Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Flirt

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Muza
5,86 (35 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
10
6
9
5
5
4
4
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Flirt
data wydania
ISBN
978-83-7495-709-0
liczba stron
400
język
polski
dodał
Franciszek

Zblazowany i bezrobotny młodzieniec Hughie, żyje z tego, co uda mu się wyciągnąć od bogatej matki i ciężko pracującej siostry. Nic więc dziwnego, że gdy natrafia na ogłoszenie, w którym poszukują mężczyzn umiejących uwodzić kobiety, odpowiada na nie od razu. W tej dziedzinie uważa się bowiem za mistrza. Z łatwością przechodzi rozmowę próbną, polegającą na uwiedzeniu pięćdziesięcioletniej...

Zblazowany i bezrobotny młodzieniec Hughie, żyje z tego, co uda mu się wyciągnąć od bogatej matki i ciężko pracującej siostry. Nic więc dziwnego, że gdy natrafia na ogłoszenie, w którym poszukują mężczyzn umiejących uwodzić kobiety, odpowiada na nie od razu. W tej dziedzinie uważa się bowiem za mistrza. Z łatwością przechodzi rozmowę próbną, polegającą na uwiedzeniu pięćdziesięcioletniej asystentki pana Valentine'a. Dostaje pracę i wymarzoną komórkę, GPS, nowe garnitury, bieliznę i nawet nową fryzurę, zmieniającą go w sobowtóra Hugh Granta.

 

źródło opisu: http://www.muza.com.pl/

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 430
Tiita | 2010-07-10
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2010

Bardzo fajnie napisana książka. Język jest lekki i przyjemny a tematy poruszane w niej pasują do letniego klimatu beztroski :) Postacie są barwne, a ich losy momentami bardzo przewrotne i zabawne.

Czytając na odwrocie okładki tekst zachęcający, byłam przekonana, że to historia o agencji towarzyskiej w której panowie zabawiają panie. Nic bardziej mylnego, ok jest to agencja, ale flirtowania ;) a to podobno wysokiej jakości zdolność, której pionierzy pracują u Valentina.

Zakończenie było trochę jak z wenezuelskiej telenoweli. Żałuję jednak, że autorka skupiła się głównie na trzech postaciach, a pozostałe tylko pobieżnie przedstawiła. A jak to zwykle bywa postacie drugoplanowe bardziej przykuwają uwagę.

Ogólnie rzecz biorąc, polecam, nie tylko paniom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kim byłbym bez ciebie?

Otrzymałam bilet, wsiadłam i ocknęłam się na ostatniej stronie. Jak dobrze, że na moim bilecie widniało ,,życie". Polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd