Dziennik z getta warszawskiego

Wydawnictwo: Czytelnik
7,4 (113 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
19
8
24
7
35
6
23
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Warsaw Ghetto. A Diary by Mary Berg
data wydania
ISBN
8307010438
liczba stron
269
język
polski
dodała
Inga

Dziennik Mery Berg, pierwszy autentyczny dokument z dziejów warszawskiego getta, został opublikowany w języku angielskim przez L. B. Fishera w Nowym Jorku, w kwietniu 1945 roku, i przyjęty przez amerykańskich czytelników jako świadectwo masowych mordów dokonywanych przez Niemców na Żydach w Polsce. Świadectwo wystawione przez naocznego świadka. Do dziś książka ta uważana jest za jeden z...

Dziennik Mery Berg, pierwszy autentyczny dokument z dziejów warszawskiego getta, został opublikowany w języku angielskim przez L. B. Fishera w Nowym Jorku, w kwietniu 1945 roku, i przyjęty przez amerykańskich czytelników jako świadectwo masowych mordów dokonywanych przez Niemców na Żydach w Polsce. Świadectwo wystawione przez naocznego świadka.
Do dziś książka ta uważana jest za jeden z najważniejszych dokumentów opisujących codzienne życie warszawskiego getta, a także bierny opór przejawiający się w działalności rozmaitych nielegalnych organizacji kulturalnych i socjalnych oraz w przygotowaniach walki zbrojnej.

 

źródło opisu: Czytelnik 1983

źródło okładki: Czytelnik 1983

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 879
Aldona | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2016

Bardzo dobra książka o getcie warszawskim, zwłaszcza dla początkujących w temacie. Mam wrażenie, że poddana redakcji. Mało treści rodzinnych, dużo ogólnych faktów o getcie, o wybitnych ludziach, ważnych przedsięwzięciach. I to właśnie naprowadza mnie na myśl o redakcji - wybór treści raczej niedostępny dziewczynce kilkunastoletniej, nawet o wybitnej dojrzałości emocjonalnej i poznawczej. Niewiarygodnym wydaje mi się fakt omijania rodzinnych relacji w dzienniku nastolatki (wspólne rozmowy, spięcia między członkami rodziny - a szczególnie między siostrami, sceny z życia i refleksje o nie oparte). Niemożliwe, sądzę, są także tak umiejętnie, z punktu widzenia historii, wybrane wydarzenia, które dotyczą ważnych postaci getta. Czerniakowa rozumiem, bo oficjalnie ważny człowiek. Ale wybór teatru Jurandota, Wiery Gran, Marysi Ajzensztadt - wśród morza innych osób związanych z życiem kulturalnym getta w Warszawie? Skąd opis Korczaka, a nie ma Stefy Wilczyńskiej? Jeśli się oglądało Dom Sierot z okna, to panią Stefę chyba widać było, jeśli nie więcej, niż Korczaka, to przynajmniej tyle samo.

To nie jest krytyka książki Mary Berg, tylko uwaga, która nasunęła się po lekturze i spowodowała chęć dotarcia do pierwotnej wersji dziennika.


Największe wrażenie na mnie wywarł opis działań Toporolu - zwłaszcza urządzenie placu zabaw dla dzieci w miejscu zburzonego budynku. Wraz z robieniem zwierzątkowego "graffiti" na okolicznych ścianach (jak chciałabym je zobaczyć!) No i wyprowadzenie dzieci z Domu Sierot na Siennej i ten symboliczny już Korczak idący z tyłu i dbający o równość kolumny. Ale to scena z tych sentymentalnych.

Mam taką myśl, że Marcin Szczygielski, autor "Machiny czasu", zna dziennik Mary Berg. Poza, oczywiście, wieloma innymi źródłami, o których sam wspomina.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marlene

Temat II wojny światowej sam w sobie jest trudny i ciężki. Spodziewałam się lodów kobiety na tle wydarzeń historycznych. Opis jej walki o przeży...

zgłoś błąd zgłoś błąd