Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Kosogłos

Kosogłos

Autor:
Cykl: Igrzyska śmierci (tom 3)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Małgorzata Hesko-Kołodzińska; Piotr Budkiewicz
tytuł oryginału
Mockingjay
wydawnictwo
Media Rodzina
data wydania
ISBN
978-83-7278-491-9
liczba stron
376
język
polski
typ
papier
dodał
Franciszek
8.02 (15366 ocen i 1619 opinii)

Opis książki

Katniss Everdeen wraz z matką i siostrą mieszka w Trzynastce - legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie Kapitolu przetrwał, a co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą.
Katniss mimo początkowej niechęci, wykończona psychicznie i fizycznie ciężkimi przeżyciami na arenie, zgadza się zostać Kosogłosem - symbolem oporu przeciw kapitolińskiemu tyranowi.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 150
czytający | 2013-10-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2013

To miała być najlepsza część trylogii Suzanne Collins, w której po "Igrzyskach śmierci" i "W pierścieniu ognia" ostatecznie zwycięża dobro nad złem a efekty specjalne przyciągną uwagę wartą najciekawszego ze wszystkich zakończenia. Przynajmniej takie były moje oczekiwania. Niestety, jeśli spojrzycie na ocenę końcową troszkę się jednak rozczarowałem.

"Kosogłos"opisuje dalsze losy Katniss Everdeen, która jako sztandarowy produkt buntu ma doprowadzić do unicestwienia znienawidzonego Kapitolu. Tym którzy nie czytali poprzednich części warto przypomnieć, że trwa walka zbuntowanych dystryktów ze stolicą. Po ostatnich głodowych igrzyskach nikt nie jest w stanie pogodzić się z wyzyskiem panującym w państwie Panem a Trzynasty Dystrykt staje na czele krucjaty mającej doprowadzić do obalenia okrutnego prezydenta Snowa. Katniss po wyrobieniu reputacji największej bohaterki ma się stać twarzą rewolucji. Niestety nie wszystko idzie gładko. Ci którzy mieli być przyjaciółmi stają się wrogami i do ko...

książek: 1836
Querida | 2010-11-16
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 16 listopada 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z rosnącym zniecierpliwieniem wyczekiwałam dnia premiery "Kosogłosa" w Polsce. Kiedy książka wreszcie się ukazała, od razu ją kupiłam. I tak jak w przypadku pozostałych części, zakup okazał się bardzo słuszny.



Siedemnastoletnia już Katniss Everdeen staje do trzeciej i ostatniej walki z Kapitolem. Trybutka Igrzysk Śmierci i Ćwierczwiecza Poskromienia stała się dla ludności symbolem wolności, dlatego mimo wielu ran, zarówno psychicznych, jak i fizycznych, dziewczyna zgadza się zostać tytułowym Kosogłosem. Zaczyna pomagać mieszkańcom Dysktryktów i zachęca ich do walki z kapitolińskimi rządami.



Katniss dręczą koszmarne sny i niepokój o Peetę, z którym łączą ją silne, bardzo silne więzy. Martwi się, że jest torturowany przez Kapitol. Niestety jej podejrzenia są słuszne. Podczas akcji odbicia chłopaka z więzienia okazuje się, że jego psychika jest w ciężkim stanie. Peeta próbuje zabić niegdyś ukochaną dziewczynę, która w jego przekonaniu jest potworem, którego n...

książek: 1556

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Matko... pomimo iż czytałam tą książkę dzień przed Sylwestrem 2011 roku, gdy jedną noga byliśmy praktycznie w bieżącym - 2012 - do oczu nadal dopływają mi łzy za każdym razem, gdy przypominam sobie te wszystkie rzeczy które się w niej działy. Ja jestem chyba jakąś masochistką. Czasami zadaje sobie pytanie "kurde, dziewczyno, po jaką cholerę czytasz takie smutne książki ? potem tylko smarkasz i płaczesz". Odpowiedzi na to pytanie szukam do dziś. Zwieńczenie serii "Igrzysk Śmierci" jest... GENIALNE. KAPITALNE. CHOLERNIE NIESAMOWITE !!! Jezuu... Jakie rzeczy sie tam działy... Nienawidzę książek które są przewidywalne do bólu w swoim cukierkowatym zakończeniu rodem z bajek Disneya. Sama siebie określam jako realistkę (chociaż krytyczna i wymagająca też jestem, przyznaje się bez bicia) i może - może ! - dlatego sięgam częściej po książki które zawieraja w sobie choć troche tego realizmu. Bo my doskonale wiemy jakie życie potrafi być ciężkie i niesprawiedliwe. Boże. Jak j...

książek: 1793
Strega | 2014-08-28
Na półkach: 2014 r., Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2014

Nie mogę powiedzieć, że jestem rozczarowana trzecią częścią, bo nie. Ale i nie jestem oczarowana, tak jak częścią pierwszą. Ostatanie wydarzenia potoczyły się zdecydowanie zbyt szybko.
Przeczytanie tej książkami było oczywistą kontynuacją części poprzednich i choć całość oceniam bardzo dobrze, to fabuła tylko pierwszej części była zachwycająca, a pozostałe części w dużej mierze były przewidywalne.

książek: 651
Sylwia | 2012-06-18
Przeczytana: 06 czerwca 2012

PANIS VULGARIS

A więc „Kosogłos”. I choć zdaję sobie sprawę z tego, że nie powinno się zaczynać zdania od „a więc”, to nie potrafię znaleźć innych słów. Po „Igrzyskach śmierci” i „W pierścieniu ognia” czekałam na fabularne szaleństwo. Oczekiwałam intryg, kłamstw i niekonwencjonalności w podejściu do tematu. Czy się zawiodłam? Po kolei...

Historia jest całkiem niezła, aczkolwiek nie umywa się do poprzednich części trylogii. Za dużo jest w niej szumu, wystrzałów, pościgów i akcji, które zaczynają się bez zarzutu, jednak toczą i kończą już bez udziału czytelnika. Dlaczego? Ano dlatego, że narratorką jest nadal Katniss (wielka szkoda), a ta mdleje i unosi się w oparach różowego kurzu własnych omamów przemieszanych ze skrawkami docierającej do niej nieznacznie rzeczywistości.. Tracąc przytomność ciężko być narratorem choć „częściowowiedzącym”, czytelnik zatem poznaje relacje uczestników wszelkich akcji już po niektórych wydarzeniach. Bywa to denerwujące chociażby ze względu na to, że możn...

książek: 1118
judit | 2010-11-25
Przeczytana: 25 listopada 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jest faktem, że jeszcze nigdy nie przeżywałam tak żadnej trylogii. Właśnie przed chwilką skończyłam czytać ową finałową część i dopadła mnie straszna melancholia, serce bije mi jak oszalałe, w brzuchu skręcają mi się wnętrzności, a oczy mi się szklą. Absolutnie nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Żal mi, że trylogia już się zakończyła, że już nic się nie wydarzy. Żal mi, że sprawy potoczyły się nie po mojej myśli. Ale przede wszystkim żal mi tych wszystkich zmarłych bohaterów, tak mi żal, że aż nie umiem tego ubrać w słowa. Trupy siały się gęsto. Wszyscy bohaterowie potwornie cierpieli, jeśli nie fizycznie to duchowo. Absolutnie nikt nie był szczęśliwy. Nie wiadomo było, kto jest zdrajcą, a kto przyjacielem, komu ufać, a kogo zabić.

Początek powieści nieco mnie rozczarował, ponieważ nie działo się absolutnie nic. Jeśli chodzi o całość kompozycji, to dwie poprzednie części były o niebo lepsze, utrzymywały należyte napięcie prawie od samego początku. Brakowało w nich jednak większych emocj...

książek: 375
Marysia | 2014-02-02
Przeczytana: 02 lutego 2014

Po przeczytaniu II tomu, który był fenomenalny, poprzeczka została uniesiona bardzo wysoko. I przyznaję, że się nie zawiodłam. 'Kosogłos' wywarł na mnie spore wrażenie, jednak odebrałam go zupełnie inaczej niż poprzednie części.
Kontynuacja przygód Katniss Everdeen okazała się być jak najbardziej udana. Początek książki troszkę mi się dłużył, ciągnął się tak jakby ospale, ale może o to właśnie chodziło, by 'uśpić' czujność czytelnika, by potem zacząć go cucić, i to z impetem! Dosłownie. Emocje sięgają zenitu. Jeśli ktoś już czytał 'Igrzyska śmierci' i 'W pierścieniu ognia' niechaj wie, że poziom drastyczności w 'Kosogłosie' osiąga apogeum. Klimat w książce był ciężki, duszący, paraliżujący... Jakbym wszystkiego doświadczała osobiście.
A gdy skończyłam, gdy przeczytałam ostanie zdanie, zamknęłam książkę, przytuliłam ją mocno do piersi i nie chciałam puszczać!

...i się zastanawiam, czy by tego nie przeczytać raz jeszcze.

BARDZO POLECAM!

książek: 200
Dominique9030 | 2010-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2010

Bez żadnego owijania w bawełnę: "IGRZYSKA ŚMIERCI" SĄ NALEPSZĄ SERIĄ JAKĄ KIEDYKOLWIEK PRZECZYTAŁAM! Chyba nie szybko coś ją pobije.
Hmm... Nie wiem co mam napisać, żeby w pełni oddać to co czuję po przeczytaniu książki..
"Kosogłos" bardzo, ale to badzo mnie poruszył. Płakałam w 2 momentach, ale chyba najbardziej wzruszył mnie epilog, który czytałam kilka razy. Jeszcze nie mogę przyjąć do wiadomości tego, że to już naprawdę koniec... ;(
Momentami nienawidziłam p. Collins za to co m.in. zrobiła Peecie. Nie spodziewałam się wielu rzeczy. Dowodzi to jednak o wielkiej klasie autorki i właśnie tym zasłużyła sobie na mój szacunek. Podziwiam ją za to, że w dobie wampirów, aniołów i magii potrafiła stworzyć tak ambitną i mądrą powieść.
Jestem pewna, że jeszcze nie raz wrócę do losów "Katniss Everdeen. Dziewczyny, która igrała z ogniem".
Naprwdę gorąco polecam i "niech los zawsze wam sprzyja!"

książek: 1476

W ostatniej części trylogii było krwawo, bo zaczęła się prawdziwa walka z Kapitolem. "Kosogłos" świetnie i dobitnie ukazuje, jak można manipulować człowiekiem, jak obudzić w nim największe lęki, jak zmienić człowieka w kogoś innego, jak go wykorzystać dla własnych celów. Mimo że widziałam oczami wyobrazi, jak giną ludzie, jak zrzucają bomby, zgliszcza, trupy, śmierć i rozpacz to bardziej uderzyło mnie to, co dzieję się z ludźmi w ich umyśle. Jak daleko można posunąć się w wojnie? Czy walka usprawiedliwia wszystkie czyny, decyzję, śmierć? Cała trylogia otworzyła mi pole do refleksji nad tym, jak działa system, do czego prowadzi. Czy doprowadzi do takiej sytuacji, jaką przedstawia czytelnikom Suzanne Collins? Jak dla mnie jest to nader prawdopodobne. Polecam gorącą całą serię, bo jej się nie zapomina.

książek: 265

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka ta jest ostatnią częścią Igrzysk Śmierci.
Mimo to nie rozczarowuje,wręcz przeciwnie jest świetna i nadaje się na zakończenie.Katriss wreszcie dokonuje wyboru i razem z Peetą zostaję parą.Pięknie zakończenie,którego można było się spodziewać jednak na koncu autorka mnie zadziwiła i jednocześnie ucieszyła na wiadomość o tym,że Katriss urodzi dwójkę dzieci.I będą żyć długo i szczęśliwie.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd