tylko niekoniecznie ma ono taką postać, jaką w tej chwili sobie wyobrażacie. Także ja sama miałam wiele wątpliwości, co do tej książki - polska autorka, na pewno nie będę zachwycona; na pewno mi nie podejdzie do gustu; przecież nie przeżyję 300 stron gadania tylko o jednym; Szklarka? Wyspa Sierot? Czy ja mam 5 lat? (...) Ale mogę wam powiedzieć, że na prawdę jest warta przeczytania.

"Płacz jest oznaką słabości. Macie sobie uświadomić to, co czujecie, a nie wolno wam tego okazywać. Powinnyście być nieprzeniknione jak skała."

Fabuła jest na pierwszy rzut oka bardzo prosto wymyślona wymyślona, jednak te łatwe słowa w streszczeniu prowadzą do genialnego rozwinięcia. A założę się, że połowa czytelników [w tym ja] sięgnęła właśnie po tę książkę, bo w to brzmiało na tyle bezsensownie, iż coś w tym musi być. Całe szczęście nie są to niespełnione marzenia, bo tak na prawdę z dwóch słów (herbata szczęścia) zrobiono taką książkę, że mucha nie siada. Książka może nie ma głębokiego przesłania, które powinno nas w jakiś sposób nawrócić, jednakże ma swój urok i na prawdę polecam na rozluźnienie.

...Co do wolności... także i ja do niej tęsknię. Do wolności, która pozwoliłaby dać się ponieść uczuciom, która na chwilę odsunęłaby na bok rozsądek i wpajane od dzieciństwa zasady.


Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny i lekki, nie ma szału z opisami, ale za to tekst bazuje na dialogach, co osobiście bardzo lubię. Szczególnie, że nie jest to jedna wypowiedź danego bohatera na trzy strony, ale krótkie i zwięzłe informacje, które bardzo szybko układają się w logiczną całość, wszystko jesteśmy w stanie zrozumieć i nie musimy się nigdzie zatrzymywać, żeby zrozumieć, co właśnie się stało.

"Ale lepiej tęsknić, niż nie pamiętać..."

Akcja jest bardzo dynamiczna, często z kapelusza wyskakują kolejne ważne wątki dzięki czemu nie ma momentu, w którym czytelnik zaczynałby ziewać. Osobiście też nie potrafiłam się oderwać, co samo w sobie jest wielką zaletą powieści. W każdym momencie były jakieś mroczne tajemnice, które wymagały wyjaśnienia, aczkolwiek nasi bohaterowie nie byli w stanie ich pojąć. Z każdą stroną chciałam więcej i więcej tej wspaniałej historii, ale gdy doszłam do końca nie czułam niedosytu. Połączenie miłości z fantastyką w takiej dawce stało się dla mnie połączeniem idealnym. Wszystkie wątki są na tyle fantastycznie dawkowane, że nie byłam w stanie się oderwać.

"W samotności i oddaleniu człowiek wyobraża sobie różne rzeczy, które mogą nigdy się nie spełnić.

Jeżeli chodzi o okładkę to osobiście mi się nie podoba. Całe szczęście, z tego co widzę książka została wydana ponownie (tym razem przez inne wydawnictwo) i okładka jest już bardziej przystępna, młodzieżowa oraz nowoczesna. Może nie jest to okładka roku, ale na pewno szybciej bym sięgnęła po taką, niż tę, którą możecie sobie zobaczyć u góry recenzji. Ale ja stwierdziłam, że zobaczenie tej okładki, będzie tylko dla osób wybranych, które dobrną do tej części recenzji.

Osoby wybrane - moje gratulacje!

Nastała moja "ulubiona" część recenzji. Hm, hm, hm. Czas mija, ale ja nie potrafię się zdecydować.

Bardzo dobra.
7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia siedmiu zabójstw

Marlon James przedstawia czytelnikom kilkunastu bohaterów, których losy związał zamach na Boba Marleya, do którego doszło w grudniu 1976 roku. James n...

zgłoś błąd zgłoś błąd