Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziedzictwo

Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Harlequin
6,75 (290 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
21
8
38
7
100
6
65
5
30
4
9
3
7
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Command performance
data wydania
ISBN
978-83-238-1745-1
liczba stron
512
słowa kluczowe
rodzina, uczucie, dramat, roberts, nora
język
polski
dodała
dona

Fascynująca historia rodzeństwa z książęcego rodu de Cordina! Księżniczka i tajny agent stają się nierozłączni. Gabriella cudem ucieka porywaczom, ale jej życie nadal jest zagrożone. W dodatku pod wpływem dramatycznych przeżyć zapada na amnezję. Reeve daje jej nie tylko poczucie bezpieczeństwa przy nim nie musi udawać, że czegoś lub kogoś nie pamięta. Gdy się w nim zakochuje, wie, że ta miłość...

Fascynująca historia rodzeństwa z książęcego rodu de Cordina! Księżniczka i tajny agent stają się nierozłączni. Gabriella cudem ucieka porywaczom, ale jej życie nadal jest zagrożone. W dodatku pod wpływem dramatycznych przeżyć zapada na amnezję. Reeve daje jej nie tylko poczucie bezpieczeństwa przy nim nie musi udawać, że czegoś lub kogoś nie pamięta. Gdy się w nim zakochuje, wie, że ta miłość nie ma nic wspólnego z przeszłością. Książę i artystka należą do dwóch różnych światów, mają też całkiem odmienne osobowości. Aleksander, następca tronu, obowiązkowy i zasadniczy, bywa irytująco władczy i apodyktyczny. Pełna uroku Eve, z powodzeniem wystawiająca sztuki teatralne, kocha swobodę. Jest spontaniczna i wrażliwa. Wydawałoby się, że ich miłość nie ma przyszłości. A jednak... Miłosne perypetie pozostałych członków książęcego rodu de Cordina poznacie w powieści Książęcy ród już w kwietniu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 433
toska1982 | 2013-02-09

Pamiętam, jak byłam mała, jak marzyłam by być księżniczką. Sukienki, korona z papieru i za duże buty mamy, żeby wyglądać elegancko. Ehh zresztą, która z nas nie marzyła o tak bajkowym życiu, pałacowych komnatach pełnych bogactwa, służbie gotowej spełnić nasze największe zachcianki i wyczekiwaniu na księcia na białym koniu. Już taka nasza natura ludzka, że marzymy o tym czego nie mamy.
Jednak życie nie jest wcale takie łatwe, o czym najlepiej wie Księżniczka Gabriella de Cordina oraz jej rodzeństwo, a o czym my możemy się przekonać czytając „Dziedzictwo” Nory Roberts. W książce tej znajdziemy dwie niesamowicie wciągające historie, prawdziwego rodu książęcego, panującego w Europie, w małym ale prześlicznym państewku, zwanym Cordina.
Księżniczka i tajny agent.
Życie w książęcej rodzinie czasem daje się wszystkim we znaki, i gdy tylko nadchodzi trudny dzień, gdy Gabriella ma już naprawdę dosyć swoich obowiązków, jedyne wytchnienie daje jej przejażdżka do oazy spokoju, na jej ukochaną farmę. Niestety okazuje się, że i tam nie jest zbyt bezpieczna i pomimo licznej ochrony, zostaje ona uprowadzona. Porywacze za życie Gabrielli, żądają dużej sumy pieniędzy oraz uwolnienia jednego z więźniów osadzonych w Cordinie. Książę Armand jest gotowy zrobić wszystko, by odzyskać ukochaną córkę a z drugiej strony, jako głowa państwa nie może ulec szantażyście. Na szczęście księżniczka ucieka porywaczom, a jedyny problem stanowi jej pamięć. Nie pamięta nic, kim jest, dlaczego znalazła się w szpitalu ani co się wydarzyło. Nadal zagraża jej duże niebezpieczeństwo, chyba że uda jej się przypomnieć, co takiego wydarzyło się tego feralnego dnia na farmie. Jednak do tego czasu, aż Gabriella nie odzyska pamięci, jej ojciec przydziela jej prywatną ochronę w postaci nonszalanckiego Amerykanina Reva MacGee. Ten agent jest w stanie poradzić sobie z największymi zbrodniarzami, z największymi spiskami, jednak jest całkowicie bezbronny wobec Waszej Wysokości Gabrielli de Cordina.
Książę i artystka.
Książę Aleksander, brat Gabrielli, już od małego był inaczej traktowany i wychowywany. Jako najstarszy syn Armanda, od samego początku był świadom swojej roli, świadom obowiązków, związanych dziedziczeniem tronu. Bo choć Cordina idzie z biegiem postępu, choć zaczęła dopuszczać kobiety do urzędniczych stanowisk, to jednak korona przechodzi zawsze z rąk ojca na syna. I tak Aleksander od małego był uczony tego, jak mądrze zarządzać państwem, być odpowiedzialnym i sumiennym, nie ulegać emocją. Nie zaznał on beztroskiego dzieciństwa, przez co wydaje się być strasznie apodyktyczny i irytujący. Jednak los chcąc mu wynagrodzić te wszystkie zabrane radości, zsyła na jego drogę Eve Hamilton, która nieźle namiesza w życiu księcia i przyszłego władcy Cordiny, a być może w końcu pokaże mu, że mimo tylu obowiązków, można też czasem zapomnieć o troskach i dobrze się bawić.
Nie wiem czemu sięgając po tą książkę, myślałam, że to powieść historyczna. Okazało się, że Nora Roberts, akcję książki umieściła w czasach współczesnych, a przez to tym bardziej dla mnie interesujących. Ale nie tylko akcja w tej książce jest ciekawa, bo sami bohaterowie są dość niezwykli. Gabriella, której wprost nie da się nie lubić, która jest osobą bardzo mądrą i wrażliwą a jednocześnie nie brakuje jej poczucia humoru i ciętego języka . I Aleksander, choć na początku nie pałałam do niego wielką sympatią, to jednak okazał się prawdziwym rycerzem na białym koniu, i choć na pozór wydawał się dość oschłym człowiekiem, to przy bliższym poznaniu wiele zyskiwał. A sama Cordina – jest wprost przecudowna, aż chciałoby się tam żyć. To małe księstwo, „gdzie powietrze uwodzi świeżością, a błękitne morze jest na wyciągnięcie ręki”, a pałac „jawi się jako rzeczywistość z pięknej baśni. Wzniesiono go z białego kamienia, ozdabiając niezliczoną liczbą skrzydeł, tarasów i wieżyczek. ... Górował nad stolicą niczym jej stróż i błogosławieństwo.”
Nora Roberts stworzyła niesamowitą historię o magicznym miejscu. Ja z wielką przyjemnością przechadzałam się w raz z bohaterami po pałacowych alejkach, brałam udział w wielkim balu czy podejmowałam decyzje, godne książęcej mocy. Przekonałam się też, że nie wszystko, co widzimy lub słyszymy to prawda, a tam gdzie władza i pieniądze, tam też chciwość i zdrada. I tak o to mamy naprawdę dobry romans z intrygą w tle.
Polecam wszystkim tym, którzy chcą się przekonać, że życie jak w bajce, w cale nie jest takie proste, choć nie ukrywam, bardzo ciekawe :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

No i wzięło mnie na romanse, tzn. lubię od czasu do czasu, a zwłaszcza takie, których akcja rozgrywa się w tropikach, czy w egzotycznym dla mnie kraju...

zgłoś błąd zgłoś błąd