Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

In nomine mortis

Tłumaczenie: Monika Łesyszak
Seria: Powieść z kapturem
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX
6,53 (17 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
6
6
4
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In nomine mortis
data wydania
ISBN
9788321118879
liczba stron
372
słowa kluczowe
inkwizycja, Paryż
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Franciszek

Paryż Roku Pańskiego 1348. Z Kolonii przybywa młody dominikanin, Ranulf Higden, aby studiować świętą teologię na najsłynniejszym w Europie uniwersytecie. Okrutna zbrodnia u podnóża katedry Notre-Dame, dosięgająca jego współbrata, całkowicie pokrzyżowała te plany. Przeor klasztoru wyznacza mu rolę pomocnika mistrza Filipa, najsurowszego w mieście inkwizytora, który prowadzi w tej sprawie...

Paryż Roku Pańskiego 1348. Z Kolonii przybywa młody dominikanin, Ranulf Higden, aby studiować świętą teologię na najsłynniejszym w Europie uniwersytecie. Okrutna zbrodnia u podnóża katedry Notre-Dame, dosięgająca jego współbrata, całkowicie pokrzyżowała te plany. Przeor klasztoru wyznacza mu rolę pomocnika mistrza Filipa, najsurowszego w mieście inkwizytora, który prowadzi w tej sprawie śledztwo. Wkrótce niedoszły student zostaje wplątany w sieć tajemniczych intryg, w których tle pojawia się wielki spisek „dla dobra ludzkości”. Giną kolejne ofiary nieuchwytnego mordercy, a u bram Paryża czai się „czarna śmierć” – dżuma, która w XIV wieku pochłonęła trzeci część ludności europejskiego kontynentu. Czy młody mnich zdoła rozwikłać zagadkę i wygra wyścig z czasem?
Tę mroczną, przesyconą specyficznym klimatem powieść czyta się z zapartym tchem, a jednocześnie wielkim podziwem dla autora, który wiernie oddał obraz stulecia, nazywanego przez dzisiejszych historyków „wiekiem szaleństw”.
Cay Rademacher (1965) mieszka w Hamburgu, studiował historię i filozofię w Koloni i Waszyngtonie. Jest zapalonym podróżnikiem i autorem wielu przewodników turystycznych. Ma na swoim koncie już kilka powieści, m.in. wydaną w Polsce Tajemnicę Esseńczyków.

 

źródło opisu: http://www.iwpax.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 182
Hattu | 2012-03-06
Przeczytana: 02 marca 2012

Ta książka leżała u mnie na półce przez długi czas i czekała. W końcu nadeszła jej kolej, zacząłem jej lekturę i z początku czułem mocne rozczarowanie. Nie mogłem się odnależć w klimacie, brakowało mi wyrazistych postaci, akcja leniwie posuwała się naprzód. Ale w miarę czytania było coraz lepiej i w końcu intryga naprawdę mnie wciągnęła.
Czytając ją nasunęły mi się skojarzenia z "Imieniem róży" - nie porównując absolutnie poziomu książki, tylko odnosząc się do miejsc, czasu i wydarzeń. Na okładce, w recenzji opisano że czytając przeniesiemy się do średniowiecznego Paryża, że pozycja ta wiernie oddaje klimat tamtej epoki - co do tego nie jestem przekonany, ale myślę że sama treść, intryga jest warta tego aby książkę polecić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwie karty

Obiektywnie ta książka zasługuje na ocenę 7 na 10. Jeżeli ktoś lubi klasyczne fantasy, spokojnie może podnieść ocenę o 1. Ja lubię i podniosłem :) Do...

zgłoś błąd zgłoś błąd