Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kukułka

Wydawnictwo: Otwarte
6,89 (431 ocen i 83 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
55
8
52
7
147
6
99
5
44
4
8
3
6
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375150759
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Marta ma wszystko, czego może pragnąć kobieta – kochającego męża, dobrze płatną pracę, mieszkanie na ekskluzywnym osiedlu. Ma to wszystko, czego pragnie Iwona, samotna matka dwójki dzieci pracująca jako woźna w szkole. Marta ma wszystko – prócz dziecka, którego pragnie najbardziej na świecie. Ścieżki obu kobiet krzyżują się w dramatycznym momencie ich życia. Czy to spotkanie sprawi, że spełnią...

Marta ma wszystko, czego może pragnąć kobieta – kochającego męża, dobrze płatną pracę, mieszkanie na ekskluzywnym osiedlu. Ma to wszystko, czego pragnie Iwona, samotna matka dwójki dzieci pracująca jako woźna w szkole. Marta ma wszystko – prócz dziecka, którego pragnie najbardziej na świecie.
Ścieżki obu kobiet krzyżują się w dramatycznym momencie ich życia. Czy to spotkanie sprawi, że spełnią się ich najskrytsze marzenia?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1591
anek7 | 2012-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2012

Po "Kukułkę" Antoniny Kozłowskiej sięgnęłam z pewną obawą wiedząc, że nie jest to książka łatwa czy przyjemna. I faktycznie, chociaż niezbyt wielka objętościowo to jednak niesie w sobie ogrom emocji i nie pozwala przejść obok siebie obojętnie.

Chociaż na oko Kajzerówkę od Słonecznej Doliny dzieli tylko płot z falistej blachy obrośnięty winobluszczem to pomiędzy mieszkańcami tych dwóch osiedli znajduje się przepaść nie do przebycia. Kajzerówka to powstałe w latach siedemdziesiątych blokowisko, zamieszkane przez robotników z pobliskich fabryk - dawniej marzenie młodych małżeństw, dzisiaj, po zamknięciu większości zakładów przemysłowych, miejsce na przetrwanie dla rzeszy emerytów, bezrobotnych na zasiłkach czy nielicznych szczęśliwców posiadających stałą, choć słabo płatną pracę.
Słoneczna Dolina to zamknięte osiedle dla młodych, bogatych pracowników korporacji, przystanek na drodze do własnego domku na przedmieściach.

Beata z Kajzerówki zazdrości tym ze Słonecznej Doliny udanego życia, pięknych mieszkań, strzeżonych garaży, dobrej pracy i perspektyw na przyszłość - ona i jej najbliżsi mieli szansę na to lepsze życie, jednak kłopoty ze wspólnikiem męża oraz nieuczciwym deweloperem pogrzebały ich marzenia. Beata mieszka w dwupokojowym mieszkaniu wraz z matką i dwójką dzieci - mąż wyjechał do pracy do Irlandii i tam założył nową rodzinę. Pracuje jako woźna w szkole oraz dorabia po godzinach w sklepie papierniczym ale i tak ledwie wiąże koniec z końcem.
Takich kłopotów nie ma Marta ze Słonecznej Doliny - pracuje w dobrej firmie, jej mąż jest dyrektorem w międzynarodowej korporacji, mają dwa samochody, piękne mieszkanie i całkiem pokaźne konto w banku.
Jednak jest coś czego Marta pragnie do szaleństwa a nie może zdobyć - nie może mieć dziecka. Kolejne próby kończą się niepowodzeniem oraz coraz większą frustracją Marty i jej męża Filipa. Obsesja na punkcie dziecka niszczy ich związek, bo Filip stara się jak może i wspiera Martę, ale tak naprawdę sprawa wspólnego potomka nie jest dla niego priorytetem. Co więcej wydaje się, że jest wręcz niechętnie nastawiony do powiększenia rodziny.

Drogi Marty i Beaty krzyżują się w agencji oferującej pośrednictwo pomiędzy parami, które nie mogą mieć dzieci w sposób naturalny a matkami zastępczymi, czyli tzw. surogatkami. Dla Marty ma to być ostateczne rozwiązanie kłopotów z powołaniem do życia dziecka, dla Beaty ogromny zastrzyk finansowy pomagający wyjść na prostą i zapewnić lepsze życie jej dzieciom.

Antonina Kozłowska stworzyła poruszająca powieść o ludzkich potrzebach i dążeniach, które często przesłaniają to co w życiu jest najistotniejsze - miłość, rodzinę, samoakceptację. Zarówno Marta jak i Beata zagubiły się w swoim własnym świecie. Doraźne problemy i kłopoty spowodowały, że obydwie kobiety podjęły decyzje co do powagi których nie do końca zdawały sobie sprawę. Ich układ, będący na początku transakcją handlową przeistacza się w pewnej chwili w sytuację bez wyjścia. I nie chodzi mi nawet o czysto etyczne dywagacje, których tak wiele na ten temat można znaleźć w mediach czy nauczaniu Kościoła katolickiego. Zwyczajnie było mi żal obydwu bohaterek i tak naprawdę nie jestem w stanie określić po czyjej byłam stronie...

Książka bez patosu i zbędnego lukru opowiada o ważnym problemie społecznym, nie daje jednak gotowych rozwiązań, aczkolwiek muszę przyznać, że zakończenie tej historii zaproponowane przez autorkę niezmiernie mnie wzruszyło.

Warto sięgnąć po "Kukułkę" - to kawał bardzo dobrej literatury...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ludzie na drzewach

Hanya Yanagihara udowodniła już "Małym życiem", że potrafi pisać unikatowe i wyjątkowe książki. Sięgając po "Ludzi na drzewach" mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd