Księżyc zaszedł

Tłumaczenie: Kazimiera Muszałówna
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Laureaci Nagrody Nobla". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Magart
6,23 (113 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
12
7
33
6
28
5
23
4
4
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The moon is down
data wydania
ISBN
8390012480
liczba stron
126
słowa kluczowe
okupant, wojna, bunt, walka
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
shaloma

Trwa wojna. Do miasteczka górniczego dochodzi front. Okupanci dzięki lokalnemu informatorowi szybko przejmują w nim władzę. Najeźdźcy, którym zależało przede wszystkim na pokładach węgla, boją się, że na znak protestu mieszkańcy zaczną się buntować i odmawiać pracy w kopalni. Dlatego dotychczasowy burmistrz, Orden zachowuje swoje stanowisko, jednak faktycznie kierowany jest przez głównego...

Trwa wojna. Do miasteczka górniczego dochodzi front. Okupanci dzięki lokalnemu informatorowi szybko przejmują w nim władzę. Najeźdźcy, którym zależało przede wszystkim na pokładach węgla, boją się, że na znak protestu mieszkańcy zaczną się buntować i odmawiać pracy w kopalni. Dlatego dotychczasowy burmistrz, Orden zachowuje swoje stanowisko, jednak faktycznie kierowany jest przez głównego dowódcę grupy okupantów – Lansera. Ten plan, mający na celu zachowanie spokoju wśród społeczeństwa, z biegiem czasu okazuje się jednak niewystarczający. Miejscowi mimo wszystko stawiają opór wrogowi, sabotują pracę, wszczynają bunt.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (243)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3981
Gośka | 2017-01-15
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 stycznia 2017

Autor umiejscowił akcję tej króciutkiej opowieści w małej, górniczej wiosce, na którą znienacka najeżdża wrogie wojsko. Nie wiadomo, jaki to kraj i nie jest określona nacja okupanta. Istotą jest tu ukazanie relacji pomiędzy podbitymi mieszkańcami a ich agresorami. W tej małej społeczności, gdzie od wielu lat na czele stoi ten sam burmistrz, ludzie żyją sobie spokojnie i całkiem wygodnie. Każdy zna każdego, ludzie sobie pomagają i życie płynie bez większych dramatów. Pewnego dnia na ich teren wkracza uzbrojone wojsko a zaskoczeni mieszkańcy poddają się bez walki. Zadowolonym żołnierzom wydaje się, że spokój mieszkańców będzie trwał wiecznie a oni wypełnią w spokoju rozkazy Wodza i będą nadzorować dostawy węgla dla swojego kraju. Spokój jest jednak tylko pozorny a im dłużej trwa okupacja, tym w ludziach rośnie większa nienawiść.


Nie byłam pewna czy spodoba mi się ta historia, muszę jednak przyznać, że czytało mi się ją wyśmienicie. Lektura zajęła mi półtorej godziny, w...

książek: 534

Bardzo ciekawie ukazane spojrzenie na wojnę pokazujące, że nawet okupanci nie są tak do końca źli i że żołnierze tylko wykonują rozkazy narzucone z góry, nie zawsze się z nimi zgadzając. Historia ukazana w tej książce świetnie nadawałaby się do wystawienia na deskach teatru - jest krótka, zwięzła, kameralna i (pomimo, wydawałoby się, banalnej fabuły) bardzo angażująca.

książek: 8770
zielonooka | 2014-09-17
Przeczytana: 17 września 2014

Poezja ...
Autor przeniosl mnie do krainy w ktorej niekoniecznie chcialabym zostac ale nie zaluje ze sie tam wybralam - naprawde nie rozumiem skad tak niskie oceny - ksiazka fantastyczna - warta polecenia. I do tego ta lekkosc z jaka zostala napisana - jedyna jej wada to to ze malo:-) :-) :-)

książek: 431
jasio88thc | 2013-04-09
Przeczytana: 09 kwietnia 2013

Po przeczytaniu pierwszych stron książki byłem bardzo zmęczony i nie popadłem w przedwczesny zachwyt. Zagłębiając się jednak w treść skłonny byłem od razu zmienić zdanie i zacząć wygłaszać peany na rzecz książki. Steinbeck zabrał mnie w historyczną krainę wojny, drobiazgowo opisując życie ludzi małego miasteczka podczas okupacji. Doskonale przedstawiona historia jest dla mnie dziełem, które lekko się czyta, precyzyjnie ewokuje emocje i w pewnych momentach zaskakuje zakończeniem konkretnych sytuacji. Czytając tę powieść czułem się tak, jakbym oglądał film wysokiej klasy. Autor poruszył w niej uczucia w wielu aspektach: ludzi okupowanych i okupujących. Szkoda, że tak krótka, dlatego tylko "bardzo dobra". Zakończenie chwyta za gardło.

książek: 722
magfre | 2012-03-25
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Do miasteczka wkraczają okupanci i bardzo szybko go zdobywają, dzięki miejscowemu informatorowi. Najeźdźcom zależy na kopalniach węgla - chcą, aby nadal był wydobywany i wysyłany statkami. Aby uniknąć buntu mieszkańców zatrzymują obecnego burmistrza przy stanowisku i stwarzają pozory dalszego sprawowania przez niego władzy. Mimo tego, z upływem czasu wśród mieszkańców wzrasta nienawiść w stosunku do okupanta - zaczynają stawiać opór, sabotują pracę w kopalni, wzrasta ilość zamachów.
Jest to powieść o okupacji, całkiem dobrze napisana. Bohaterowie reprezentują dwie odwiecznie walczące ze sobą siły - zło i dobro. Okupanci nie są tak do końca źli, przejawiają też emocje - tęsknią, pragną miłości, spokoju, targają nimi wątpliwości. Jednak przede wszystkim są żołnierzami, którzy bez zastanowienia wykonują rozkazy i w ten sposób opowiadają się po stronie zła. Prawdziwymi zwycięzcami, tą dobrą siłą, są podbici. Burmistrz Orden mówi: "Ludzie nie chcą być zwyciężeni, panie pułkowniku,...

książek: 195
Travisx85 | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 22 listopada 2017

Kolejny raz pisarz mnie zaskoczył. Przy jego ksiażka niigdy nie wiem w jakim kierunku pójdzie tok akcji książki.
Historia o zajęciu górniczego miasteczka, o relacji okupantów z okupowanymi. Jest to literatura wojenna, ale nie ma żadnych szokujących opisów działań wojennych. Wszystko płynie spokojnym nurtem. Walka i wojna bardziej rozgrywa się w sercach. Jest to walka typowo psychologiczna.
Polecam, ja byłem zachwycony. Z tego mogłabyby być świetna sztuka teatralna, chociaż trudna.

książek: 465
Karaś | 2015-02-12
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 12 lutego 2015

Nic nadzwyczajnego. Krótka, lekka lektura na jeden zimowy wieczór. Autor pozostawia wrażenie, jakby chciał tu zostawić drugie dno, ale wyszło mu to co najmniej topornie, jeśli w ogóle. Pourywane wątki, niedopowiedziane historie, płaskie postacie. Pokazuje okupację od dwóch stron (oblężeni zwycięzcy) i to w sumie jedno z nielicznych przesłań jakie daje się tu wyłuskać

książek: 36
Wojciech-Paweł Wiatr | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 1999

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Steinbeck, korespondent wojenny i Steinbeck pisarz widzi wojnę zawsze swoimi oczami. Z niby prozaicznej sprawy, robi główny temat. Praca w kopalni, dostawy węgla dla okupanta, po chwili czytania robi się tematem nr 1 całej wojny. Być może tak było. Autorowi przekonać nas o tym jest bardzo łatwo. Polecam.

książek: 330
Wyspana-Fiolka | 2018-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2018

W wolnym narodzie przywódcy odradzają się jak grzyby po deszczu

książek: 250
Jonasz | 2013-02-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

niestety kiepskie, jedna ze słabszych wojennych powieści jakie czytałem

zobacz kolejne z 233 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd