Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wybór Zofii

Tłumaczenie: Zbigniew Batko
Wydawnictwo: Świat Książki
7,76 (418 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
100
8
97
7
93
6
36
5
20
4
2
3
13
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sophie's choice
data wydania
ISBN
9788324716463
liczba stron
672
słowa kluczowe
powieść amerykańska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Polska emigrantka Sophie żyje na nowojorskim Brooklynie, naznaczona wojenną tragedią: jako więźniarka Auschwitz musiała zadecydować, czy ocalić synka, czy córeczkę. W odzyskaniu równowagi nie pomaga jej partner, Natan, szalony Żyd, opętany żądzą zemsty. Oboje poznają młodego pisarza Stingo, narratora całej opowieści... Sugestywna historia niezwykłego trójkąta, poddanego nieuchronnym prawom...

Polska emigrantka Sophie żyje na nowojorskim Brooklynie, naznaczona wojenną tragedią: jako więźniarka Auschwitz musiała zadecydować, czy ocalić synka, czy córeczkę. W odzyskaniu równowagi nie pomaga jej partner, Natan, szalony Żyd, opętany żądzą zemsty. Oboje poznają młodego pisarza Stingo, narratora całej opowieści... Sugestywna historia niezwykłego trójkąta, poddanego nieuchronnym prawom Losu niczym w greckiej tragedii. Za rolę Sophie w głośnym filmie Meryl Streep dostała Oscara.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2010

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-08-22
Przeczytana: 20 sierpnia 2012

„Wybór Zofii", tytuł oryginału "Sophie's Choice", rok wydania 1979, Autor: William Styron - amerykański pisarz, laureat Nagrody Pulitzera z 1968 r. za tytuł "Wyznania Nata Turnera".

Mija drugi dzień od chwili, kiedy przeczytałam ostatnie zdanie tej powieści i wciąż trudno mi o niej mówić...

W moim przypadku jest to dziwne, bo zazwyczaj najlepiej pisać mi opinię książki tuż po jej zakończeniu. W głowie powstają mi dziesiątki zdań i proces pisania recenzji przebiega dosyć sprawnie. Przypadek tej powieści jest diametralnie inny, ponieważ „Wybór Zofii” jest, dla mnie, arcydziełem literatury. Jest powieścią, która swym rozmachem, niewyobrażalnym potencjałem emocjonalnym, bogactwem poruszonych wątków, mnogością przemyśleń, sugestywnością oraz warsztatem pisarskim Williama Styrona wprawiła mnie w kompletne bibliofilskie osłupienie. Może zabrzmi to kiczowato, ale trudno i tak powiem, że świadomość WIELKOŚCI "ŚWIATA ZOFII" sprawia, że próby mówienia o tej powieści, uchwycenia jej geniuszu wydają mi się niewykonalne. Jednak spróbuję, chociaż troszkę przybliżyć tę powieść, ponieważ jest ona warta jak mało która czasu i zaangażowania. Od razu powiem, że nie jest to powieść dla każdego. I będę bardzo szczera i bezpośrednia mówiąc otwarcie, że nic interesującego nie znajdą w niej osoby, które czytają głównie „bajeczki”, czyli płytkie wypełnione trociną bądź watą, cukierkowe opowiastki, które z prawdziwym życiem mają niewiele wspólnego. To książka dla czytelnika wymagającego, dojrzałego, wszechstronnie oczytanego i myślącego, który na dokładkę będzie w stanie zmierzyć się z potężnym uderzeniem cierpienia, bezsilności oraz innych destrukcyjnych emocji.

W przypadku „Świata Zofii” nastręcza problem już samo powiedzenie, o czym jest ta powieść, a to za sprawą wielości poruszonej w niej problemów. Główną bohaterką jest Zofia Biegańska-Zawistowska, Polka, krakowianka, więźniarka obozu koncentracyjnego Oświęcim, emigrantka, a także cóka, żona, matka i kochanka. Kobieta niezwykle inteligentna, biegle władająca przede wszystkim językiem niemieckim, co jest istotne ze względu na kilka przynajmniej spraw (które najlepiej będzie jeśli przemilczę), ogromna entuzjastka muzyki poważnej, obdarowana ogromną wrażliwością i niebywałą siłą związaną z "targaniem na sobie" balastu własnych doświadczeń. Jest to kobieta na wskroś tragiczna, która próbuje po wojennej traumie ułożyć swoje życie w USA. Innymi, jedynie nieco mniej ważnymi dla rozwoju wydarzeń, bohaterami, są Stingo i Nathan. Facet o ksywie Stingo, narrator i jedyny prawdziwy powiernik tajemnic życia Zofii, jest synem Południa Stanów i posiadaczy niewolników, 22-tkiem opętany na równi marzeniami ognistego seksu i napisania powieści. Natan… dla Czytelnika postać zagadka, ponieważ wraz z rozwojem wypadków okazuje się, że Natan nie jest tym, kim Czytelnikowi wydaje się, że jest. Natan jest Żydem owładniętego chęcią zemsty za Holocaust. Ponadto jest schizofrenikiem i narkomanem, co dla rozwoju fabuły stanowi mocną mieszankę wybuchową. Natan stanowi osobowość trudną do jakiegokolwiek zaszufladkowania, ponieważ budzi całą gamę skrajnych emocji, gniewu i wściekłości, współczucia, żenady, wstrętu, wesołości, czułości. Ponadto za sprawą demonów szaleństwa żyjących w nim zyskuje siłę wywoływania w Czytelniku niepewności i olbrzymiego strachu!

Główny wątek powieści zadzierzgnięty jest w tym trójkącie i jest to trójkąt miłosny niemiłosiernie wprost nasycony emocjonalnością, którego podłoże warunkują między innymi traumy zjawiska Holocaustu i przeszłości Zofii oraz ciężkiej choroby psychicznej Natana połączonej z narkomanią. Te cechy powodują, iż Natan i Zofia są parą mroczną, dosłownie z piekła rodem i jest to piekło niezwykle trudne do ogarnięcia umysłem, dające w kość i do myślenia. Obydwoje są bez pamięci zakochani w sobie, ale jest to miłość destrukcyjna, która ciągnie ich w odmęty wzajemnego absurdu i unicestwienia. Stingo jest również zakochany w Zofii, ale nie ma siły przebicia, ponieważ, tak sądzę, Zofia pod wpływem niewyobrażalnej traumy przeszłości nie jest w stanie normalnie funkcjonować, dlatego idealnym partnerem (o Zgrozo!) wydaje się być dla niej Natan, który jest zdolny jednocześnie do niesamowitej czułości jak i do barbarzyńskiej brutalności. Jeśli ktoś sięgnie po tę powieść, niech postara się maksymalnie wczuć się w sytuację Zosi i zada sobie pytanie: „Czy człowiek obarczony taką ilością cierpienia jest w stanie wieść życie, które zwykliśmy określać „normalnym”? Ludzka psychika nie jest przecież niezniszczalna. Nadmierna ilość cierpienia okalecza na trwałe.

Styron porusza w „Wyborze Zofii” ogrom różnorodnych wątków, czyli oprócz wątku miłości, który tutaj przybiera zdumiewającą twarz, wypowiada się szeroko na temat obozów śmierci, z różnych stron podchodzi do zagadnienia II wojny światowej. Wyraża pogląd, iż niewolnictwo było kreowane przez Rzeszę nie tylko z uwagi na ideały, np. „czystości rasy”, ale było elementem ogromnego biznesu w którym ideały służyły jako jego parawan. Polacy w oczach Styrona nie są jedynie dobrzy, czyli zrywając z zasadą generalnej idealizacji kreśli postawy Polaków antysemitów. Moim zdaniem jest to obraz prawdziwszy, bo osobiście uważam, że ten fragment historii dotyczący II wojny światowej nie składa się, potocznie mówiąc, jedynie z dobrych Polaków, dobrych Żydów, dobrych Rosjan i złych Niemców. Wojna staje się doskonałą okazją dla podłych zachowań niezależnie od przynależności narodowej.

Lżejszym emocjonalnie wątkiem jest problem niewolnictwa Południa Ameryki oraz obraz społeczeństwa amerykańskiego przed tzw. rewolucją seksualną, czyli lata 40-ste i 50-te. Postacią pierwszoplanową tych wątków jest Stingo, młody facet, potomek, o czym już wspomniałam posiadaczy niewolników, który bez końca marzy o ognistym seksie. Odnośnie seksu należy zaznaczyć, iż w powieści jest bardzo wiele opisów odważnych scen erotycznych. Nie brak jest mocnych wyrażeń typu: pizda, fiut, pierdolenie itp. Seks jest bardzo istotnym elementem całości opowieści i ma swoje, zaznaczam!, głębsze znaczenie stanowiąc antidotum i formę ucieczki od cierpienia i problemów, które wydają się być nierozwiązalne.

Tak, wiem..., okrutnie dużo gadam, ale o tej powieści nie sposób mówić krótko i z sensem. Reasumując, powiem, że chociaż książek przeczytałam wiele to z całą pewnością, jest to powieść, która ze względu na swoje niespotykane wszechstronne bogactwo, erudycję i odwagę Pisarza oraz bezdenną, jak się wydaje, głębię po prostu wrzyna się (bo czytanie jej boli) w ludzkie wnętrze. Polecam ją osobą dojrzałym, nieschematycznym, otwartym, odważnym, ceniącym sobie myślenie. Niech nie sięgają po tę książkę osoby, które, z całym szacunkiem, prześlizgując się jedynie po jej powierzchni stwierdzą, iż „Świat Zofii” jest, cytuję fragment jednej z recenzji, „opowieścią o sfrustrowanych i humorzastych ludziach”, bo normalnie ręce opadają z szelestem.

Dziękuję za uwagę wszystkim, którzy cierpliwie przeczytali całą moją opinię:)

POLECAM, BO NIEWYOBRAŻALNIE WARTO!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prokurator

Szczerze mówiąc nigdy nie przemawiali do mnie polscy autorzy. Każdą taką książkę albo kończyłam w połowie, albo zmuszałam się do jej przeczytania. Nat...

zgłoś błąd zgłoś błąd